Mieczysław Łusiak SJ
Gdy Jezus wyrzucał złego ducha, niektórzy z tłumu rzekli: "Przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy". Inni zaś, chcąc Go wystawić na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba.
Gdy Jezus wyrzucał złego ducha, niektórzy z tłumu rzekli: "Przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy". Inni zaś, chcąc Go wystawić na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba.
KAI / psd
Z udziałem bp. Mariana Florczyka, władz miasta, różnych instytucji i wolontariuszy diecezjalna Caritas zainaugurowała dziś w Kielcach akcję „Pola Nadziei” - popularyzującą idee opieki hospicyjnej i zbiórkę funduszy na budowę hospicjum. Pierwszy w mieście ośrodek opieki paliatywnej ma być oddany do użytku w ciągu dwóch lat.
Z udziałem bp. Mariana Florczyka, władz miasta, różnych instytucji i wolontariuszy diecezjalna Caritas zainaugurowała dziś w Kielcach akcję „Pola Nadziei” - popularyzującą idee opieki hospicyjnej i zbiórkę funduszy na budowę hospicjum. Pierwszy w mieście ośrodek opieki paliatywnej ma być oddany do użytku w ciągu dwóch lat.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: «Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać».
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: «Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać».
Marcin Przeciszewski / KAI / psd
Radykalne kręgi polskiej lewicy, jak i ugrupowanie tworzone przez Janusza Palikota, szermują postulatem „rozdziału Kościoła od państwa” oraz wezwaniem do budowy relacji w tej sferze „na wzór europejski”. Zapominają, że rozdział państwa i Kościoła w Polsce istnieje.
Radykalne kręgi polskiej lewicy, jak i ugrupowanie tworzone przez Janusza Palikota, szermują postulatem „rozdziału Kościoła od państwa” oraz wezwaniem do budowy relacji w tej sferze „na wzór europejski”. Zapominają, że rozdział państwa i Kościoła w Polsce istnieje.
KAI / psd
Uczniowie wyznania prawosławnego będą mieli wolne w czasie świąt Bożego Narodzenia, obchodzonych według kalendarza juliańskiego 7 i 8 stycznia. Szkoły nie będą musiały odpracowywać tych dni. Kwestię tę reguluje podpisane 5 października br. przez minister edukacji rozporządzenie o organizacji roku szkolnego, które wchodzi w życie z dniem jego ogłoszenia.
Uczniowie wyznania prawosławnego będą mieli wolne w czasie świąt Bożego Narodzenia, obchodzonych według kalendarza juliańskiego 7 i 8 stycznia. Szkoły nie będą musiały odpracowywać tych dni. Kwestię tę reguluje podpisane 5 października br. przez minister edukacji rozporządzenie o organizacji roku szkolnego, które wchodzi w życie z dniem jego ogłoszenia.
Mieczysław Łusiak SJ
Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: "Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów".
Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: "Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów".
Logo źródła: Być dla innych Zbigniew Kruszewski / "Być dla innych"
Taka lampka znalazła się w handlowej ofercie popularnego portalu. Niestety, żeby nie było zbyt pięknie, okazało się, że to „z Jezusem” jest „lampka”, a nie osiągany przy jej pomocy „kontakt”. Sam przedmiot okazał się dość kiczowaty.
Taka lampka znalazła się w handlowej ofercie popularnego portalu. Niestety, żeby nie było zbyt pięknie, okazało się, że to „z Jezusem” jest „lampka”, a nie osiągany przy jej pomocy „kontakt”. Sam przedmiot okazał się dość kiczowaty.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie.
Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie.
