Czym jest wybór powołania? Odpowiedź tkwi w dzisiejszej Ewangelii
Żyjemy w ramach różnych uwarunkowań kulturowych, rodzinnych i społecznych. Podlegamy różnym presjom. Wiele z nich wpływa na nasze życiowe wybory. Wybór powołania to odnalezienie miejsca, w którym jestem „w tym, co należy do Ojca”.
Słowo na dziś (Łk 2,41-52)
Z Ewangelii wg św. Łukasza: Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go.
Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?» Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.
Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.
Komentarz do Ewangelii (poniedziałek, 18.09.2023)
Obraz: Rodzice Jezusa, jak pobożni Żydzi, każdego roku udawali się z Nazaretu do świątyni w Jerozolimie. Oczyma wyobraźni zobaczę to wydarzenie: pątników zmierzających do miejsc świętych, alegoryczne opowiadanie o poszukiwaniu własnej drogi, własnego powołania. Zatrzymam się na tym z czym rezonuje dzisiaj moje wnętrze.
Myśl: W święto św. Stanisława Kostki SJ, który wbrew woli rodziców wstąpił do zakonu jezuitów, rozważamy fragment o odnalezieniu 12-letniego Jezusa w świątyni. Żyjemy w ramach różnych uwarunkowań kulturowych, rodzinnych i społecznych. Podlegamy różnym presjom. Wiele z nich wpływa na nasze życiowe wybory. Wybór powołania to odnalezienie miejsca, w którym jestem „w tym, co należy do Ojca”. To jest zapowiedź prawdziwego życia, zmartwychwstania. Jezus został odnaleziony bowiem „po trzech dniach”. Wraca do Nazaretu w posłuszeństwie rodzicom, bo On też musi uznać i wybrać ‘swoją drogę’.
Emocja: „Oni jednak nie zrozumieli”. Maryja i Józef mają jeszcze długą drogę wiary do pokonania. Choć ich rola jest szczególna, muszą ‘szukać i znaleźć’ Jezusa i pójść za Nim. Tym bardziej my. Jesteśmy niecierpliwi i nie umiemy interpretować znaków, jakie Bóg nam daje. Przed nami także droga wiary do przejścia.
Wezwanie: Poproszę o łaskę poznania i wypełniania woli Ojca. Podziękuję za dar powołania, jakim mnie Bóg obdarzył. Uczynię jakiś gest uszanowania i dziękczynienia.
Skomentuj artykuł