Alfred Cholewiński SJ
Słowo Boga nie utraciło nic ze swojego znaczenia i aktualności. Weźmy je sobie głęboko do serca także i my. Potraktujmy je jak lustro, które pozwala nam sprawdzić autentyczność naszej polskiej religijności tak bardzo dziś po świecie wychwalanej.
Eucharystia jest niezwykłym znakiem miłości Boga do człowieka. Syn Boży przyjmuje ludzkie ciało i oddaje się nam w sposób, w jaki żaden człowiek nie może się oddać.
Modlitwa jest rozmową pomiędzy osobami i to osobami pozostającymi w stosunku przyjacielskim. To nie wypełnianie obowiązku czy sposób na "udobruchanie" groźnego Boga.
Bóg jest nieobecny wszędzie tam, gdzie ludzie uważają, iż znają Go nazbyt dobrze, i sądzą, że mogą Nim dysponować. Św. Augustyn pisał: "Kiedy Go pojąłeś, wtedy nie mógł to być Bóg".
Ceniony amerykański neurochirurg wydał książkę, w której ogłosił, że podczas śpiączki zdobył naukowy dowód na istnienie nieba. Czy nauka rzeczywiście jest w stanie sięgnąć tak wysoko?
O przykazaniu miłości Boga i bliźniego słyszymy w Kościele niemal do znudzenia. Przyzwyczailiśmy się do tych słów. Wydają się oczywiste i zrozumiałe. Ale czy właśnie nie tutaj tkwi problem?
Śmierć traktuje się zazwyczaj bardzo negatywnie. Bo i rzeczywiście jest doświadczeniem negatywności, zła, bezsensu. Powoduje lęk i smutek, który dopada człowieka, gdy wyraźniej uprzytomni sobie swoje przemijanie. Śmierć cały czas wkrada się pod różnymi postaciami w życie. Mniej lub bardziej uświadamiamy sobie wtedy pytania, jakie stawia ona nam samym. Bezradność w odpowiedzi na nie sprawia, że ludzie, przede wszystkim w zsekularyzowanych społeczeństwach, dążą do minimalizowania rzeczywistości śmierci.
KAI/ ad
Znanych i anonimowych, dawnych i współczesnych świętych Kościół katolicki uroczyście wspomina 1 listopada. Uroczystość Wszystkich Świętych winna być jednym z najbardziej radosnych dni dla chrześcijan. W ciągu roku niemal każdego dnia przypada wspomnienie jednego lub kilku świętych znanych z imienia. Jednak ich liczba jest znacznie większa. Wiele osób doszło do świętości w zupełnym ukryciu.
Myślę, że dobrze jest mieć przyjaciół wśród świętych. Dobrze jest o nich pamiętać , posłuchać, co mają do powiedzenia, pozwolić się pouczyć, ucieszyć się z ich obecności. Każdy święty wnosi do Kościoła coś jedynego w swoim rodzaju.
Tak mało mówi się dzisiaj o życiu wiecznym, o rzeczach ostatecznych, a przecież warto zastanowić się nad tym, dokąd ta droga życia prowadzi. To jest pytanie człowieka myślącego, miłującego, odpowiedzialnego za życie.
Po raz kolejny Chrystus sięga do przykładów z ekonomii, by przybliżyć nam tajemnice Ewangelii...
Wspominamy dzisiaj wszystkich Świętych. Ale kim są ci ludzie? Potoczna odpowiedź nie nastręcza trudności: to osoby żyjące z Bogiem w niebie. Sprawa troszkę się komplikuje, gdy zajrzymy do Biblii.
Tęsknimy za nieśmiertelnością, a zarazem robimy wszystko, aby o niej nie myśleć. Zbyt wcześnie schodzimy z nieba na ziemię, przywdziewając minorową maskę zadumy i smutku, albo próbujemy obłaskawić śmierć, czyniąc z niej przedmiot zabawy.
A wszyscy, widząc to, szemrali: "Do grzesznika poszedł w gościnę"
Wielu świętych Kościoła otrzymało od Boga specjalny dar poznania tajemnicy czyśćca. Dusze przychodziły do nich przede wszystkim z prośbą o ulgę w cierpieniu.
Życie ludzkie budowane jest na słowie. Słowa najbardziej zapadają w pamięć, stając się kanwą całego naszego życia. Kształtują postawy i zachowania, odkrywają system wartości i przekonań. Dobrze jest, jeśli są piękne, jeśli dają wsparcie i poczucie bezpieczeństwa, gorzej, gdy ranią, krzywdzą czy poniżają.
Anselm Grün OSB
Mieszkanie w tajemnicy Boga można przyrównać do przytulenia się niemowlęcia do policzka matki. To poczucie bezpieczeństwa przy Bogu pełnym ojcowskich i matczynych uczuć - pisze Anselm Grün OSB.
KAI / pz
Ilu Polaków odmawia różaniec? - Przynajmniej półtora miliona - odpowiada ks. Szymon Mucha, krajowy moderator Żywego Różańca.
Eucharystię powinniśmy pojmować jako dziękczynienie i uwielbienie składane Ojcu, jako pamiątkę ofiary Chrystusa i Jego Ciała-Kościoła, jako obecność Chrystusa w Jego słowie i duchu. Eucharystia jest dziękczynieniem i uwielbieniem Ojca.
Vojtěch Kodet
W ciągu wieków wielcy mistrzowie chrześcijańskiej duchowości nawoływali do ucieczki od "złego" świata, by poświęcić się kontemplacji. Ze stronieniem od niego pozostaje w ścisłym związku jedna z wielkich pokus chrześcijańskiego życia, a mianowicie pewien duchowy indywidualizm, w którym dominuje nastawienie na własne zbawienie.
{{ article.description }}