#Ewangelia: Jezus nas nie potrzebuje
Siła człowieka nie wynika z niego samego, ale z Tego, komu służy. Zwyciężanie świata, to nie wynoszenie się ponad ludzi, ale pokora i służba. Przez to "świat" poznaje w nas braci Chrystusa.
Słowa Ewangelii [J 16, 29-33]:
Uczniowie rzekli do Jezusa: «Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie potrzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś».
Odpowiedział im Jezus: «Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie - każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną.
To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi! Ja zwyciężyłem świat».
[Grzegorz Kramer SJ]:
[Mieczysław Łusiak SJ]:
Słowa dzisiejszej ewangelii wskazują na to, że Jezus nas nie potrzebuje. "Zostawicie Mnie samego, ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną". Czyż nie świadczy to o tym, że Jezus doskonale radzi sobie bez nas? My jednak chcielibyśmy być Mu bardzo przydatni. Dlaczego? Może boimy się całkowicie bezinteresownej miłości Jezusa, bo wypadałoby potem odpowiedzieć Mu tym samym, a tymczasem z ową bezinteresownością mamy problem.
Jezus powiedział swoim uczniom o tym, że Go opuszczą, ale On mimo to nie będzie sam, aby "mieli pokój". Czyż nie jest to niesamowity wyraz Jego troski o nich? Jezus nie chciał, by uczniowie czuli się źle z powodu zdradzenia Go. Czy nam też zależy na tym, aby ci, którzy nas zdradzają nie czuli się z tym źle? Czyż nie daje nam satysfakcji widok ich cierpień spowodowanych wyrzutami sumienia? Jeśli tak, to jakże nam jeszcze daleko do pełnego naśladowania Jezusa!
[Wojciech Jędrzejewski OP]:
Skomentuj artykuł