Mieczysław Łusiak SJ
Warto się zdecydować, czy uznaję Jezusa za prawdomównego. Połowiczność w uwierzeniu Jezusowi niewiele daje. To tak, jakby ktoś brał tylko część leków przepisanych przez lekarza i dziwił się, że terapia nie skutkuje.
Warto się zdecydować, czy uznaję Jezusa za prawdomównego. Połowiczność w uwierzeniu Jezusowi niewiele daje. To tak, jakby ktoś brał tylko część leków przepisanych przez lekarza i dziwił się, że terapia nie skutkuje.
Jan Paweł II przyjeżdżał do różnych krajów przede wszystkim po to, by głosić Jezusa. Chociaż pojawiały się głosy o sile jego perswazji, bogactwie osobowości, on często przypominał: ja jestem po to, by głosić Jezusa, dlatego nie koncentrujcie się na mnie samym!
Jan Paweł II przyjeżdżał do różnych krajów przede wszystkim po to, by głosić Jezusa. Chociaż pojawiały się głosy o sile jego perswazji, bogactwie osobowości, on często przypominał: ja jestem po to, by głosić Jezusa, dlatego nie koncentrujcie się na mnie samym!
Mieczysław Łusiak SJ
Sąd Ostateczny nie polega na tym, że Bóg otwiera wielką księgę, w której zapisane są nasze dobre i złe uczynki i wyrok zapada w zależności od tego, których uczynków jest więcej. „Sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki”.
Sąd Ostateczny nie polega na tym, że Bóg otwiera wielką księgę, w której zapisane są nasze dobre i złe uczynki i wyrok zapada w zależności od tego, których uczynków jest więcej. „Sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki”.
Logo źródła: Posłaniec Urszula Janicka-Krzywda
W polskiej kulturze i historii kult Najświętszej Maryi Panny zajmuje miejsce wyjątkowe, podobnie jak związana z nim pobożność maryjna. Specyficzny przejaw owego kultu stanowią obecne w tradycji ludowej zwyczaje i obrzędy związane ze świętami ku czci Bożej Rodzicielki oraz różnorodny folklor słowny.
W polskiej kulturze i historii kult Najświętszej Maryi Panny zajmuje miejsce wyjątkowe, podobnie jak związana z nim pobożność maryjna. Specyficzny przejaw owego kultu stanowią obecne w tradycji ludowej zwyczaje i obrzędy związane ze świętami ku czci Bożej Rodzicielki oraz różnorodny folklor słowny.
Mieczysław Łusiak SJ
Kult Maryi, Matki Bożej, jest ze wszech miar uzasadniony. Chodzi w nim bowiem o nazywanie Maryi naszą Matką, zgodnie z wolą Pana Jezusa wypowiedzianą z krzyża. A skoro Maryja jest naszą Matką, to Jezus-Bóg jest naszym Bratem.
Kult Maryi, Matki Bożej, jest ze wszech miar uzasadniony. Chodzi w nim bowiem o nazywanie Maryi naszą Matką, zgodnie z wolą Pana Jezusa wypowiedzianą z krzyża. A skoro Maryja jest naszą Matką, to Jezus-Bóg jest naszym Bratem.
Abp Bruno Forte
Spotkanie ze Zmartwychwstałym było dla uczniów tak decydujące, że całkowicie odmieniło ich życie. Miejsce strachu zajęła odwaga, opuszczenie zostało zastąpione posłaniem. Uciekinierzy stali się świadkami, aby być nimi już do końca, w życiu oddanym bez reszty służbie Temu, którego przecież zdradzili w godzinie ciemności.
Spotkanie ze Zmartwychwstałym było dla uczniów tak decydujące, że całkowicie odmieniło ich życie. Miejsce strachu zajęła odwaga, opuszczenie zostało zastąpione posłaniem. Uciekinierzy stali się świadkami, aby być nimi już do końca, w życiu oddanym bez reszty służbie Temu, którego przecież zdradzili w godzinie ciemności.
