Na końcu drogi, widzę dwoje wpatrzonych we mnie nieruchomych, stalowych oczu. I spiczaste uszy. Wilk? Ale przecież tutaj nie ma wilków. Poza tym jest czarny i duży. Mam wrażenie, że jest tak wysoki, jak ja. Zwierzak patrzy na mnie. Ja na niego. Zamieram. Czuję, że krew dosłownie odpływa mi aż do koniuszków przemoczonych stóp. Mam wrażenie, że za chwilę stanie się coś nieodwracalnego - pisze Monika Górska w swojej nowej książce "Zaufaj i puść". 
Na końcu drogi, widzę dwoje wpatrzonych we mnie nieruchomych, stalowych oczu. I spiczaste uszy. Wilk? Ale przecież tutaj nie ma wilków. Poza tym jest czarny i duży. Mam wrażenie, że jest tak wysoki, jak ja. Zwierzak patrzy na mnie. Ja na niego. Zamieram. Czuję, że krew dosłownie odpływa mi aż do koniuszków przemoczonych stóp. Mam wrażenie, że za chwilę stanie się coś nieodwracalnego - pisze Monika Górska w swojej nowej książce "Zaufaj i puść". 
KAI / pk
W 2022 r. w coniedzielnej Mszy św. uczestniczyło w Polsce 29,5 proc. zobowiązanych do tego katolików, zaś przystępujących do Komunii św. było 13,9 proc. Jest też 10,3 tys. parafii, 23,7 tys. księży i prawie 16 tys. sióstr zakonnych, a na lekcje religii uczęszcza średnio 80 proc. uczniów - wynika z najnowszych danych zaprezentowanych we wtorek przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC.
W 2022 r. w coniedzielnej Mszy św. uczestniczyło w Polsce 29,5 proc. zobowiązanych do tego katolików, zaś przystępujących do Komunii św. było 13,9 proc. Jest też 10,3 tys. parafii, 23,7 tys. księży i prawie 16 tys. sióstr zakonnych, a na lekcje religii uczęszcza średnio 80 proc. uczniów - wynika z najnowszych danych zaprezentowanych we wtorek przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC.
KAI / pk
O mitach związanych z wizerunkiem sióstr zakonnych, mocy rozmowy i przekraczaniu swoich granic w habicie w rozmowie z KAI opowiada s. Anna Bałchan SMI, uczestniczka telewizyjnego programu "Welon, fura i brawura", którego finałowy odcinek zostanie wyświetlony w TVP1 w Wigilię. - Nie trzeba wprost mówić o wierze w Boga, by dawać jej świadectwo. Często mówi o tym Twoja codzienność - podkreśla zakonnica.
O mitach związanych z wizerunkiem sióstr zakonnych, mocy rozmowy i przekraczaniu swoich granic w habicie w rozmowie z KAI opowiada s. Anna Bałchan SMI, uczestniczka telewizyjnego programu "Welon, fura i brawura", którego finałowy odcinek zostanie wyświetlony w TVP1 w Wigilię. - Nie trzeba wprost mówić o wierze w Boga, by dawać jej świadectwo. Często mówi o tym Twoja codzienność - podkreśla zakonnica.
Jezus, Maryja i Józef. Święta Rodzina, w którą wpatrujemy się mocniej w adwencie i w czasie świąt Bożego Narodzenia… Niby tak bliscy, a tak dalecy. Przyglądamy się ich życiu, które jest tak podobne do naszego, a z drugiej strony często wydają się nam obcy i odlegli. Święta Rodzina, w naszej szarej codzienności.
Jezus, Maryja i Józef. Święta Rodzina, w którą wpatrujemy się mocniej w adwencie i w czasie świąt Bożego Narodzenia… Niby tak bliscy, a tak dalecy. Przyglądamy się ich życiu, które jest tak podobne do naszego, a z drugiej strony często wydają się nam obcy i odlegli. Święta Rodzina, w naszej szarej codzienności.
J.M.
W 1995 roku ciężko zachorowałam. Po gruntownych badaniach okazało się, że mam nowotwór złośliwy jelita grubego i natychmiast muszę być operowana. Załamałam się, bo chciałam żyć.
