Logo źródła: Posłaniec Marek Janowski SJ / "Posłaniec"
Serce najczęściej kojarzone jest z uczuciami. W rozumieniu potocznym, człowiek bez serca, to człowiek bez uczuć, nieczuły na potrzeby bliźnich, zamknięty na przyjaźń i relacje z innymi. Z kolei o kimś wrażliwym, taktownym i delikatnym mówimy, iż ma on “złote serce".
Serce najczęściej kojarzone jest z uczuciami. W rozumieniu potocznym, człowiek bez serca, to człowiek bez uczuć, nieczuły na potrzeby bliźnich, zamknięty na przyjaźń i relacje z innymi. Z kolei o kimś wrażliwym, taktownym i delikatnym mówimy, iż ma on “złote serce".
Duch Święty nie jest chłopcem na posyłki ani dla Boga Ojca, ani tym bardziej dla nas. Żyjąc w pośpiechu, przyzywamy Go w pośpiechu. A przecież uczniowie Jezusa musieli czekać pięćdziesiąt dni, by Go otrzymać. Zaczekasz?
Duch Święty nie jest chłopcem na posyłki ani dla Boga Ojca, ani tym bardziej dla nas. Żyjąc w pośpiechu, przyzywamy Go w pośpiechu. A przecież uczniowie Jezusa musieli czekać pięćdziesiąt dni, by Go otrzymać. Zaczekasz?
Logo źródła: Tryby Michał Wnęk / "Tryby"
Egzorcyzmów nie można się bać, trzeba je zrozumieć. Jak one wyglądają i czy różnią się od tych pokazanych w filmach? Na wszystkie te pytania odpowiada o. Aleksander Posacki SJ.
Egzorcyzmów nie można się bać, trzeba je zrozumieć. Jak one wyglądają i czy różnią się od tych pokazanych w filmach? Na wszystkie te pytania odpowiada o. Aleksander Posacki SJ.
Robert Więcek SJ
Wstąpił do nieba - odszedł, poszedł sobie, zostawił nas samych? To właśnie dlatego tak "uporczywie wpatrywali się w Niego" - by jeszcze na chwilę zatrzymać to wydarzenie...
Wstąpił do nieba - odszedł, poszedł sobie, zostawił nas samych? To właśnie dlatego tak "uporczywie wpatrywali się w Niego" - by jeszcze na chwilę zatrzymać to wydarzenie...
Stanisław Biel SJ
Poznawanie siebie zakłada znajomość wszystkich pozytywnych cech i stron własnej osobowości i życia. Tylko wówczas możemy zobaczyć swoją wielkość, jak Narcyz, albo małość, jak św. Franciszek.
Poznawanie siebie zakłada znajomość wszystkich pozytywnych cech i stron własnej osobowości i życia. Tylko wówczas możemy zobaczyć swoją wielkość, jak Narcyz, albo małość, jak św. Franciszek.
Logo źródła: List "List"
Boża bojaźń to szacunek do Boga i świadomość własnych ograniczeń. W ten sposób możemy znaleźć właściwe miejsce we wszechświecie: widzimy, że nie jesteśmy nie­zniszczalni, wszystkomogący, ale raczej pełni słabości, grzeszni - rozmowa z o. Jackiem Prusakiem SJ
Boża bojaźń to szacunek do Boga i świadomość własnych ograniczeń. W ten sposób możemy znaleźć właściwe miejsce we wszechświecie: widzimy, że nie jesteśmy nie­zniszczalni, wszystkomogący, ale raczej pełni słabości, grzeszni - rozmowa z o. Jackiem Prusakiem SJ
Dzisiejsza uroczystość pokazuje, że nie tylko Ewangelia, ale sam sposób jej głoszenia, który zakłada szacunek dla ludzkiej wolności, jest już wyzwaniem dla współczesnego świata, rządów i człowieka.
Dzisiejsza uroczystość pokazuje, że nie tylko Ewangelia, ale sam sposób jej głoszenia, który zakłada szacunek dla ludzkiej wolności, jest już wyzwaniem dla współczesnego świata, rządów i człowieka.
Stanisław Morgalla SJ
Powiedziano: Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. My jednak wolimy czas wolny spędzać na łonie natury, a siły regenerujemy na długich, najlepiej egzotycznych wakacjach.
Powiedziano: Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. My jednak wolimy czas wolny spędzać na łonie natury, a siły regenerujemy na długich, najlepiej egzotycznych wakacjach.
Orygenes - jeden z ojców Kościoła - twierdził, że "nawet samym apostołom nikt by nie uwierzył, gdyby nie to, że dokonywali cudów". A jak jest z naszą wiarą w cuda?
Orygenes - jeden z ojców Kościoła - twierdził, że "nawet samym apostołom nikt by nie uwierzył, gdyby nie to, że dokonywali cudów". A jak jest z naszą wiarą w cuda?
Bernard Martelet
Józef zaangażował całą swą energię fizyczną, emocjonalną, duchową i intelektualną w pozornie bezsensowną przygodę. Godząc się, aby Mesjasz narodził się w jego domu, poświęcił swój spokój i przyszłość. Dzień po dniu, w szarości codziennych obowiązków godził się na wszystkie wyrzeczenia, które wynikały z tej trudnej sytuacji. Jego zasługą jest to, że w życiu - z ludzkiego punktu widzenia - bez horyzontów i żadnych korzyści, zaufał Panu.