Radio Watykańskie
W pontyfikacie Jana Pawła II szczególne miejsce miało cierpienie. Był Papieżem, który sam wiele cierpiał, znosząc własny ból z heroizmem, i który był szczególnie wrażliwy na cierpienia innych. Wiązało się to również z jego odniesieniem do żydów. Jak już nieraz mogliśmy zauważyć, wypowiadając się do nich czy na ich temat bardzo często powracał do doznanych przez nich cierpień, zwłaszcza do Holokaustu, sam będąc naocznym świadkiem drugiej wojny światowej i tego, co się działo pod hitlerowską okupacją.
W pontyfikacie Jana Pawła II szczególne miejsce miało cierpienie. Był Papieżem, który sam wiele cierpiał, znosząc własny ból z heroizmem, i który był szczególnie wrażliwy na cierpienia innych. Wiązało się to również z jego odniesieniem do żydów. Jak już nieraz mogliśmy zauważyć, wypowiadając się do nich czy na ich temat bardzo często powracał do doznanych przez nich cierpień, zwłaszcza do Holokaustu, sam będąc naocznym świadkiem drugiej wojny światowej i tego, co się działo pod hitlerowską okupacją.
PAP / wm
Na potrzebę poprawy wizerunku Polski i Polaków wśród młodzieży żydowskiej wskazywał jeden z liderów postępowej wspólnoty żydowskiej Beit Warszawa podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.
Na potrzebę poprawy wizerunku Polski i Polaków wśród młodzieży żydowskiej wskazywał jeden z liderów postępowej wspólnoty żydowskiej Beit Warszawa podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.
Logo źródła: Posłaniec Krzysztof Ołdakowski SJ / "Posłaniec"
Reklama zwykle kojarzy się nam z budzeniem potrzeby, przyciągnięciem uwagi oraz wywieraniem presji na potencjalnych klientów. Czy mówienie o reklamie w kontekście Pisma Świętego - najbardziej znanej księgi na świecie - jest na miejscu?
Reklama zwykle kojarzy się nam z budzeniem potrzeby, przyciągnięciem uwagi oraz wywieraniem presji na potencjalnych klientów. Czy mówienie o reklamie w kontekście Pisma Świętego - najbardziej znanej księgi na świecie - jest na miejscu?
Mieczysław Łusiak SJ
Oto powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: "Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?" Jezus mu odpowiedział: "Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?"
Oto powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: "Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?" Jezus mu odpowiedział: "Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?"
Choć mieliśmy już okazję poznać św. Franciszka z Asyżu w dzień jego wspomnienia 4 października, warto przypomnieć w Uroczystość Bożego Narodzenia, że to właśnie umbryjskiemu świętemu zawdzięczamy tradycyjne betlejemskie szopki. Znamy też miejsce, gdzie została zainscenizowana.
Choć mieliśmy już okazję poznać św. Franciszka z Asyżu w dzień jego wspomnienia 4 października, warto przypomnieć w Uroczystość Bożego Narodzenia, że to właśnie umbryjskiemu świętemu zawdzięczamy tradycyjne betlejemskie szopki. Znamy też miejsce, gdzie została zainscenizowana.
Stanisław Biel SJ
Apostołowie prosili Pana: Przymnóż nam wiary. Pan rzekł: Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze, a byłaby wam posłuszna.
Apostołowie prosili Pana: Przymnóż nam wiary. Pan rzekł: Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze, a byłaby wam posłuszna.
KAI / drr
Ciekawą genezę soborowej deklaracji „Nostra aetate”, przynajmniej w tej części, która dotyczy dialogu z judaizmem, przedstawia dziś na łamach „L'Osservatore Romano” włoski historyk Marco Roncalli. Jest on wnukiem młodszego brata Jana XXIII oraz autorem kilku biografii tego papieża.
Ciekawą genezę soborowej deklaracji „Nostra aetate”, przynajmniej w tej części, która dotyczy dialogu z judaizmem, przedstawia dziś na łamach „L'Osservatore Romano” włoski historyk Marco Roncalli. Jest on wnukiem młodszego brata Jana XXIII oraz autorem kilku biografii tego papieża.
