Dramatyczny spadek liczby ślubów w Polsce. Połowa mniej niż 10 lat temu
W Polsce dramatycznie niska jest nie tylko liczba urodzeń, ale i zawieranych ślubów zarówno cywilnych, jak i kościelnych. Z danych GUS wynika, że w ciągu ostatnich 10 lat liczba ślubów zawieranych w kościołach spadła nawet o połowę, natomiast ślubów cywilnych o 30 procent.
Puste kościoły i urzędy
Ostatni rok przyniósł kolejne niepokojące sygnały – w Polsce zawarto zaledwie około 133 tysięcy związków małżeńskich, czyli o ponad 2 tysiące mniej niż rok wcześniej. Choć ogólny współczynnik małżeństw utrzymał się na poziomie 3,6, eksperci wnioskują, że zmiany te wynikają w dużej mierze z ogólnego spadku liczby mieszkańców kraju. Perspektywa dziesięcioletnia obnaża jednak skalę zjawiska: w 2014 roku Polacy zawierali ponad 188,4 tysiąca małżeństw, z czego aż 118,2 tysiąca stanowiły śluby wyznaniowe.
Dziś rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. W 2024 roku odnotowano jedynie 135,4 tysiąca małżeństw, z czego wyznaniowe stanowiły niespełna 44 procent wszystkich związków. W samym Kościele katolickim zawarto wówczas 58,9 tysiąca małżeństw sakramentalnych, co w porównaniu z danymi sprzed dekady oznacza drastyczne tąpnięcie.
Nadzieja ukryta w statystykach
Ciekawą perspektywę rzuca zestawienie danych Głównego Urzędu Statystycznego z raportami Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego. ISKK konsekwentnie podaje nieco wyższe liczby udzielanych sakramentów, co wynika ze specyfiki rejestracji związków. Według kościelnych danych, w 2024 roku w polskich diecezjach udzielono 68,2 tysiąca sakramentów małżeństwa, podczas gdy w 2014 roku było ich 132 tysiące.
Skąd bierze się ta różnica między obiema instytucjami? Okazuje się, że co roku blisko 10 tysięcy par, które żyją już w związkach cywilnych, po pewnym czasie decyduje się na dopełnienie formalności przed ołtarzem. Takie śluby, ze względu na to, że są już zarejestrowane w urzędach stanu cywilnego, nie wymagają ponownego zgłoszenia do GUS, co sprawia, że państwowe statystyki podają mniejsze liczby.
Mapa małżeńskiej Polski
Analiza geograficzna pokazuje, jak bardzo różniła się liczba zawieranych sakramentów w zależności od regionu. W 2024 roku prawdziwymi bastionami tradycji małżeńskiej pozostały archidiecezja krakowska (4 297 ślubów), diecezja tarnowska (3 917) oraz archidiecezja katowicka (3 886). To tam najczęściej młodzi ludzie decydują się na budowanie rodziny w oparciu o wiarę.
Na drugim biegunie znalazły się regiony, gdzie ślubna atmosfera gości znacznie rzadziej. Najniższe wskaźniki odnotowano w diecezji drohiczyńskiej (zaledwie 634 śluby), bydgoskiej (660) oraz elbląskiej (682).
Duchowe i społeczne wyzwanie
Czy jesteśmy świadkami zmierzchu tradycyjnego modelu rodziny, czy może jedynie bolesnego procesu przedefiniowania życiowych priorytetów? Refleksja nad tymi danymi to nie tylko zadanie dla demografów, ale przede wszystkim wyzwanie dla nas wszystkich – by na nowo odkryć wartość wspólnego „tak” wypowiedzianego z pełną świadomością i wiarą.
Źródło: rmf24.pl / tk


Skomentuj artykuł