Logo źródła: Posłaniec ks. Waldemar Cisło
Według specjalistów, 200 milionów chrześcijan jest prześladowanych z powodu wyznawanej wiary w Chrystusa, a często staje w obliczu utraty życia za tę wiarę. 350 milionów chrześcijan poddawanych jest mniej groźnym dla życia represjom.
Według specjalistów, 200 milionów chrześcijan jest prześladowanych z powodu wyznawanej wiary w Chrystusa, a często staje w obliczu utraty życia za tę wiarę. 350 milionów chrześcijan poddawanych jest mniej groźnym dla życia represjom.
Logo źródła: Przewodnik Katolicki Łukasz Kaźmierczak / "Przewodnik Katolicki"
Hospicjum jest mistyczne. To miejsce, w którym chciałbym sam umrzeć. Nawet wiem, w którym pokoju: w szóstce… I wcale nie jest wykluczone, że to będzie tutaj, bo zdiagnozowano u mnie raka...Taki psikus losu - z ks. dr. Janem Kaczkowskim, szefem Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio rozmawia Łukasz Kaźmierczak.
Hospicjum jest mistyczne. To miejsce, w którym chciałbym sam umrzeć. Nawet wiem, w którym pokoju: w szóstce… I wcale nie jest wykluczone, że to będzie tutaj, bo zdiagnozowano u mnie raka...Taki psikus losu - z ks. dr. Janem Kaczkowskim, szefem Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio rozmawia Łukasz Kaźmierczak.
Mieczysław Łusiak SJ
Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin.
Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin.
Logo źródła: Przewodnik Katolicki Andrzej Ziółkowski / "Przewodnik Katolicki"
Ostry dzwonek wyrwał mnie ze snu. „Co jest? Co to?” – przez moment nie wiedziałem, o co chodzi, ale już po paru sekundach dotarło do mnie, że ktoś na dole, przy drzwiach wejściowych do plebanii nacisnął na „Dzwonek do chorego”.
Ostry dzwonek wyrwał mnie ze snu. „Co jest? Co to?” – przez moment nie wiedziałem, o co chodzi, ale już po paru sekundach dotarło do mnie, że ktoś na dole, przy drzwiach wejściowych do plebanii nacisnął na „Dzwonek do chorego”.
Mieczysław Łusiak SJ
Dlaczego nie wolno handlować w świątyni? Ponieważ jest symbolem człowieka. Tak! Każdy człowiek jest z natury Domem Boga, czyli Miłości.
Dlaczego nie wolno handlować w świątyni? Ponieważ jest symbolem człowieka. Tak! Każdy człowiek jest z natury Domem Boga, czyli Miłości.
Logo źródła: Życie Duchowe Józef Augustyn SJ / "Życie Duchowe"
Pomiędzy duchowością chrześcijańską a psychologią w ujęciu freudowskim wywiązał się otwarty spór. Wzajemna niechęć prowadziła do nieufności. Cierpiał na tym przede wszystkim konkretny człowiek potrzebujący zarówno wsparcia duchowego, jak i psychologicznego.
Pomiędzy duchowością chrześcijańską a psychologią w ujęciu freudowskim wywiązał się otwarty spór. Wzajemna niechęć prowadziła do nieufności. Cierpiał na tym przede wszystkim konkretny człowiek potrzebujący zarówno wsparcia duchowego, jak i psychologicznego.
Mieczysław Łusiak SJ
To wiara w Bożą Miłość „przenosi góry”, to znaczy uzdalnia człowieka do rzeczy niemożliwych po ludzku.
To wiara w Bożą Miłość „przenosi góry”, to znaczy uzdalnia człowieka do rzeczy niemożliwych po ludzku.
Jan Gać
Ten najstarszy i najwyższy rangą, oficjalny kościół chrześcijański na świecie pozostaje świadkiem burzliwych dziejów, co uzewnętrzniło się w jego architekturze i w nagromadzonych dziełach sztuki.
Ten najstarszy i najwyższy rangą, oficjalny kościół chrześcijański na świecie pozostaje świadkiem burzliwych dziejów, co uzewnętrzniło się w jego architekturze i w nagromadzonych dziełach sztuki.
Stanisław Biel SJ
Życie duchowe przekracza ziemski wymiar myślenia, nie obowiązują w nim prawa rozwoju ani narodzin i śmierci. Wszystko będzie nowe, duchowe, oczywiste, przeniknięte Bogiem i miłością.
