Stanisław Biel SJ
W przypowieściach o ziarnie Jezus podkreśla moc słowa. W pierwszej z nich mówi o pracy rolnika. Jego trud polega na przygotowaniu gleby i zasiewie, a na końcu na zebraniu plonów. Czas pomiędzy zasiewem i żniwami znajduje się poza jego wpływem. Może "spokojnie spać".
ks. dr Marek Jawor - biblista
Perykopa zogniskowana jest na temacie królestwa Bożego (gr. he basilea tou Theou). Wyrażenie "królestwo Boże" pojawia się dwukrotnie w urywku w Mk 4,26.30 na początku pierwszego i drugiego porównania. Grecki oryginał (słowa z nawiasu) można również przetłumaczyć jako "królestwo Boga" i nabiera wtedy ono bardziej czysto teokratycznego wymiaru.
Mieczysław Łusiak SJ
Maryja i Józef mieli spore zaufanie do dwunastoletniego Jezusa, skoro "przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych". Musieli wiedzieć, że jest odpowiedzialny. Dopiero wtedy, gdy Go nie znaleźli, zaczęli obawiać się, że coś złego Mu się stało. Ich obawy okazały się bezpodstawne, a przekonanie o mądrości i odpowiedzialności Jezusa umocniło się w Nich, gdy Go znaleźli. Nasze życie też jest naznaczone szukaniem Boga.
"Ej, Kuba, zróbmy coś szalonego! - Ok, chodźmy do kościoła". To jeden z moich ulubionych demotywatorów - pisze Maciej Chanaka OP...
Wkrótce konkretnych kształtów nabierze w Polsce zainicjonawany przez Benedykta XVI pomysł "dziedzińca pogan". Nie gdzie indziej, tylko w Krakowie.
Podczas czerwcowych nabożeństw modlimy się i wołamy: Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serca nasze według Serca Twego! Czy naprawdę wiemy, o co prosimy?
Mieczysław Łusiak SJ
Przebicie Serca Jezusa włócznią nie było zwykłym zbiegiem okoliczności. Było dziełem złych ludzi, ale stało się też znakiem, że zło czynione przez nas dotyka samej głębi Boga - Jego Serca. Grzech nie jest jakimś tam zwykłym kłopotem Pana Boga. Jest głęboką raną, ponieważ niszczy nas - Jego ukochane dzieci.
Czas trzydziestodniowych rekolekcji ignacjańskich był czasem wielkiej przygody z Bogiem. To On zapraszał mnie do wspólnej wędrówki po ścieżkach nie tak znowu łatwych. Droga ta bowiem prowadziła niejako przez pustynię i wiązała się z przeżyciami, jakie stały się udziałem Izraelitów idących za Mojżeszem do ziemi obiecanej. Ciążył bagaż wcześniejszych doświadczeń, tych z dzieciństwa i z czasów późniejszych. We wszystkim tym Bóg był jednak obecny i często, zwłaszcza w trudnych momentach, powtarzał: "Nie zapomnę o tobie".
Przynajmniej raz w miesiącu, w pierwszy piątek, w wielu kościołach rozbrzmiewa w odmawianej litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa piękne wezwanie: Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne, zmiłuj się nad nami. Warto zatrzymać się nad jego głęboką, a często niedostatecznie uświadomioną treścią - że Serce Jezusa jest pełne dobroci.
Mieczysław Łusiak SJ
Nie wystarczy być poprawnym w postępowaniu, aby wejść do królestwa niebieskiego. Potrzebna jest wewnętrzna przemiana, zmiana postawy wobec drugiego człowieka.
Chociaż ponad 90 proc. Polaków deklaruje wyznanie katolickie, firmy działające na naszym rynku nie chcą reklamować swoich produktów w katolickich mediach.
Jakże łatwo szafujemy kategorycznymi sądami o naszych bliźnich. Szczycimy się rzekomą znajomością ludzi. Wydaje się nam, że doskonale potrafimy rozróżnić, z kim warto trzymać, a kto się nie liczy - komentarz tylko trochę inny...
Mieczysław Łusiak SJ
Prawo wypełnia się nie tylko przez przestrzeganie go, ale przede wszystkim przez uczynienie go wyrazem Miłości. Jeśli przestrzeganie prawa nie jest wyrazem Miłości, to jest jakby "puste" - jest podobne do człowieka bez serca, albo bez duszy (czyli do trupa). Miłość jest doskonałym wypełnieniem prawa.
Stół jest miejscem, wokół którego zbierają się osoby przeżywające wzajemną otwartość, bliskość, przyjaźń. Częścią historii Eucharystii ustanowionej w Wieczerniku jest wcześniejszy zwyczaj wspólnoty stołu przeżywany przez Jezusa ze swoimi uczniami, a także z celnikami i grzesznikami. Szczególny był ostatni posiłek, jaki Pan Jezus spożył z uczniami w noc przed śmiercią.
Mieczysław Łusiak SJ
Uczniowie Chrystusa są zbyt ważni dla świata, by mogli z czystym sumieniem chować się przed światem. Uczniowie Chrystusa są miastem położonym na górze. Do takiego miasta łatwo trafić. A trafić do miasta oznacza często uratowanie ludzkiego życia, bo ono daje człowiekowi bezpieczeństwo. Jeśli jednak miasto pogasi swe światła, na przykład dlatego, że się kogoś boi, wówczas faktycznie zagrożony na pustkowiu człowiek nie znajdzie pomocy.
Mieczysław Łusiak SJ
Kto nie umie wejść w mentalność nowej cywilizacji miłości i dobra, ten "nie zasługuje" na pokój, to znaczy nie zazna pokoju, bo jego dusza będzie nadal pokaleczona i niezaspokojona.
Nic tak nie przemawia do ludzi jak osobiste, autentyczne doświadczenie. Zawsze znajdą się tacy, którzy będą z Kościoła odchodzić, mniej lub bardziej hucznie. Ale są też inni, którzy Boga wybrali.
Jedno można z całą pewnością powiedzieć: Jezus wprowadza ferment. I szokuje. Zarówno rodzinę jak i swoich przeciwników. Czym? Najogólniej mówiąc, obie grupy nie są zaniepokojone tym, że Jezus robi coś złego. Przeciwnie, drażni ich Jego przesadna gorliwość w dobrym słowie i czynie.
Stanisław Biel SJ
Jezus nie był postacią neutralną. Każdy, kto Go spotykał ulegał czarowi Jego osoby, słów, cudów, albo przyjmował postawę negatywną. Niemal nikt nie pozostawał obojętny.
Henryk Fross SJ
Święty Efrem urodził się około r. 306 w Nisibis, w Mezopotamii lub w jej okolicach. O życiu jego wiemy niewiele. Szczegóły zaczerpnięte z niektórych późniejszych opowiadań mają charakter legendarny. Mimo to osobowość świętego, człowieka niezmiernie ujmującego i urzekająco pobożnego, promieniuje z jego pism.
{{ article.description }}