Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jezus przygotował dla nas blask Bożej obecności i ciepło Jego Miłości. Na całą wieczność, na zawsze!
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Tak się czasem zastanawiamy, dlaczego nam się przytrafia zło ze strony innych. I oto dziś Pan Jezus daje nam odpowiedź: zło, które inni nam wyrządzają ma być dla nas sposobnością do czynienia dobra.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Tragedią jest odrzucenie życia w Niebie przez odrzucenie Miłości jako swojego sposobu istnienia.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Tu chodzi o to, aby wszystko, co mamy, mieć dla innych i dawać wszystko, także siebie samego, wtedy, gdy trzeba i komu trzeba. A o tym „kiedy” i „komu” poucza nas Miłość.
Czy więc jesteśmy dla siebie nawzajem Kościołem obcych? Czy jako Kościół jesteśmy dla obcych? Są to bardzo ważne pytania, które musimy sobie postawić, by nie usłyszeć od Pana: „byłem obcy (gr. ksénos) i nie przyjęliście mnie” (Mt 25,43).
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
To, co tu na ziemi wydaje nam się wielkie i wspaniałe, w Niebie takim już nie będzie. Tam czeka nas wspanialsze życie. Najwspanialsza rzecz, jakiej doświadczamy tu na ziemi – miłość, tam w Niebie będzie pomnożona.
Wojciech Jędrzejewski OP
To bardzo silna emocja, która potrafi zmienić nasze patrzenie na wiele spraw. Co zrobić, kiedy się pojawia?
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
"Patrzę nieraz z zazdrością na ludzi, którzy mają w sobie czystą i piękną wolność, aby pozwolić płynąć swoim łzom" - mówi Wojciech Jędrzejewski OP.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Musiał odejść, by zobaczyć, czy my w swej wolności przyjmiemy Jego Miłość.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Nie czekajmy na własną doskonałość moralną, by stać się przyjacielem Boga. Bóg jest przyjacielem grzeszników.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jezus daje nam konkretną wskazówkę, jak sobie z tym poradzić.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Zachowując dla siebie, siebie okradasz. Prawdziwym bogactwem człowieka jest nie to, co posiada, ale to, co dał innym.
Bóg powierzył nam talenty, choć wcale na to nie zasłużyliśmy (grzesząc, wciąż temu dowodzimy): siebie samego w Słowie Bożym i sakramentach, naszą wiarę, nas samych. Bądźmy Mu za to na każdym kroku wdzięczni, bo brak wdzięczności to rodzaj wyrafinowanej pychy, która podpowiada mi, że świetnie sobie daję radę sam.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Gdy faktycznie jesteśmy zagrożeni, to znaczy zagrożone jest nasze życie wieczne, Bóg nie będzie zwlekał z pomocą.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Najważniejsze jest, aby Pan Jezus, kiedy po nas przyjdzie, zastał nas na traceniu własnego, obecnego życia dla innych (i to bez żalu). A przyjdzie, raczej na pewno, niespodziewanie.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
A tymczasem coś było ważne, nie musi być głośne.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Nie umieć dziękować, to trochę tak, jak nie umieć czytać: można bez tego żyć, ale życie jest o wiele trudniejsze.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Czy tak powinno wyglądać nasze życie?
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
To nie oznacza, że w chwili śmierci musimy być doskonali w Miłości, by pójść do Nieba, ale musimy być już jakoś w nią zaopatrzeni, tak by wystarczyło tylko jej oczyszczenie, czyli pełne rozpalenie.
Przyjście Oblubieńca to decydujące o naszym zbawieniu spotkanie z Alfą i Omegą, Stwórcą i Celem Ostatecznym. Przygotowaniem do niego jest całe nasze życie. Jest ono gromadzeniem oliwy do lamp, z którymi wyjdziemy na spotkanie Przychodzącego.
{{ article.description }}