Mieczysław Łusiak SJ
Nie przez przypadek Eucharystię nazywamy Komunią świętą, czyli wyrazem więzi z Chrystusem. Każda więź jakoś się wyraża, posługuje się jakimiś gestami.
Nie przez przypadek Eucharystię nazywamy Komunią świętą, czyli wyrazem więzi z Chrystusem. Każda więź jakoś się wyraża, posługuje się jakimiś gestami.
Jan Bereza OSB
Życie i śmierć nie są przeciwnościami. To jedynie dwie strony tej samej monety. Dobrze wiemy, że wszystko ma swój początek i koniec. Wiemy również, że rodząc się, człowiek rozpoczyna proces umierania. Ale namawiani z każdej strony do tego, żeby żyć pełnią życia, chwytać go garściami i nie myśleć o tym, co później – zapominamy, że w końcu przyjdzie czas odejścia. Tymczasem powinniśmy zadać sobie pytanie jak żyć, aby nie umrzeć i jak umierać, aby żyć? Jak żyć bez lęku, zaakceptować siebie i swoje życie, jak żyć w radości i pokoju?
Życie i śmierć nie są przeciwnościami. To jedynie dwie strony tej samej monety. Dobrze wiemy, że wszystko ma swój początek i koniec. Wiemy również, że rodząc się, człowiek rozpoczyna proces umierania. Ale namawiani z każdej strony do tego, żeby żyć pełnią życia, chwytać go garściami i nie myśleć o tym, co później – zapominamy, że w końcu przyjdzie czas odejścia. Tymczasem powinniśmy zadać sobie pytanie jak żyć, aby nie umrzeć i jak umierać, aby żyć? Jak żyć bez lęku, zaakceptować siebie i swoje życie, jak żyć w radości i pokoju?
Leon Knabit OSB
Bardzo często pobożność zrównana jest z dewocją – czyli zjawiskiem postrzeganym jako negatywne. Czy jest między nimi jakaś różnica? Czy wszyscy katolicy są dewotami?
Bardzo często pobożność zrównana jest z dewocją – czyli zjawiskiem postrzeganym jako negatywne. Czy jest między nimi jakaś różnica? Czy wszyscy katolicy są dewotami?
Logo źródła: Przewodnik Katolicki ks. Artur Stopka / "Przewodnik Katolicki"
W sumie mają zapewnioną stabilną pracę, etat nauczycielski w szkole, inne dochody, służbowe mieszkanie i w niektórych środowiskach prestiż, a w czasach, gdy ukończenie studiów wyższych nie gwarantuje niczego, to dużo...
W sumie mają zapewnioną stabilną pracę, etat nauczycielski w szkole, inne dochody, służbowe mieszkanie i w niektórych środowiskach prestiż, a w czasach, gdy ukończenie studiów wyższych nie gwarantuje niczego, to dużo...
Logo źródła: Przewodnik Katolicki Magdalena Prokop-Duchnowska / "Przewodnik Katolicki"
Widziałem, jak dzięki leżącej na OIOM-ie umierającej kobiecie jej skłócone od lat córki postanowiły się pojednać. Niesamowite było to, że matka odeszła dopiero w momencie, kiedy pogodzone już siostry przytuliły się i chwyciły ją – jedna za prawą, druga za lewą rękę.
Widziałem, jak dzięki leżącej na OIOM-ie umierającej kobiecie jej skłócone od lat córki postanowiły się pojednać. Niesamowite było to, że matka odeszła dopiero w momencie, kiedy pogodzone już siostry przytuliły się i chwyciły ją – jedna za prawą, druga za lewą rękę.
Logo źródła: eSPe o. Robert Wawrzeniecki OMI
Droga wyboru życiowego powołania czy też podejmowania szczegółowych decyzji na już wybranej drodze, które czasem określa się powołaniem w powołaniu, domaga się współpracy z łaską Boga.
Droga wyboru życiowego powołania czy też podejmowania szczegółowych decyzji na już wybranej drodze, które czasem określa się powołaniem w powołaniu, domaga się współpracy z łaską Boga.