W 1995 roku ciężko zachorowałam. Po gruntownych badaniach okazało się, że mam nowotwór złośliwy jelita grubego i natychmiast muszę być operowana. Załamałam się, bo chciałam żyć.
PAP / pk
"Kościół będzie niestrudzenie powtarzał z mocą, że ci, którzy w życiu podążają drogą zła, jak robią to mafiosi, nie są w komunii z Bogiem, są ekskomunikowani" - napisał papież Franciszek w opublikowanym we wtorek liście. Podkreślił, że wszelkie organizacje mafijne - sycylijska cosa nostra, neapolitańska kamorra czy kalabryjska 'ndrangheta są "całkowicie nie do pogodzenia" z Ewangelią.
"Kościół będzie niestrudzenie powtarzał z mocą, że ci, którzy w życiu podążają drogą zła, jak robią to mafiosi, nie są w komunii z Bogiem, są ekskomunikowani" - napisał papież Franciszek w opublikowanym we wtorek liście. Podkreślił, że wszelkie organizacje mafijne - sycylijska cosa nostra, neapolitańska kamorra czy kalabryjska 'ndrangheta są "całkowicie nie do pogodzenia" z Ewangelią.
Dla mnie historia św. Józefa to właśnie opowieść o dorastaniu do odpowiedzialności. Ten trochę nieporadny, wystraszony, wycofany i nieśmiały młody mężczyzna został wybrany na opiekuna Syna Bożego. Cała jego wielkość polega zaś na tym, że chociaż nie był człowiekiem sukcesu, to jednak trwał obok Jezusa i nie bał się przyjąć Go do siebie.
Dla mnie historia św. Józefa to właśnie opowieść o dorastaniu do odpowiedzialności. Ten trochę nieporadny, wystraszony, wycofany i nieśmiały młody mężczyzna został wybrany na opiekuna Syna Bożego. Cała jego wielkość polega zaś na tym, że chociaż nie był człowiekiem sukcesu, to jednak trwał obok Jezusa i nie bał się przyjąć Go do siebie.
RTCK Sławomir Pawłowski SAC
"Ewidentną krzywdą dla dziecka byłoby jego wychowanie »w szczelinie« między Kościołami, stąd konieczność jasnej decyzji dotyczącej chrztu" - pisze Sławomir Pawłowski SAC w książce "Jedność chrześcijan. Jak współcześnie rozumieć i praktykować ekumenizm".
"Ewidentną krzywdą dla dziecka byłoby jego wychowanie »w szczelinie« między Kościołami, stąd konieczność jasnej decyzji dotyczącej chrztu" - pisze Sławomir Pawłowski SAC w książce "Jedność chrześcijan. Jak współcześnie rozumieć i praktykować ekumenizm".
KAI/dm
W Kanadzie uznano, że święta, takie jak chrześcijańskie Boże Narodzenie czy Wielkanoc, „dyskryminują mniejszości religijne”. To treść oficjalnego dokumentu Kanadyjskiej Komisji Praw Człowieka. Wg dokumentu jest to systemowa dyskryminacja innych mniejszości religijnych, ponieważ w kraju tym legalne są tylko święta religijne związane z chrześcijaństwem.
W Kanadzie uznano, że święta, takie jak chrześcijańskie Boże Narodzenie czy Wielkanoc, „dyskryminują mniejszości religijne”. To treść oficjalnego dokumentu Kanadyjskiej Komisji Praw Człowieka. Wg dokumentu jest to systemowa dyskryminacja innych mniejszości religijnych, ponieważ w kraju tym legalne są tylko święta religijne związane z chrześcijaństwem.
Czy jest ktoś, kto inspiruje mnie do czynienia dobra? Przykład drugiego człowieka - jego życia z Bogiem, świadectwa, efektów nawrócenia - może zadziałać jak budzik. Być może będzie początkowo nieznośnym, wiercącym dźwiękiem, który powoduje dyskomfort, ale ostatecznie doprowadzi do przejścia z bierności w aktywność.