Mieczysław Łusiak SJ
Powtórne narodzenie to zmartwychwstanie. Zmartwychwstanie bowiem nie jest wskrzeszeniem zmarłego, ale powstaniem do nowego życia. To nowe życie możemy rozpocząć już dziś. Wystarczy odwrócić się od grzechu i związanej z nim beznadziei
Powtórne narodzenie to zmartwychwstanie. Zmartwychwstanie bowiem nie jest wskrzeszeniem zmarłego, ale powstaniem do nowego życia. To nowe życie możemy rozpocząć już dziś. Wystarczy odwrócić się od grzechu i związanej z nim beznadziei
KAI / wm
To ważny dzień dla Polski i całego świata chrześcijańskiego – powiedział w rozmowie z KAI Samir Ismail, przewodniczący Ligi Muzułmańskiej w RP. Dodał, że oglądając transmisję beatyfikacji z Watykanu, czuł się dumny z bycia obywatelem Polski.
To ważny dzień dla Polski i całego świata chrześcijańskiego – powiedział w rozmowie z KAI Samir Ismail, przewodniczący Ligi Muzułmańskiej w RP. Dodał, że oglądając transmisję beatyfikacji z Watykanu, czuł się dumny z bycia obywatelem Polski.
Stanisław Biel SJ
W dniu zmartwychwstania Jezus spotkał się z uczniami w Wieczerniku. Była to przestronna sala, znajdująca się w górnej części domu, która służyła za miejsce przyjęć, zebrań, modlitwy i nauki. Obchodzono w niej święta rodzinne, a także wystawiano ciała zmarłych przed pogrzebem.
W dniu zmartwychwstania Jezus spotkał się z uczniami w Wieczerniku. Była to przestronna sala, znajdująca się w górnej części domu, która służyła za miejsce przyjęć, zebrań, modlitwy i nauki. Obchodzono w niej święta rodzinne, a także wystawiano ciała zmarłych przed pogrzebem.
Orędzie miłosierdzia Bożego zawsze było mi bliskie i drogie – wyznał Ojciec Święty Jan Paweł II w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach – zabrałem ze sobą na Stolicę Piętrową i [ono] niejako kształtuje obraz tego pontyfikatu. To najgłębsza i najdoskonalsza charakterystyka posługi papieskiej kard. Wojtyły na Stolicy Piętrowej.
Orędzie miłosierdzia Bożego zawsze było mi bliskie i drogie – wyznał Ojciec Święty Jan Paweł II w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach – zabrałem ze sobą na Stolicę Piętrową i [ono] niejako kształtuje obraz tego pontyfikatu. To najgłębsza i najdoskonalsza charakterystyka posługi papieskiej kard. Wojtyły na Stolicy Piętrowej.
Logo źródła: Dziennik Polski Grażyna Starzak / "Dziennik Polski"
I dlatego - zanim stąd odejdę, proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością - taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym, abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili, abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy. Jan Paweł II, fragmenty homilii wygłoszonej na Błoniach w Krakowie, podczas pierwszej pielgrzymki do ojczyzny, 10 czerwca 1979 roku
I dlatego - zanim stąd odejdę, proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością - taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym, abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili, abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy. Jan Paweł II, fragmenty homilii wygłoszonej na Błoniach w Krakowie, podczas pierwszej pielgrzymki do ojczyzny, 10 czerwca 1979 roku
Mieczysław Łusiak SJ
Pan Jezus ukazał się najpierw bodaj największej grzesznicy spośród wszystkich uczniów (miała w sobie siedem złych duchów). Wcale nie rozpoczął od najlepszych, na przykład od św. Jana, albo od św. Piotra, który ma wkrótce zostać pierwszym papieżem.
Pan Jezus ukazał się najpierw bodaj największej grzesznicy spośród wszystkich uczniów (miała w sobie siedem złych duchów). Wcale nie rozpoczął od najlepszych, na przykład od św. Jana, albo od św. Piotra, który ma wkrótce zostać pierwszym papieżem.
Ojciec Święty bardzo głęboko zachowywał w swoim sercu słowa św. Pawła Apostoła: Biada mi gdybym nie głosił Ewangelii, biada mi gdybym nie dzielił się z innymi tym wielkim skarbem wiary, tą wielką przygodą spotkania z Jezusem Chrystusem.
