Czy diabeł może wchodzić do człowieka przez "furtki"? [ROZMOWA]

Czy diabeł może wchodzić do człowieka przez "furtki"? [ROZMOWA]
(fot. depositphotos.com)
ks. Sławomir Sosnowski / Michał Lewandowski

Przypowieść zachęca do czujności. Trzeba pytać, na czym polega ewangeliczna czujność, czy rzeczywiście na "wychwytywaniu" podstępnej obecności złego w rzeczach, osobach, muzyce, gestach? - mówi ks. Sławomir Sosnowski, były egzorcysta.

Michał Lewandowski: Czy diabeł może wchodzić przez furtki i nękać człowieka? Widziałem kiedyś takie teksty, gdzie była cała lista tego, co może mi zaszkodzić.
Ks. Sławomir Sosnowski: Biskupi polscy w wyraźny sposób zakazali praktykowania tzw. spowiedzi furtkowej (w 2015 roku). Pomocą do przeprowadzenia takiej spowiedzi były krążące po Internecie listy "furtek", na których pomieszane były pytania o grzech z pytaniami, które sugerowały wiarę w magiczne "zarażenie się" złem.
Skąd ten obraz furtki?
Można odnieść wrażenie, że z Ewangelii, gdzie mowa jest o demonie wracającym z siedmioma innymi do posprzątanego mieszkania. Przypowieść zachęca do czujności. Trzeba pytać, na czym polega ewangeliczna czujność, czy rzeczywiście na "wychwytywaniu" podstępnej obecności złego w rzeczach, osobach, muzyce, gestach? Czujność ma uwrażliwiać na obecność Złego czy na działanie Boże i na własne nawrócenie? Ponadto obraz otwartej furtki sugeruje, że zły duch może wchodzić w nas, jak do pustego wnętrza. A przecież wierzymy, że jesteśmy świątynią Ducha Świętego i On zamieszkuje w nas najgłębiej.
To jak działa zły na człowieka?
Możemy mówić tylko w obrazowy sposób. Do mnie przemawia inny (niż furtka) obraz. Zły duch jest na zewnątrz i próbuje znaleźć na nas sposób. Nie może nic stworzyć, może się posłużyć tym, co znajdzie. Może robić sobie narzędzia z naszej pychy, naszego lenistwa, próżności, z zaciekawienia złem, a także z naszego zamętu, nieprzebaczenia. Mówienie o furtkach kieruje naszą uwagę na zagrożenia płynące z zewnątrz. Tymczasem mamy pracować nad umocnieniem wewnętrznego człowieka. Im bardziej jesteśmy "poukładani" wewnętrznie, im mniej w nas zamętu, przywiązania do zła, ulegania wadom, złym skłonnościom, tym silniejsi jesteśmy wobec zła. Najważniejsze jest oczywiście otwarcie na Pana Boga, zaufanie, zawierzenie. Gdy wyobraźnię mamy zajętą listami zagrożeń, gdy uwaga skierowana jest na tropienie zła, wówczas trudniej jest o otwarcie na Boga.
Powstaje specyficzna kazuistyka. Żeby wymknąć się Złemu, trzeba znać jego sztuczki. Ale list sztuczek zamienia się w obszerną encyklopedię, i wówczas wiedza o zagrożeniach nie czyni silniejszymi od zła, ale budzi przerażenie albo przynajmniej nieufność i możemy zawołać z uczniami Jezusa "któż może się zbawić?"
DEON.PL POLECA




Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Benedykt XVI

Nawet wśród ludzi wierzących szerzy się poczucie, które mają zapewne pasażerowie tonącego statku: wierzący pytają siebie, czy wiara chrześcijańska ma jeszcze przyszłość i czy w wyniku duchowego rozwoju nie stała się już przestarzała.

Wnikliwa diagnoza...

Skomentuj artykuł

Czy diabeł może wchodzić do człowieka przez "furtki"? [ROZMOWA]
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.