Życie duchowe przekracza ziemski wymiar myślenia, nie obowiązują w nim prawa rozwoju ani narodzin i śmierci. Wszystko będzie nowe, duchowe, oczywiste, przeniknięte Bogiem i miłością.
Mieczysław Łusiak SJ
Nawet jeśli posiadamy dużo pieniędzy i innych dóbr materialnych, powinniśmy uważać się tylko za zarządców tych dóbr, nie właścicieli. Czynienie czegokolwiek na tym świecie swoją własnością grozi zbytnim przywiązaniem do tego świata, który z natury swojej jest tymczasowy.
Nawet jeśli posiadamy dużo pieniędzy i innych dóbr materialnych, powinniśmy uważać się tylko za zarządców tych dóbr, nie właścicieli. Czynienie czegokolwiek na tym świecie swoją własnością grozi zbytnim przywiązaniem do tego świata, który z natury swojej jest tymczasowy.
DEON.pl
Święci? Kim są? Czy to mityczne postacie z dawnych czasów, których rzekome heroiczne czyny są tematem licznych opowiadań? Na czym właściwie polega świętość? Czy to łaska tylko dla wybranych?
Święci? Kim są? Czy to mityczne postacie z dawnych czasów, których rzekome heroiczne czyny są tematem licznych opowiadań? Na czym właściwie polega świętość? Czy to łaska tylko dla wybranych?
Chrześcijański Tydzień Społeczny to miejsce spotkania organizacji, związku zawodowego NSZZ „Solidarność”, ruchów, inicjatyw, grup nieformalnych oraz osób budujących sprawiedliwość społeczną w swoich społecznościach.
Chrześcijański Tydzień Społeczny to miejsce spotkania organizacji, związku zawodowego NSZZ „Solidarność”, ruchów, inicjatyw, grup nieformalnych oraz osób budujących sprawiedliwość społeczną w swoich społecznościach.
KAI / Radio Watykańskie/ LaCroix / slo / psd
W Santiago de Compostela trwa rok jubileuszowy. Jest on ogłaszany wtedy, gdy obchodzona 25 lipca uroczystość św. Jakuba wypada w niedzielę. Hiszpańskie sanktuarium, gdzie według tradycji znajduje się grób jednego z 12 Apostołów, a zarazem patrona Hiszpanii, spodziewa się w 2010 r. rekordowej liczby miliona pielgrzymów. Jednym z nich będzie 6 listopada papież Benedykt XVI.
W Santiago de Compostela trwa rok jubileuszowy. Jest on ogłaszany wtedy, gdy obchodzona 25 lipca uroczystość św. Jakuba wypada w niedzielę. Hiszpańskie sanktuarium, gdzie według tradycji znajduje się grób jednego z 12 Apostołów, a zarazem patrona Hiszpanii, spodziewa się w 2010 r. rekordowej liczby miliona pielgrzymów. Jednym z nich będzie 6 listopada papież Benedykt XVI.
Mieczysław Łusiak SJ
Uczciwość, w powszechnym rozumieniu, nakazuje trzymanie się sprawiedliwości. Jezus natomiast proponuje inną formę uczciwości – opartą na miłosierdziu. Miłosierdzie nigdy nie jest do końca sprawiedliwe. Ale jest najpiękniejszą formą uczciwości.
Uczciwość, w powszechnym rozumieniu, nakazuje trzymanie się sprawiedliwości. Jezus natomiast proponuje inną formę uczciwości – opartą na miłosierdziu. Miłosierdzie nigdy nie jest do końca sprawiedliwe. Ale jest najpiękniejszą formą uczciwości.
Pochodził z zamożnego rodu arystokratów mediolańskich Medici. Był bardzo zdolny, szybko zdobył solidne wykształcenie na uniwersytecie w Pawii. Zaraz po ukończeniu studiów w 1559 roku, został wezwany do Rzymu przez papieża Piusa IV, który był jego wujem. Rok później Ojciec Święty ustanowił go kardynałem i zarządcą archidiecezji mediolańskiej. Niedługo po święceniach kapłańskich został mianowany arcybiskupem Mediolanu.