Józef zaangażował całą swą energię fizyczną, emocjonalną, duchową i intelektualną w pozornie bezsensowną przygodę. Godząc się, aby Mesjasz narodził się w jego domu, poświęcił swój spokój i przyszłość. Dzień po dniu, w szarości codziennych obowiązków godził się na wszystkie wyrzeczenia, które wynikały z tej trudnej sytuacji. Jego zasługą jest to, że w życiu - z ludzkiego punktu widzenia - bez horyzontów i żadnych korzyści, zaufał Panu.
Są w życiu takie momenty, kiedy mamy ochotę zostawić cały świat za sobą, zaszyć się w jakimś spokojnym miejscu, by nie musieć, choćby przez chwilę, walczyć z codziennymi problemami. Gdzie szukać pomocy, kiedy już zwyczajnie nie mamy sił?
Są w życiu takie momenty, kiedy mamy ochotę zostawić cały świat za sobą, zaszyć się w jakimś spokojnym miejscu, by nie musieć, choćby przez chwilę, walczyć z codziennymi problemami. Gdzie szukać pomocy, kiedy już zwyczajnie nie mamy sił?
Logo źródła: Radio Watykańskie Radio Watykańskie / ks. Piotr Kieniewicz MIC
W jednej z reklam telewizyjnych pojawia się fraza: "Życie zaczyna się z pierwszym oddechem". Swoje lata życia liczymy od narodzin i to narodziny świętujemy. O narodzinach zresztą mówimy, że oto człowiek przyszedł na świat. Zachowujemy się tak, jakby wcześniej nic nie było...
W jednej z reklam telewizyjnych pojawia się fraza: "Życie zaczyna się z pierwszym oddechem". Swoje lata życia liczymy od narodzin i to narodziny świętujemy. O narodzinach zresztą mówimy, że oto człowiek przyszedł na świat. Zachowujemy się tak, jakby wcześniej nic nie było...
Logo źródła: Czas Serca ks. Krzysztof Zimończyk SCJ
Ewangeliczna przypowieść o synu marnotrawnym jest tematem jednego z najwybitniejszych dzieł Rembrandta zatytułowanego Powrót syna marnotrawnego. To jeden z tych obrazów, których klimat sprawia, że czujemy się świadkami czy wręcz uczestnikami niezwykłego misterium.
Ewangeliczna przypowieść o synu marnotrawnym jest tematem jednego z najwybitniejszych dzieł Rembrandta zatytułowanego Powrót syna marnotrawnego. To jeden z tych obrazów, których klimat sprawia, że czujemy się świadkami czy wręcz uczestnikami niezwykłego misterium.
o. Jacek Gniadek SVD
W dzisiejszej Ewangelii Jezus mówi o sobie: "Życie moje oddaję za owce". Moglibyśmy dodać "za moje". Tak postępuje dobry pasterz, który jest bardzo blisko związany ze swoimi owcami.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus mówi o sobie: "Życie moje oddaję za owce". Moglibyśmy dodać "za moje". Tak postępuje dobry pasterz, który jest bardzo blisko związany ze swoimi owcami.
Miłość ewangeliczna, odsłonięta w symboliczny sposób w przebitym Sercu Jezusa, chce nas poprowadzić dalej - na wyższy poziom. Tylko tam, gdzie pojawia się ofiarowanie siebie, życie może być pomnożone. Nie następuje to jednak od razu.
Miłość ewangeliczna, odsłonięta w symboliczny sposób w przebitym Sercu Jezusa, chce nas poprowadzić dalej - na wyższy poziom. Tylko tam, gdzie pojawia się ofiarowanie siebie, życie może być pomnożone. Nie następuje to jednak od razu.
"Panie, pokaż nam Ojca, a top nam wystarczy" (J 14,8). Nieznajomość Ojca jest źródłem strapienia i trwogi, mówi ojciec Kościoła z II w.
"Panie, pokaż nam Ojca, a top nam wystarczy" (J 14,8). Nieznajomość Ojca jest źródłem strapienia i trwogi, mówi ojciec Kościoła z II w.
Nieraz mamy za złe Bogu, że on tego nie zauważył, nie docenił. Chcemy być jak najlepsi, żeby się komuś przygotować. Porównujemy się z innymi, szybko osądzamy.
Nieraz mamy za złe Bogu, że on tego nie zauważył, nie docenił. Chcemy być jak najlepsi, żeby się komuś przygotować. Porównujemy się z innymi, szybko osądzamy.
ks. Leszek Mateja
Musimy pamiętać, że w wędrówce na drodze upodobnienia naszego życia na wzór życia Jezusa miłosiernego, którą w swojej modlitwie wytyczyła nam św. Siostra Faustyna, ostatnim etapem przemienienia się w miłosierdzie jest przemiana serca.
Musimy pamiętać, że w wędrówce na drodze upodobnienia naszego życia na wzór życia Jezusa miłosiernego, którą w swojej modlitwie wytyczyła nam św. Siostra Faustyna, ostatnim etapem przemienienia się w miłosierdzie jest przemiana serca.
Marnotrwaność dzisiaj zaczyna się zawsze od tego samego - od narzekania. Wykłuwa się ona od niedocenienia tego co wokół mnie, tego co wydaje się oczywiste.
Marnotrwaność dzisiaj zaczyna się zawsze od tego samego - od narzekania. Wykłuwa się ona od niedocenienia tego co wokół mnie, tego co wydaje się oczywiste.
Logo źródła: Posłaniec Magdalena Bosek
...nawróciłam się wśród muzułmanów, obserwując ich żywą wiarę i ich oddanie...
...nawróciłam się wśród muzułmanów, obserwując ich żywą wiarę i ich oddanie...