Czy jest ktoś, kto inspiruje mnie do czynienia dobra? Przykład drugiego człowieka - jego życia z Bogiem, świadectwa, efektów nawrócenia - może zadziałać jak budzik. Być może będzie początkowo nieznośnym, wiercącym dźwiękiem, który powoduje dyskomfort, ale ostatecznie doprowadzi do przejścia z bierności w aktywność.
Dzisiaj za mało szukamy przebaczenia. Usprawiedliwiamy się, udając, że nie ma zła. Wtedy nie jesteśmy zdolni usłyszeć: „wstań i idź do domu!”.
Dzisiaj za mało szukamy przebaczenia. Usprawiedliwiamy się, udając, że nie ma zła. Wtedy nie jesteśmy zdolni usłyszeć: „wstań i idź do domu!”.
KAI
Przewodniczący Trybunału Państwa Miasta Watykanu – Giuseppe Pignatone zapowiedział, że jeszcze przed 16 grudnia powinny zapaść wyroki w bezprecedensowym procesie w historii Kościoła katolickiego. Objął on 10 osób, w tym jedną kobietę, z których najbardziej znany jest były prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Becciu. Promotor sprawiedliwości, czyli prokurator watykański Alessandro Diddi zażądał dla niego kary 7 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności i ponad 10,3 tys. euro grzywny. Niektórzy z pozostałych oskarżonych mogą otrzymać wyroki jeszcze surowsze, inni – łagodniejsze, łącznie mają to być ponad 73 lata więzienia.
Przewodniczący Trybunału Państwa Miasta Watykanu – Giuseppe Pignatone zapowiedział, że jeszcze przed 16 grudnia powinny zapaść wyroki w bezprecedensowym procesie w historii Kościoła katolickiego. Objął on 10 osób, w tym jedną kobietę, z których najbardziej znany jest były prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Becciu. Promotor sprawiedliwości, czyli prokurator watykański Alessandro Diddi zażądał dla niego kary 7 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności i ponad 10,3 tys. euro grzywny. Niektórzy z pozostałych oskarżonych mogą otrzymać wyroki jeszcze surowsze, inni – łagodniejsze, łącznie mają to być ponad 73 lata więzienia.
KAI
Do umiłowania pustyni, czyli przestrzeni umożliwiającej docenienie milczenia, wstrzemięźliwości i słuchania zachęcił Ojciec Święty wiernych w swoim rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański”.
Do umiłowania pustyni, czyli przestrzeni umożliwiającej docenienie milczenia, wstrzemięźliwości i słuchania zachęcił Ojciec Święty wiernych w swoim rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański”.
Kiedy myślę o swojej wierze, to wiem, że nawrócenie jest czymś, co wciąż jest jeszcze przede mną. Wiele jest bowiem we mnie schematów myślenia, mechanizmów i odruchów, które dalekie są od Ewangelii. Jednocześnie zauważam też, że jestem w środku procesu nawrócenia – widzę pewne zmiany, które już we mnie nastąpiły, widzę też, że do innych muszę jeszcze dorosnąć, że potrzebuję czasu.
Kiedy myślę o swojej wierze, to wiem, że nawrócenie jest czymś, co wciąż jest jeszcze przede mną. Wiele jest bowiem we mnie schematów myślenia, mechanizmów i odruchów, które dalekie są od Ewangelii. Jednocześnie zauważam też, że jestem w środku procesu nawrócenia – widzę pewne zmiany, które już we mnie nastąpiły, widzę też, że do innych muszę jeszcze dorosnąć, że potrzebuję czasu.
KAI / jk
Chanuka upamiętnia odbicie Świątyni Jerozolimskiej przez Machabeuszy i jej oczyszczenie. Podobnie zapalanie kolejnych świec na chanukowym świeczniku symbolizuje wzrost naszej świętości. To nie tylko pojedynczy cud historyczny, ale cud, który rozciąga się ponad historią.
Chanuka upamiętnia odbicie Świątyni Jerozolimskiej przez Machabeuszy i jej oczyszczenie. Podobnie zapalanie kolejnych świec na chanukowym świeczniku symbolizuje wzrost naszej świętości. To nie tylko pojedynczy cud historyczny, ale cud, który rozciąga się ponad historią.
