Jesteśmy przyjaciółmi Jezusa
Jesteśmy wraz z Jezusem i Jego uczniami w Wieczerniku. To miejsce szczególne ostatnich wielkich pouczeń. Po objawieniu prawdy, że Jezus jest ‘winnym krzewem’, a my wszczepieni w Niego słyszymy prawdę o byciu Jego przyjaciółmi. Posłucham tych słów. Zwrócę uwagę na swoje odczucia.
Czytania: Syr 51,13-20 lub Flp 3,8-14; J 15,9-17
Z Ewangelii wg św. Jana:
Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.
To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał - aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.
Komentarz do Ewangelii:
Obraz: Jesteśmy wraz z Jezusem i Jego uczniami w Wieczerniku. To miejsce szczególne ostatnich wielkich pouczeń. Po objawieniu prawdy, że Jezus jest ‘winnym krzewem’, a my wszczepieni w Niego słyszymy prawdę o byciu Jego przyjaciółmi. Posłucham tych słów. Zwrócę uwagę na swoje odczucia.
Myśl: W przypadające dzisiaj święto świętego Kazimierza, Królewicza, Ewangelia zachęca nas, byśmy usłyszeli słowa Pana o kapitalnym znaczeniu, a skierowane do każdego z nas: jesteśmy ‘umiłowani przez Jezusa’ i to miłością, jaką Ojciec umiłował Jego. Chciejmy usłyszeć tę żarliwą i pokorną prośbę: ‘wytrwajcie w mojej miłości!’. Stanie się to faktem przez zachowywanie ‘przykazań Pana’. Najważniejszym z nich jest ‘miłość wzajemna’, aż do oddania swojego życia. To nie emocje ani pozory. To służba, przebaczenie, pojednanie, dzielenie się tą miłością na co dzień.
Emocja: Idźcie i przynoście owoc. Po to zostaliśmy wybrani przez Jezusa, aby iść i przynosić owoce miłości. Jezus nazywa nas ‘przyjaciółmi’ a nie sługami, bo owocem naszej misji jest ‘przynoszenie owocu’ braterstwa, miłości, oddania i życzliwości. To jest odruch serca, wyciągniętej dłoni i hojności.
Wezwanie: Poproszę o łaskę trwania w Jezusie, zachowywania Jego Słowa i przykazań. Podziękuję za ‘bycie wszczepionym’ w Chrystusa i Jego przyjaźń.
Kiedy otwarto grobowiec Królewicza Kazimierza jego ciało było nienaruszone, a przy nim pergamin z modlitwą: „Omni die dic Mariae”: Dnia każdego Boga mego; Matkę, duszo, wysławiaj; Jej dni święte, sprawy wzięte, z nabożeństwem odprawiaj!...
Skomentuj artykuł