Pieniądze, słodkie pieniądze

Pieniądze, słodkie pieniądze
(fot. shutterstock.com)
4 lata temu

Gdybyśmy tylko mieli więcej pieniędzy, życie byłoby prostsze i barwniejsze. Naprawdę?

"Nie bój się trzódko mała, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo.Sprzedajcie wasze mienie i dajcie na jałmużnę. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze" (Łk 12, 33 - 34)
Do kogo Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii? Do swoich uczniów? Ale kim oni są, skoro każe im się nie martwić o to, co będą jeść i pić, zachęca, aby sprzedali wszystko, co posiadają i nie troszczyli się o skarby tego świata? Czy chodzi tylko o bogatych? Nie jestem pewien. Czuję, że chodzi też o mnie, o nas wszystkich.
Czwartkowa "Rzeczpospolita" donosi, że 40 procent osób w wieku 50+ ma na utrzymaniu w domu lub wspiera regularnie różnymi sumami swoje dorosłe dzieci lub wnuki. Głównym powodem, dla którego młodzi dłużej mieszkają z rodzicami - tak twierdzą - jest to, że nie stać ich na wynajęcie mieszkania, że zarobki za słabe, że na umowach śmieciowych. Niewątpliwie sporo w tym prawdy, ale zadziwiające, że o wszystkim decydują... pieniądze.  
Rozmawiałem ostatnio z dwiema parami, które od lat mieszkają razem ze sobą bez ślubu. To już powszechna praktyka w Polsce. Jeśli zapytasz, dlaczego, usłyszysz:  - Bo jest taniej. A kiedy ślub? - Oj, to jeszcze potrwa, bo ślub kosztuje. Jest drogi: sala, impreza, suknia... Co więc jest deklarowanym (bo nie sądzę, że rzeczywistym) kryterium działania i ludzkich wyborów? Pieniądze.
Inna para małżeńska, która wcale nie należy do najbiedniejszych, przekonuje mnie, że nie czas jeszcze na dziecko. Wcale ich o to nie pytałem. Sami mnie zagadnęli. Dlaczego jeszcze nie teraz? - Bo dzisiaj dziecko to spory wydatek. Nie stać nas. Za mało zarabiamy. 
I kto tutaj rozdaje karty? Pieniądze. 
Jadę na rowerze przez Polskę. Próbuję znaleźć nocleg (płatny) w agroturystykach. Parę gospodarzy odmawia. Dlaczego? Bo się nie opłaca brać kogoś na jedną noc. Co decyduje o przyjęciu lub nieprzyjęciu człowieka? Pieniądze.
Pieniądze są odpowiedzią i receptą na wszystko. Nie Pan Bóg, nie wiara, nie zbawienie. Królestwo Boże? Człowieku, kiedy to będzie? I czy w ogóle będzie? Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz. To bez pieniędzy nie da się żyć. I ciekawe, że z nimi wszystko to, co dzisiaj wydaje się niemożliwe, stałoby się możliwe. Gdyby ich tylko było więcej. Jakie to proste. Ale czy rzeczywiście chodzi w tym wszystkim o pieniądze?
Św. Ignacy Loyola w "Ćwiczeniach Duchowych" sugeruje, że złe duchy, chcąc doprowadzić ludzi do wszystkich innych występków, najpierw rzucają na nich sidła i łańcuchy "chciwości bogactw, jak to zazwyczaj i przeważnie się dzieje" (CD, 146). Stąd niedaleka droga do próżnej chwały i bezmiernej pychy. Potem wszystko idzie jak po równi pochyłej. A więc zwyczajne i najbardziej powszechne kuszenie pośród ludzi kręci się wokół chciwości bogactw, bo jak sobie dziś wyobrazić świat i życie bez pieniędzy? Wydawałoby się, że chodzi tutaj o niektórych, bardziej zamożnych. Ignacy pisze, że ta pokusa dotyczy w jakiejś mierze wszystkich. 
"Gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze". Wystarczy przyłożyć ten papierek lakmusowy do naszego serca i wszystko staje się jasne: Naszym skarbem nie jest to, co wypowiadają nasze usta: szczytne zapewnienia, setki usprawiedliwień i uników. Skarbem jest to, co rzeczywiście wpływa na nasze wybory, czemu poświęcamy siły i energię, w czym pokładamy ufność. Pieniądze mogą być ewangelicznym "skarbem", do którego przywiązuje się serce. Jak tu potem kochać Boga "całym sercem", skoro inny bóg zajmuje tyle miejsca?
Do kogo więc Jezus zwraca się w dzisiejszej Ewangelii? Chyba tylko do jakiejś niewielkiej grupki chrześcijańskich "ekstremistów": św. Franciszek z Asyżu, św. Ignacy Loyola, św. Piotr Klawer, św. Klara, bł. Matka Teresa z Kalkuty, św. Antoni Pustelnik, święta babcia, która w walącej się chałupie przyjmuje na gościnę grupę pielgrzymów, święta rodzina wielodzietna, która nie boi się, że pielgrzymi skradną jej skarby.
Rzeczywiście, to "mała trzódka". To by się akurat zgadzało ze słowami Jezusa.
Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Pieniądze, słodkie pieniądze
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.