Logo źródła: WAM JK
Może się zdarzyć, że będę w swoim życiu modlitewnym przechodził przez długi i trudny okres oschłości na modlitwie. Nie będę otrzymywał żadnych łask, które wzbogacałyby moje życie duchowe. Zamiast tego, każda modlitwa będzie wypełniona niepokojem i nudą. Co wtedy?
Może się zdarzyć, że będę w swoim życiu modlitewnym przechodził przez długi i trudny okres oschłości na modlitwie. Nie będę otrzymywał żadnych łask, które wzbogacałyby moje życie duchowe. Zamiast tego, każda modlitwa będzie wypełniona niepokojem i nudą. Co wtedy?
- Jestem po doświadczeniu czasu wielkich prób, takich nawet hiobowych, w których po kolei Pan Bóg przez różne dramatyczne i traumatyczne sytuacje zadawał mi pytanie, czy ja tak serio, czy rzeczywiście Mu ufam - mówi Monika Górska, autorka książki "Zaufaj i puść", w rozmowie z Martą Łysek. 
- Jestem po doświadczeniu czasu wielkich prób, takich nawet hiobowych, w których po kolei Pan Bóg przez różne dramatyczne i traumatyczne sytuacje zadawał mi pytanie, czy ja tak serio, czy rzeczywiście Mu ufam - mówi Monika Górska, autorka książki "Zaufaj i puść", w rozmowie z Martą Łysek. 
The Guardian / pk
To jedna z najlepszych wiadomości w ostatnim czasie. Daddy Yankee, jeden z najsłynniejszych raperów świata i ikona muzyki latynoamerykańskiej ogłosił, że kończy karierę. Powód? Nawrócenie na chrześcijaństwo. - Nie wstydzę się powiedzieć całemu światu, że Jezus żyje we mnie i że ja będę żył dla Niego - powiedział do fanów podczas ostatniego koncertu.
To jedna z najlepszych wiadomości w ostatnim czasie. Daddy Yankee, jeden z najsłynniejszych raperów świata i ikona muzyki latynoamerykańskiej ogłosił, że kończy karierę. Powód? Nawrócenie na chrześcijaństwo. - Nie wstydzę się powiedzieć całemu światu, że Jezus żyje we mnie i że ja będę żył dla Niego - powiedział do fanów podczas ostatniego koncertu.
"To nie człowiek musi udać się do świątyni i tam sprawować kult, ale Bóg sam przejmuje inicjatywę i posyła swojego Posłańca do domu Maryi. Radykalnie zmienia się więc kierunek: nie człowiek musi coś zrobić, ale to Bóg robi wszystko. Dlatego właśnie historia zbawienia zaczyna się od kobiety, bo ona ma wręcz wpisaną w swą anatomię możliwość przyjęcia nowego życia!" - pisze Przemysław Wysogląd SJ w książce "Wiara rodzi się z patrzenia".
"To nie człowiek musi udać się do świątyni i tam sprawować kult, ale Bóg sam przejmuje inicjatywę i posyła swojego Posłańca do domu Maryi. Radykalnie zmienia się więc kierunek: nie człowiek musi coś zrobić, ale to Bóg robi wszystko. Dlatego właśnie historia zbawienia zaczyna się od kobiety, bo ona ma wręcz wpisaną w swą anatomię możliwość przyjęcia nowego życia!" - pisze Przemysław Wysogląd SJ w książce "Wiara rodzi się z patrzenia".
KAI / pk
- Napływające po tej wspólnej modlitwie świadectwa są dowodem na to, że Maryja nie pozostawiła bez pomocy tych, którzy się do niej wówczas zwracali - mówi ks. Teodor Sawielewicz, lider Teobańkologii. Duchowny, wspólnie ze swoją wspólnotą, zaprasza 8 grudnia na modlitwę online w Godzinie Łaski. Start transmisji o godzinie 12:00.
- Napływające po tej wspólnej modlitwie świadectwa są dowodem na to, że Maryja nie pozostawiła bez pomocy tych, którzy się do niej wówczas zwracali - mówi ks. Teodor Sawielewicz, lider Teobańkologii. Duchowny, wspólnie ze swoją wspólnotą, zaprasza 8 grudnia na modlitwę online w Godzinie Łaski. Start transmisji o godzinie 12:00.