Jakub Kołacz SJ / "Posłaniec Serca Jezusowego"
Gorzkie żale, przybywajcie
Serce moje przenikajcie…
katolik.tv/ Tomasz Łosiewicz SDS
O terminach, czyli o określonym i podarowanym przez Boga czasie mówi w kolejnym odcinku Tomasz Łosiewicz SDS - psycholog i terapeuta.
Joan Chittister
Wielki Post nie jest rytuałem. Jest czasem danym po to, aby poważnie przemyśleć, kim Jezus jest dla nas i aby gruntownie odnowić naszą wiarę.
Gorzkie żale towarzyszą nam od trzystu lat. Powstały w Polsce na przełomie XVII i XVIII wieku z ducha ludowej pobożności okresu baroku. Ich początki i kształt są związane z działalnością Bractwa św. Rocha przy warszawskim kościele pod wezwaniem św. Rocha. Misteria i nabożeństwa pasyjne, wzorowane na łacińskich pierwowzorach, były tam odprawiane już pod koniec XVII w.
Mówienie źle o Kościele to ostatnimi czasy pewien standard. Zwłaszcza w mediach. Może więc słowa "Kościół naszym domem", które prowadzą nas przez obecny rok duszpasterski, powinny być inspiracją do odsiania ziarna od plew i zobaczenia tego, co jest istotą Kościoła.
Droga krzyżowa wydaje się bardzo prostym nabożeństwem. Najczęściej uczestnictwo w niej polega na rozpamiętywaniu poszczególnych wydarzeń Męki Jezusa, wczuwaniu się w Jego przeżycia, współczuciu Jego cierpieniu. Takie podejście do drogi krzyżowej można
by nazwać: "paradygmatem współczucia Jezusowi".
katolik.tv/ Piotr Stawarz SDS
Otrzymaliśmy wielki dar - dar wolności. Sprawia on, że jesteśmy podobni do Boga. Co jest związane z tym darem? Czy wolność może być przekleństwem? Jak rozumieć trud i odpowiedzialność związane z podejmowaniem wyborów?
Dla tradycjonalisty piekło to wieczne msze oazowe albo wieczne msze księży z grzechotkami; dla oazowicza to niekończące się msze trydenckie, dla czytelnika "Tygodnika Powszechnego" to słuchanie "Rozmów niedokończonych", a dla miłośnika "Radia Maryja" to czytanie tekstów ks. Bonieckiego.
katolik.tv/ Piotr Stawarz SDS
Nim rozpocznie się w Wielki Post i droga rozmyślań rekolekcyjnych przedstawiamy wprowadzenie w cykl, który rozpoczyna swą myślą Piotr Stawarz SDS - doświadczony rekolekcjonista, kierownik duchowy, duszpasterz Centrum Formacji Duchowej w Trzebini.
Nie można pozwalać na to, by dzieci w kościele robiły wszystko, na co mają ochotę. Jednak nie chodzi też o to, aby stworzyć idealną liturgię. Liturgia ma być piękna, a nie idealna. Żeby mogła być piękna, wszystko powinno być starannie przygotowane.
U progu kolejnego Wielkiego Postu trzeba sobie uświadomić stan własnej duszy, własną małość i grzeszność. Nie poprzestawajmy na posypaniu głowy popiołem.
Leon Knabit OSB
Co prawda Walentynki nie są jakoś szczególnie zakorzenione w polskiej tradycji i historii, ale jest to dzień bardzo pozytywny, to święto miłości, życzliwości i wzajemnej sympatii - wobec tego, dlaczego go nie obchodzić?
Mniej martwiłbym się o wierzących i niepraktykujących, a bardziej o tych praktykujących, co do których zachodzi obawa, że owszem praktykują, ale wbrew ich gorącym zapewnieniom, nie wierzą.
Wyniesienie na ołtarze pary małżonków, którzy uświęcili się przez związek sakramentalny i życie rodzinne, było precedensem w dziejach Kościoła. Ta beatyfikacja stanowiła zwiastun przełomu w duchowości chrześcijańskiej ku "świętości dwojga".
Dyskusja nad wolnością badań naukowych nie słabnie. Raz po raz media donoszą o kolejnych przełamanych barierach i granicach. Jak długo chodzi tylko o pokonanie ograniczeń technicznych, wszystko jest w porządku, czasem jednak wydaje się, że chodzi o coś więcej. Zdarza się, że przełamywane ograniczenia dotyczą nade wszystko kwestii moralnych.
Ewangelie są ogromnym bogactwem, z którego możemy czerpać. Ważne jednak, by do Ewangelii nieustannie powracać, ponieważ w tej szkole bycia uczniem Jezusa uczymy się całe życie.
Cały stworzony świat, który jest dobry i trwa nieustannie w kosmicznej liturgii, ten cały wszechświat jest znakiem obecności Boga. Dlatego św. Ireneusz z Lyonu pisał: "Stworzenie samo wskazuje na swego Stwórcę, dzieło pozwala rozpoznać Tego, kto je wykonał, a świat objawia Tego, który go uporządkował".
We wszystkich religiach słuchanie odgrywa jakąś rolę, ale w "świecie biblijnym" stało się ono kluczem do zrozumienia tajemnicy Rzeczywistości, sztuką egzystencji. Całą historię Izreala można bowiem ująć według tego: jak słuchali, czego nie dosłyszeli, co zostawili bez odpowiedzi na wezwanie Szema Izrael.
Święty to człowiek, który należy do Boga i bliźniego. Szuka łączności z Bogiem, bo jak mówił Augustyn z Hippony: "Niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie".
Zakładając, że wszyscy jesteśmy ludźmi pragnień i rozczarowań oraz wpisanej w nas zdolności do żywienia nadziei, pytajmy, co dla nas osobiście mogłoby być takim wejściem na sykomorę? Czy nie przyszła już pora na to, by wykonać niezwykły gest jak Zacheusz?
{{ article.description }}