Mieczysław Łusiak SJ
Wiara jest łaską. Ale Bóg nie daje tej łaski „z łaski”. Daje bardzo chętnie. Wręcz nalega, abyśmy ją wzięli. Kto by jednak sądził, że ma wiarę dzięki sobie, byłby w wielkim błędzie. Nikt nie może przyjść do Jezusa, „jeżeli go nie pociągnie Ojciec”.
Wiara jest łaską. Ale Bóg nie daje tej łaski „z łaski”. Daje bardzo chętnie. Wręcz nalega, abyśmy ją wzięli. Kto by jednak sądził, że ma wiarę dzięki sobie, byłby w wielkim błędzie. Nikt nie może przyjść do Jezusa, „jeżeli go nie pociągnie Ojciec”.
Ryszard Myśliwiec SJ
Jest taka zasada życiowa, uznawana przez wszystkich ludzi na świecie, która mówi, że jeśli coś jest możliwe, jeśli może być, a jest bardzo ważne i potrzebne, bo od tego zależy szczęście ludzkie, to trzeba tego szukać.
Jest taka zasada życiowa, uznawana przez wszystkich ludzi na świecie, która mówi, że jeśli coś jest możliwe, jeśli może być, a jest bardzo ważne i potrzebne, bo od tego zależy szczęście ludzkie, to trzeba tego szukać.
Mieczysław Łusiak SJ
Wolą Ojca jest, aby Jezus dał życie wieczne wszystkim, których od Niego „otrzymał”. A kogo Jezus „otrzymuje” od Ojca? Każdego, kto się do Niego przyznał, nazywając Go Ojcem.
Wolą Ojca jest, aby Jezus dał życie wieczne wszystkim, których od Niego „otrzymał”. A kogo Jezus „otrzymuje” od Ojca? Każdego, kto się do Niego przyznał, nazywając Go Ojcem.
Logo źródła: Wychowawca ks. Jan Piwowarczyk / " Wychowawca"
Jan Paweł II, podejmując problem biedy współczesnego świata, obficie czerpał z nauczania II Soboru Watykańskiego, co wyraża się przede wszystkim w analizowaniu znaków czasu. W encyklice Sollicitudo rei socialis zauważał, że współcześnie wielkie metropolie otoczone są przerażającymi skupiskami ubóstwa, nędzy materialnej i moralnej, które uśmiercają ogromne rzesze ludzi.
Jan Paweł II, podejmując problem biedy współczesnego świata, obficie czerpał z nauczania II Soboru Watykańskiego, co wyraża się przede wszystkim w analizowaniu znaków czasu. W encyklice Sollicitudo rei socialis zauważał, że współcześnie wielkie metropolie otoczone są przerażającymi skupiskami ubóstwa, nędzy materialnej i moralnej, które uśmiercają ogromne rzesze ludzi.
Mieczysław Łusiak SJ
Kolejne nieporozumienie z Jezusem, ale podłoże ciągle to samo: ludzie patrzą z perspektywy doraźnej; Jezus patrzy z perspektywy wieczności.
Kolejne nieporozumienie z Jezusem, ale podłoże ciągle to samo: ludzie patrzą z perspektywy doraźnej; Jezus patrzy z perspektywy wieczności.
Mieczysław Łusiak SJ
Pasterz dba o owce, bo stanowią one dla niego wielką wartość i mu na nich zależy. Dlaczego? Przecież my nie dajemy Mu tyle, ile owce dają pasterzowi. My Mu w zasadzie nic nie dajemy!
Pasterz dba o owce, bo stanowią one dla niego wielką wartość i mu na nich zależy. Dlaczego? Przecież my nie dajemy Mu tyle, ile owce dają pasterzowi. My Mu w zasadzie nic nie dajemy!
Stanisław Biel SJ
Św. Łukasz kreśli w dzisiejszej Ewangelii obraz pierwszej popaschalnej wspólnoty uczniów. I nie jest to obraz zbyt optymistyczny. Po śmierci Jezusa wspólnota rozpada się; każdy próbuje na swój sposób przetrwać trudne chwile, pokonać smutek, żal, ból i frustracje.
Św. Łukasz kreśli w dzisiejszej Ewangelii obraz pierwszej popaschalnej wspólnoty uczniów. I nie jest to obraz zbyt optymistyczny. Po śmierci Jezusa wspólnota rozpada się; każdy próbuje na swój sposób przetrwać trudne chwile, pokonać smutek, żal, ból i frustracje.
