Jesteśmy przyjaciółmi Jezusa

Zdjęcie ilustracyjne (Fot. StockSnap/pixabay.com/pl)

Jesteśmy wraz z Jezusem i Jego uczniami w Wieczerniku. To miejsce szczególne ostatnich wielkich pouczeń. Po objawieniu prawdy, że Jezus jest ‘winnym krzewem’, a my wszczepieni w Niego słyszymy prawdę o byciu Jego przyjaciółmi. Posłucham tych słów. Zwrócę uwagę na swoje odczucia.

Czytania: Syr 51,13-20 lub Flp 3,8-14; J 15,9-17

Z Ewangelii wg św. Jana:

Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.
To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał - aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

DEON.PL POLECA

 

 

Komentarz do Ewangelii:

Obraz: Jesteśmy wraz z Jezusem i Jego uczniami w Wieczerniku. To miejsce szczególne ostatnich wielkich pouczeń. Po objawieniu prawdy, że Jezus jest ‘winnym krzewem’, a my wszczepieni w Niego słyszymy prawdę o byciu Jego przyjaciółmi. Posłucham tych słów. Zwrócę uwagę na swoje odczucia.

Myśl: W przypadające dzisiaj święto świętego Kazimierza, Królewicza, Ewangelia zachęca nas, byśmy usłyszeli słowa Pana o kapitalnym znaczeniu, a skierowane do każdego z nas: jesteśmy ‘umiłowani przez Jezusa’ i to miłością, jaką Ojciec umiłował Jego. Chciejmy usłyszeć tę żarliwą i pokorną prośbę: ‘wytrwajcie w mojej miłości!’. Stanie się to faktem przez zachowywanie ‘przykazań Pana’. Najważniejszym z nich jest ‘miłość wzajemna’, aż do oddania swojego życia. To nie emocje ani pozory. To służba, przebaczenie, pojednanie, dzielenie się tą miłością na co dzień.

Emocja: Idźcie i przynoście owoc. Po to zostaliśmy wybrani przez Jezusa, aby iść i przynosić owoce miłości. Jezus nazywa nas ‘przyjaciółmi’ a nie sługami, bo owocem naszej misji jest ‘przynoszenie owocu’ braterstwa, miłości, oddania i życzliwości. To jest odruch serca, wyciągniętej dłoni i hojności.

Wezwanie: Poproszę o łaskę trwania w Jezusie, zachowywania Jego Słowa i przykazań. Podziękuję za ‘bycie wszczepionym’ w Chrystusa i Jego przyjaźń.
Kiedy otwarto grobowiec Królewicza Kazimierza jego ciało było nienaruszone, a przy nim pergamin z modlitwą: „Omni die dic Mariae”: Dnia każdego Boga mego; Matkę, duszo, wysławiaj; Jej dni święte, sprawy wzięte, z nabożeństwem odprawiaj!...

DEON.PL

Wcześniej duszpasterz akademicki w Opolu; duszpasterz polonijny i twórca Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago; współpracownik L’Osservatore Romano, Studia Inigo, Posłańca Serca Jezusa i Radia Deon oraz Koordynator Modlitwy w drodze i jezuici.pl;

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Jesteśmy przyjaciółmi Jezusa
Komentarze (2)
TD
~Tomasz Dzikowski
6 marca 2026, 11:38
Przestańcie mieszać ludziom w głowach tą "przyjaźnią" I całym tym "pozytywnym myśleniem". Jesteśmy poddanymi Boga i jego stworzeniami, ale nie jesteśmy przyjaciółmi. Trzeba się nieźle nagimnastykować umysłowo, aby relację zwykłego człowieka z Bogiem wcisnąć w ramy ludzkiej przyjaźni. Ludzka przyjaźń nie zawiera gróźb i przymusu, zakłada względna równość stron. Jedyne co osiągnięcie wciskając ludziom ten katolicki bluepil, to brak bojaźni Boże wśród części wiernych.
PR
~Ppp Rrr
4 marca 2026, 11:32
"jesteście przyjaciółmi moimi, JEŻELI czynicie to, co wam przykazuję" - czy prawdziwy przyjaciel warunkuje swoją przyjaźń całkowitym posłuszeństwem? Moim zdaniem - NIE. Pozdrawiam.