Mieczysław Łusiak SJ
Każdy grzech jest mniej lub bardziej perfidną zdradą Jezusa. Jest bowiem "sprzedaniem" prawdziwych wartości za "srebrniki" własnej przyjemności, chwilowej satysfakcji i wątpliwej korzyści. Grzeszymy, chociaż Jezus jest nam bliski, chociaż z Nim zasiadamy do stołu, to znaczy uczestniczymy we Mszy św. I to jest tak okropne, że gdyby grzech był jedynym naszym dokonaniem, to lepiej by było, żebyśmy w ogóle się nie narodzili.
Co do tego nigdy nie miałem wątpliwości. Czy jest w ogóle do pomyślenia, by mogły się mylić owe miliony chrześcijan, którzy od dwóch tysiącleci podzielają pewność tej wiary?
Wciąż na nowo bardzo potrzebujemy pocieszania. Ciągle nam bowiem nie wychodzi życie, popełniamy te same błędy, raz po raz nie wychodzą nam relacje z innymi ludźmi, a sprawy idą w złym kierunku.
o. Zdzisław J. Kijas OFM Conv
Bóg nie zawsze odwołuje ludzi do siebie, kiedy są na to przygotowani. Ale także ludzie często odchodzą z tego świata przez zaskoczenie, niespodziewanie, a zatem całe życie, każdy dzień i chwila winny być przeżywane w perspektywie śmierci. Wtedy dopiero nasze życie nabiera właściwej mu wartości i jest w takiej cenie, jaka mu się należy.
Mieczysław Łusiak SJ
Co zrobilibyśmy na wieść o tym, że jeden z naszych bliskich przyjaciół zamierza nas zdradzić? Większość z nas zapewne doznałaby złości, a nie wzruszenia. Czy podalibyśmy takiemu przyjacielowi chleb? Już prędzej truciznę!
Roman Bielecki OP
Gdzie szukać Judasza podczas Ostatniej Wieczerzy? Wnioskując z dzisiejszych tekstów, musiał leżeć po lewej stronie Jezusa. Dzięki temu Jezus łatwo mógł podać mu chleb. Bo o ile Jan, uczeń umiłowany, trzymał swoją głowę na piersi Jezusa, to niewykluczone, że na piersi Judasza głowę trzymał Jezus.
DEON.pl
Publikujemy pierwszą konferencję w ramach internetowych rekolekcji ostatniej szansy "Krzycz na cały głos! Nie przestawaj!". Na początek ojciec Jan Andrzej Kłoczowski OP. Jutro konferencja o. Fabiana Błaszkiewicza SJ, a w środę posłuchamy biskupa Grzegorza Rysia.
ks. Tomasz Jelonek
W tym całym rozgardiaszu świata, który przenika nienawiść, mamy być uczniami Miłości i jej realizatorami. Ta trudna droga będzie drogą krzyżową, ale zakończy się kiedyś zwycięstwem Zmartwychwstania.
Mieczysław Łusiak SJ
Często mamy trudności ze zrozumieniem zachowania człowieka, który autentycznie kocha. Dlaczego? Dzieje się tak dlatego, bo miłość przynależy do innego porządku niż ten świat - jest z natury nieskończona. Człowiek, który kocha jest "nie z tej ziemi", jest z Nieba. A tam nie trzeba tak skrupulatnie liczyć i oszczędzać...
Roman Bielecki OP
Wchodzimy w Wielki Tydzień, próbując zrozumieć tajemnicę zbawienia, przypatrujemy się Bogu i prosimy o nawrócenie. Miejmy świadomość jego początkiem jest to, iż Bóg rozjaśnia nad nami swoją twarz.
Adam Szustak OP
Publikujemy kazanie o. Adama Szustaka OP z dzisiejszej mszy akademickiej u krakowskich dominikanów.
katolik.tv/ Rafał Chwałkowski SDS
Czy warto podejmować ryzykować? Czy można się uchronić przed ryzykowaniem? Czego nie należy robić? Mówi się, kto nie ryzykuje - ten nie ma, ten nie żyje. Czy w życiu duchowym i sprawach wiary obowiązują te same zasady?
Bronisław Mokrzycki SJ
Pan przechodzi między nami i zaprasza nas do podążania Jego śladami. Niedziela Palmowa daje nam szczególną ku temu okazję. Dziś przeżywamy w zarysie już całą Paschę, dlatego tę niedzielę możemy nazwać "uwerturą Paschy". Podobnie jak w muzyce uwertura, choć jest tylko wstępem do utworu, streszcza w sobie akcję całego dramatu, sygnalizując jego istotne motywy, tak w liturgii Niedziela Palmowa zapowiada całą istotę i obydwie fazy Paschy: uniżenie i mękę oraz zmartwychwstanie i chwałę Chrystusa.
Bóg umiera wśród ludzi, ale w samotności. Cierpienie i odrzucenie składają się na krzyż Chrystusa. W miejsce intelektualnego przyjęcia ofiary Jezusa, potrzeba czegoś większego, wymagającego osobistego zaangażowania.
Stanisław Biel SJ
W Niedzielę Męki Pańskiej kontemplujemy miłość Boga do człowieka objawioną w krzyżu Syna Bożego. Księga Powtórzonego Prawa stwierdza: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie (Pwt 21, 23). Dla nas jednak Jezus na krzyżu nie jest "przekleństwem".Krzyż jest nie tylko formą cierpienia i upokorzenia. Krzyż odsłania chwałę i miłość Boga.
Od dziś - w każdą sobotę - będziemy publikować "Kazania ponadczasowe" księdza Mirosława Malińskiego "Maliny" (duszpasterza DA Maciejówka z Wrocławia).
Dariusz Piórkowski SJ / DEON.pl
Męka Chrystusa jest zwierciadłem. Jeśli się w nim przejrzymy i skonfrontujemy z obrazem, który się tam wyłania, to możemy się przerazić. Zobaczymy, że nie jesteśmy krystalicznie czyści.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus przyszedł na świat, aby umrzeć za nas, a konkretnie za nasze winy. Chodziło o to, abyśmy nie musieli sami odkupić naszych win - Bóg nas w tym wyręczył.
W każdym ludzkim sercu jest miejsce na pytania i wątpliwości, dlatego w Kościele jest również miejsce dla ludzi poszukujących, wątpiących oraz tych, którzy przeżywają kryzys wiary. W Kościele powinno się także znaleźć miejsce dla niewierzących.
Dbamy o zbawienie własnej duszy, modlimy się za dusze zmarłych i dusze w czyśćcu cierpiące i "przy okazji" zapominamy, że to, co wyróżnia chrześcijaństwo, to zupełnie nowe spojrzenie na ciało.
{{ article.description }}