Jednym z wyzwań w życiu są nasze oczekiwania. Po części się z nimi rodzimy, po części wynosimy je z domu, a także nabywamy wskutek różnych braków. Pragniemy, aby Bóg wysłuchał nasze prośby, uzdrowił z choroby, uczynił życie nieco lżejszym.
Jednym z wyzwań w życiu są nasze oczekiwania. Po części się z nimi rodzimy, po części wynosimy je z domu, a także nabywamy wskutek różnych braków. Pragniemy, aby Bóg wysłuchał nasze prośby, uzdrowił z choroby, uczynił życie nieco lżejszym.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus chodził po wodzie nie po to, by zrobić na uczniach jakieś niesamowite wrażenie. Wydarzenie opisane w dzisiejszej Ewangelii to zapowiedź zmartwychwstania; zapowiedź zwycięstwa Chrystusa nad złem, które najpełniej wyraziło się zmartwychwstaniem.
Jezus chodził po wodzie nie po to, by zrobić na uczniach jakieś niesamowite wrażenie. Wydarzenie opisane w dzisiejszej Ewangelii to zapowiedź zmartwychwstania; zapowiedź zwycięstwa Chrystusa nad złem, które najpełniej wyraziło się zmartwychwstaniem.
Logo źródła: Przewodnik Katolicki Małgorzata Szewczyk / "Przewodnik Katolicki"
Na jednym z portali przeczytałam, że beatyfikacja Jana Pawła II będzie „sprawdzianem” dla Kościoła polskiego. Jeśli pierwszomajowe uroczystości przełożyć na szkolny wynik, to zdaliśmy go bardzo dobrze. I to my wszyscy, świeccy i duchowni.
Na jednym z portali przeczytałam, że beatyfikacja Jana Pawła II będzie „sprawdzianem” dla Kościoła polskiego. Jeśli pierwszomajowe uroczystości przełożyć na szkolny wynik, to zdaliśmy go bardzo dobrze. I to my wszyscy, świeccy i duchowni.
Logo źródła: Przewodnik Katolicki Krzysztof Bronk / Radio Watykańskie / "Przewodnik Katolicki"
Jan Paweł II znów nas zaskoczył. Po sześciu latach ponownie mogliśmy przeżyć to, do czego przyzwyczaił nas w czasie swego pontyfikatu. To było wielkie spotkanie z Bogiem w jego osobie.
Jan Paweł II znów nas zaskoczył. Po sześciu latach ponownie mogliśmy przeżyć to, do czego przyzwyczaił nas w czasie swego pontyfikatu. To było wielkie spotkanie z Bogiem w jego osobie.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus nie dał się obwołać królem. A mógł nim zostać bez problemu. Z tego wynika, że On nie chce władzy – wbrew temu, co się zwykle mówi. Jezus nie chce władzy!
Jezus nie dał się obwołać królem. A mógł nim zostać bez problemu. Z tego wynika, że On nie chce władzy – wbrew temu, co się zwykle mówi. Jezus nie chce władzy!
Po co prosić o coś Boga, skoro z jednej strony On i tak wie lepiej, a z drugiej nie zmusza ludzi do czynienia dobra, lecz pozostawia im wolność wyboru? Modlimy się, a różne sprawy i tak idą swoim (przypadkowym?) torem.
Po co prosić o coś Boga, skoro z jednej strony On i tak wie lepiej, a z drugiej nie zmusza ludzi do czynienia dobra, lecz pozostawia im wolność wyboru? Modlimy się, a różne sprawy i tak idą swoim (przypadkowym?) torem.
Mieczysław Łusiak SJ
Warto się zdecydować, czy uznaję Jezusa za prawdomównego. Połowiczność w uwierzeniu Jezusowi niewiele daje. To tak, jakby ktoś brał tylko część leków przepisanych przez lekarza i dziwił się, że terapia nie skutkuje.
Warto się zdecydować, czy uznaję Jezusa za prawdomównego. Połowiczność w uwierzeniu Jezusowi niewiele daje. To tak, jakby ktoś brał tylko część leków przepisanych przez lekarza i dziwił się, że terapia nie skutkuje.