Podstawowym brakiem w życiu człowieka, to brak miłości. Psycholodzy twierdzą, że niemal wszystkie komplikacje emocjonalne i psychiczne wiążą się z tym doświadczeniem, człowiek nie czuje się kochany
Moją wizję kapłaństwa kształtowało głównie doświadczenie rodzinnej parafii w niedużej miejscowości na Podkarpaciu. W tym kontekście duże znaczenie odegrały także, uwaga, wakacje kleryckie...
Karl Rahner SJ
Czy rzeczywiście kiedykolwiek doświadczamy łaski? Nie chodzi tutaj o jakieś pobożne uczucia, o rodzaj religijnego uniesienia, czy o jakieś dobre samopoczucie, ale o rzeczywiste doświadczenie łaski, tj. o nawiedzenie Ducha Świętego. Z pewnością istnieją różne etapy doświadczanie tej łaski, ale najniższe z nich jest dostępne dla każdego z nas.
Stanisław Biel SJ
Z powołaniem wiąże się określony kierunek i specyfika misji. Kierunek powołania zależy w znacznej mierze od talentów, zdolności, możliwości… Oddaje to dobrze przypowieść Jezusa o talentach (Mt 25, 14-30).
ks. Paul Coutinho SJ
Pewien bogobojny człowiek, siedzący na szczycie Himalajów, ustawił dużą tablicę z napisem: "Za dwa centy pokażę wam, jak doświadczyć Boga". Zewsząd schodzili się do niego ludzie.
Któż z nas nie czuł się w jakiejś formie skrzywdzony? Wielu ludzi dorosłych cierpi z powodu krzywdzącego traktowania ich przez rodziców w okresie dzieciństwa. Wiele kobiet czuje się pokrzywdzonych przez ojców, mężów czy braci nadużywających alkoholu. Jakże wiele sytuacji z okresu dojrzewania nastolatek odbiera jako raniące. A ludzka miłość? To, co dla młodego człowieka winno być najpiękniejszym wspomnieniem, nieraz przemienia się w istny koszmar z powodu doznanego przy tej okazji upokorzenia i wykorzystania.
Szukanie, rozeznawanie i pełnienie woli Bożej wymaga harmonii działania Boga i człowieka. Dobre rozumienie tej harmonii wymaga refleksji, modlitwy, a przede wszystkim otwarcia się na działanie Boga.
Kościół przypomina nam, że choć jako jednostki i lokalne wspólnoty niektórzy wolą św. Piotra, a inni opowiadają się za św. Pawłem, to nie powinniśmy nigdy ulegać pokusie podziału, gdyż wszyscy, mimo różnic, jesteśmy dziećmi tego samego Boga.
Współczesne badania nad czasem doprowadzają do wniosku, że człowiek staje się jego niewolnikiem, gdy próbuje nad nim zapanować i podzielić go w takt minut. Lecz jeśli człowiek szanuje rytm czasu, czas staje się dla niego darem.
Ewagriusz z Pontu, Ojciec pustyni z IV wieku, w swoich sławnych stu pięćdziesięciu trzech sentencjach o modlitwie De oratione (Tyniec 2003, w nawiasach numery sentencji) mocno podkreśla, iż modlitwa wymaga wytrwałości, wewnętrznej walki i zmagania: "Bądź wytrwały i módl się usilnie; odrzucaj nachodzące cię troski i myśli. Wprowadzają one w zamęt i niepokój, aby pozbawić cię siły" (9). "Jeżeli chcesz modlić się, jak należy, w każdej chwili zapieraj się siebie, a doznając rozlicznych trudności, rozmyślaj o modlitwie" (18).
Wolność to wybór, którego prowadzący modlitwę o uwolnienie nie podejmą za osobę w niej uczestniczącą. Decyzje, które prowadzą do wolności, często przychodzą nam z wielkim trudem. Dużo łatwiej jest nic nie robić, a to już wystarczy, by wpaść w niewolę złego. Nicnierobienie też jest decyzją, za którą my sami jesteśmy odpowiedzialni - mówi o. Remigiusz Recław SJ, duszpasterz Ośrodka Odnowy w Duchu Świętym w Łodzi.
Podczas czerwcowych nabożeństw modlimy się i wołamy: Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serca nasze według Serca Twego! Czy naprawdę wiemy, o co prosimy?
Przynajmniej raz w miesiącu, w pierwszy piątek, w wielu kościołach rozbrzmiewa w odmawianej litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa piękne wezwanie: Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne, zmiłuj się nad nami. Warto zatrzymać się nad jego głęboką, a często niedostatecznie uświadomioną treścią - że Serce Jezusa jest pełne dobroci.
Jakże łatwo szafujemy kategorycznymi sądami o naszych bliźnich. Szczycimy się rzekomą znajomością ludzi. Wydaje się nam, że doskonale potrafimy rozróżnić, z kim warto trzymać, a kto się nie liczy - komentarz tylko trochę inny...
Stół jest miejscem, wokół którego zbierają się osoby przeżywające wzajemną otwartość, bliskość, przyjaźń. Częścią historii Eucharystii ustanowionej w Wieczerniku jest wcześniejszy zwyczaj wspólnoty stołu przeżywany przez Jezusa ze swoimi uczniami, a także z celnikami i grzesznikami. Szczególny był ostatni posiłek, jaki Pan Jezus spożył z uczniami w noc przed śmiercią.
Błogosławiony Jan Paweł II zajmuje wyjątkowe miejsce wśród papieży oddanych krzewieniu kultu Bożego Serca. Od młodości formowany był w atmosferze nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa, które w pierwszej połowie XX wieku miało swój złoty okres w Kościele, a zwłaszcza w Polsce. Przeżywane nabożeństwo i życie jego duchowością wpływało zdecydowanie na charakter jego religijności oraz kształtowanie dojrzałej osobowości chrześcijańskiej i kapłańskiej.
Uważny obserwator liturgii Kościoła mógłby zapytać, na co komu Uroczystość Ciała i Krwi Pańskiej, skoro w Wielki Czwartek obchodzi się pamiątkę ustanowienia Eucharystii?
Adresatem naszego życia chrześcijańskiego jest sam Jezus Chrystus, a przez Chrystusa Bóg, Trójca Święta. Każdy z nas jest "listem" pisanym przez Ducha Bożego nie na kamiennych tablicach, lecz na żywych tablicach serc.
Ks. Jan Sochoń
Jeżeli chcemy pozostawać autentycznie chrześcijanami, powinniśmy przeżywać - wspólnotowo, radośnie, ze stale wzrastającą pogodą ducha - niedzielę jako dzień zmartwychwstania Chrystusa.
Mnich z Zakonu Kartuzów
Wielkie znaczenie ma duchowa jakość naszych najskrytszych myśli i uczuć. Jeżeli są pozytywne, wzbogacamy ludzkie środowisko strumieniem Życia; jeśli są negatywne, zanieczyszczamy je strumieniem niosącym truciznę.
{{ article.description }}