Logo źródła: Magazyn Familia Mariusz Krawiec SSP / "Magazyn Familia"
W małym bawarskim Oberammergau od przeszło trzystu lat wystawiana jest pasja. Kiedyś ochroniła ona mieszkańców od śmierci, dziś prowokuje swoim przesłaniem.
W małym bawarskim Oberammergau od przeszło trzystu lat wystawiana jest pasja. Kiedyś ochroniła ona mieszkańców od śmierci, dziś prowokuje swoim przesłaniem.
Mieczysław Łusiak SJ
Dlaczego dla Boga dzieci są takie ważne, że aż prawie zrównuje je ze sobą, mówiąc: „kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje”?
Dlaczego dla Boga dzieci są takie ważne, że aż prawie zrównuje je ze sobą, mówiąc: „kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje”?
Logo źródła: Przewodnik Katolicki Magdalena Guziak-Nowak
Czy stowarzyszenie o bogatej tradycji jest na dzisiejsze czasy? Ile okazji do czynienia dobra można wykorzystać przez 20 lat? Czy biskupi lubią i znają KSM? I co zrobić, by młodzi chcieli do niego dołączyć i zawalczyć o swoje życie?
Czy stowarzyszenie o bogatej tradycji jest na dzisiejsze czasy? Ile okazji do czynienia dobra można wykorzystać przez 20 lat? Czy biskupi lubią i znają KSM? I co zrobić, by młodzi chcieli do niego dołączyć i zawalczyć o swoje życie?
Antoni Szymański / KAI / psd
Pozornie wydaje się, że w Polsce rodzina nie jest zagrożona. W badaniach społecznych to właśnie rodzina wymieniana jest jako centralna wartość i niemal wszyscy wypowiadają się o niej pozytywnie. Konstytucja i prawa szczegółowe mówią o ochronie małżeństwa i rodziny. Często słyszymy porównania sytuacji polskich rodzin do rodzin żyjących w Europie zachodniej i krzepiące informacje, że w Polsce nie jest jeszcze tak źle, bo więzi w rodzinach są silne, a rozpady małżeństw rzadsze.
Pozornie wydaje się, że w Polsce rodzina nie jest zagrożona. W badaniach społecznych to właśnie rodzina wymieniana jest jako centralna wartość i niemal wszyscy wypowiadają się o niej pozytywnie. Konstytucja i prawa szczegółowe mówią o ochronie małżeństwa i rodziny. Często słyszymy porównania sytuacji polskich rodzin do rodzin żyjących w Europie zachodniej i krzepiące informacje, że w Polsce nie jest jeszcze tak źle, bo więzi w rodzinach są silne, a rozpady małżeństw rzadsze.
Stanisław Grygiel / "Życie Duchowe"
Jest za wcześnie, żeby oceniać spuściznę duchową pozostawioną nam przez Jana Pawła II. Wszystko, co teraz się mówi, odzwierciedla nade wszystko pierwsze wrażenia i pierwsze myśli oparte na emocjach. Niewątpliwie odsłania się w nich głębokie doświadczenie wiary przeżywanej w łączności ze zmarłym Papieżem. Niemniej emocje utrudniają dotarcie do głębszych pokładów tego, czym on żył i co nam zostawił. Potrzeba będzie pracowitej i długotrwałej refleksji, aby móc sprostać treści jego przesłania.
Jest za wcześnie, żeby oceniać spuściznę duchową pozostawioną nam przez Jana Pawła II. Wszystko, co teraz się mówi, odzwierciedla nade wszystko pierwsze wrażenia i pierwsze myśli oparte na emocjach. Niewątpliwie odsłania się w nich głębokie doświadczenie wiary przeżywanej w łączności ze zmarłym Papieżem. Niemniej emocje utrudniają dotarcie do głębszych pokładów tego, czym on żył i co nam zostawił. Potrzeba będzie pracowitej i długotrwałej refleksji, aby móc sprostać treści jego przesłania.