Skradziono ikony z kościoła, ale nie zawiadomili policji. Dlaczego?

Skradziono ikony z kościoła, ale nie zawiadomili policji. Dlaczego?
Fot. Facebook / St. Peter's on Willis
Anya Fielding / Radio New Zealand / Facebook / St. Peter's on Willis / ws

Z anglikańskiego kościoła w Nowej Zelandii skradziono dwie ikony, informuje Radio New Zealand. 

Wartość ikon

We wtorek z anglikańskiego kościoła św. Piotra (St. Peter’s on Willis) w Wellington skradziono z ołtarza dwie ikony. Jedna przedstawia Matkę Bożę i Dzieciątko Jezus, druga jest kopią znanej ikony Chrystusa i św. Menasa z Luwru.

Wielebna Jean Malcolm zaznaczyła, że przedmioty nie mają znaczącej wartości materialnej, ale odgrywają ważną rolę w Kościele.

"Jeśli do przyszłego tygodnia do nas nie wrócą, zamkniemy kościół na jeden dzień żałoby…
a) żałoby po utraconych ikonach
i
b) żałoby z powodu naruszenia zasad gościnności, które symbolizuje Kościół św. Piotra" – poinformowała we wpisie na Facebooku parafia.

DEON.PL POLECA


Decyzja Kościoła

Jak informuje Radio New Zealand, przedstawiciele kościoła podjęły decyzję, by nie zawiadamiać policji o zdarzeniu.

- „Nie chcemy wytaczać nikomu procesu w tej sprawie; chcemy po prostu odzyskać nasze ikony” – zaznaczyła Jean, cytowana przez portal.

Wielebna dodała, że nie jest to pierwszy taki incydent w kościele. Jeszcze w tym roku inny element kościoła – mosiężna mównica w kształcie orła – uległa uszkodzeniu, ponieważ była zbyt ciężka, by udało się ją ukraść.

Źródło: Anya Fielding / Radio New Zealand / Facebook / St. Peter's on Willis / ws

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Luciana Frassati

Pier Giorgio Frassati był młodzieńcem, który rozumiał, co znaczy mieć serce miłosierne, wrażliwe na najbardziej potrzebujących.

Papież Franciszek

Wykazywał się niezwykłą siłą i determinacją. Podejmował wyzwania, jakie rzucało mu życie. Przełamywał sztywną formę i rutynę,...

Skomentuj artykuł

Skradziono ikony z kościoła, ale nie zawiadomili policji. Dlaczego?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.