Pochodził z zamożnego rodu arystokratów mediolańskich Medici. Był bardzo zdolny, szybko zdobył solidne wykształcenie na uniwersytecie w Pawii. Zaraz po ukończeniu studiów w 1559 roku, został wezwany do Rzymu przez papieża Piusa IV, który był jego wujem. Rok później Ojciec Święty ustanowił go kardynałem i zarządcą archidiecezji mediolańskiej. Niedługo po święceniach kapłańskich został mianowany arcybiskupem Mediolanu.
Alina Petrowa-Wasilewicz / KAI / psd
W całej Polsce jest ich około tysiąca. Odwiedzają chorych, udzielają im sakramentów, rozmawiają, opiekują się rodzinami. – Nie ma znaczenia czy ktoś jest wierzącym, czy ateistą – mówi ks. Marian Bigaj, kapelan w klinice Attis w Warszawie. – Niedomaganie ciała, wyłączenie z aktywnego życia, perspektywa śmierci otwiera ludzi na wymiar duchowy. Zaczynają zadawać ważne pytania, szukać sensu. Trzeba na to ich otwarcie czekać, po prostu być z pacjentami.
W całej Polsce jest ich około tysiąca. Odwiedzają chorych, udzielają im sakramentów, rozmawiają, opiekują się rodzinami. – Nie ma znaczenia czy ktoś jest wierzącym, czy ateistą – mówi ks. Marian Bigaj, kapelan w klinice Attis w Warszawie. – Niedomaganie ciała, wyłączenie z aktywnego życia, perspektywa śmierci otwiera ludzi na wymiar duchowy. Zaczynają zadawać ważne pytania, szukać sensu. Trzeba na to ich otwarcie czekać, po prostu być z pacjentami.
Mieczysław Łusiak SJ
Cieszmy się każdą chwilą wierności! Wierność czyni człowieka niesamowicie bogatym – bogatym naprawdę, bo bogatym w Miłość.
Cieszmy się każdą chwilą wierności! Wierność czyni człowieka niesamowicie bogatym – bogatym naprawdę, bo bogatym w Miłość.
Ojciec Ruper Mayer był niemieckim jezuitą, który przez całe życie służył Bogu i ludziom ubogim. Miał wielką odwagę by bronić godności każdego człowieka, zwłaszcza w okresie dominującej w ideologii narodowego socjalizmu. W czasach nasilającego się hitlerowskiego terroru stanął po stronie prześladowanych. Został za to uwięziony w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen w 1939 roku. Powiedział wtedy: „Łzy radości stanęły mi w oczach, gdy z powodu mego powołania zostałem zaszczycony więzieniem i niepewną przyszłością”. Cudem udało się go zwolnić w 1940 roku pod warunkiem, że zostanie internowany w opactwie benedyktyńskim w Ettel.
Ojciec Ruper Mayer był niemieckim jezuitą, który przez całe życie służył Bogu i ludziom ubogim. Miał wielką odwagę by bronić godności każdego człowieka, zwłaszcza w okresie dominującej w ideologii narodowego socjalizmu. W czasach nasilającego się hitlerowskiego terroru stanął po stronie prześladowanych. Został za to uwięziony w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen w 1939 roku. Powiedział wtedy: „Łzy radości stanęły mi w oczach, gdy z powodu mego powołania zostałem zaszczycony więzieniem i niepewną przyszłością”. Cudem udało się go zwolnić w 1940 roku pod warunkiem, że zostanie internowany w opactwie benedyktyńskim w Ettel.
Radio Watykańskie / drr
W Cieszynie trwają „Dni Kultury Żydowskiej”. W mieście nad Olzą, po polskiej i czeskiej stronie, do 7 listopada odbywać się będą wykłady, koncerty, wystawy i warsztaty.
W Cieszynie trwają „Dni Kultury Żydowskiej”. W mieście nad Olzą, po polskiej i czeskiej stronie, do 7 listopada odbywać się będą wykłady, koncerty, wystawy i warsztaty.
Henryk Fross SJ
Marcin de Porres był człowiekiem skromnym, określał siebie mianem "psa murzyńskiego". Był jednak szanowany i podziwiany przez ludzi wszystkich klas i zawodów. Członkowie jego wspólnoty nazywali Marcina "ojcem dobroczynności" i mianowali go swoim przełożonym.
Marcin de Porres był człowiekiem skromnym, określał siebie mianem "psa murzyńskiego". Był jednak szanowany i podziwiany przez ludzi wszystkich klas i zawodów. Członkowie jego wspólnoty nazywali Marcina "ojcem dobroczynności" i mianowali go swoim przełożonym.