Ojciec Święty bardzo głęboko zachowywał w swoim sercu słowa św. Pawła Apostoła: Biada mi gdybym nie głosił Ewangelii, biada mi gdybym nie dzielił się z innymi tym wielkim skarbem wiary, tą wielką przygodą spotkania z Jezusem Chrystusem.
Mieczysław Łusiak SJ
Wydarzenie opisane w dzisiejszej Ewangelii przypomina bardzo okoliczności powołania pierwszych uczniów, między innymi św. Piotra. Na pewno nie przez przypadek Jezus powtarza pewne zachowania z początków swojej publicznej działalności.
Wydarzenie opisane w dzisiejszej Ewangelii przypomina bardzo okoliczności powołania pierwszych uczniów, między innymi św. Piotra. Na pewno nie przez przypadek Jezus powtarza pewne zachowania z początków swojej publicznej działalności.
Mieczysław Łusiak SJ
Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: "Pokój wam".
Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: "Pokój wam".
Logo źródła: Dziennik Polski Jolanta Ciosek / "Dziennik Polski"
Nic mnie tak nie przeraża, jak złe intencje twórców, zatrute ich serca i umysły, które rodzą zatrute dzieła. Boję się dyktatury reżyserów, którzy chcą na scenie kreować świat zła, antywartości. Którzy kierują jupitery na śmietnik ludzkiego życia.
Nic mnie tak nie przeraża, jak złe intencje twórców, zatrute ich serca i umysły, które rodzą zatrute dzieła. Boję się dyktatury reżyserów, którzy chcą na scenie kreować świat zła, antywartości. Którzy kierują jupitery na śmietnik ludzkiego życia.
Stanisław Biel SJ
W mojej pamięci Jan Paweł II zapisał się w przede wszystkim jako autentyczny świadek Chrystusa i człowiek prostoty, otwartości, miłości i … humoru. Najpiękniejsze świadectwo o nim, jakie miałem okazję usłyszeć pochodzi od ks. kardynała Dziwisza: „On był zakochany w Bogu. Żył Bogiem. Każdego dnia zaczynał od nowa”.
W mojej pamięci Jan Paweł II zapisał się w przede wszystkim jako autentyczny świadek Chrystusa i człowiek prostoty, otwartości, miłości i … humoru. Najpiękniejsze świadectwo o nim, jakie miałem okazję usłyszeć pochodzi od ks. kardynała Dziwisza: „On był zakochany w Bogu. Żył Bogiem. Każdego dnia zaczynał od nowa”.
Mieczysław Łusiak SJ
W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni ze sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali ze sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali.
W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni ze sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali ze sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali.
Totus Tuus, które Jan Paweł II umieścił w swoim papieskim herbie, powtarzał dziesiątki razy, wyrażając w ten sposób swoje bezgraniczne zaufanie Matce Chrystusa. Nie sposób nie widzieć w tym, jak to zauważył kard. Joseph Ratzinger w pogrzebowej homilii, promyka tęsknoty za własną matką, którą utracił w wieku chłopięcym jeszcze przed Pierwszą Komunią Świętą.
Totus Tuus, które Jan Paweł II umieścił w swoim papieskim herbie, powtarzał dziesiątki razy, wyrażając w ten sposób swoje bezgraniczne zaufanie Matce Chrystusa. Nie sposób nie widzieć w tym, jak to zauważył kard. Joseph Ratzinger w pogrzebowej homilii, promyka tęsknoty za własną matką, którą utracił w wieku chłopięcym jeszcze przed Pierwszą Komunią Świętą.
Na początku pontyfikatu, będąc jeszcze w pełni sił i zapału do pracy, Jan Paweł II pisał w swoim Testamencie: „Pragnę za nim [ostatecznym wezwaniem] podążyć i pragnę, aby wszystko, co składa się na moje ziemskie życie, przygotowało mnie do tej chwili. Nie wiem, kiedy ona nastąpi, ale tak jak wszystko, również i tę chwilę oddaję w ręce Matki mojego Mistrza: Totus Tuus”.
Na początku pontyfikatu, będąc jeszcze w pełni sił i zapału do pracy, Jan Paweł II pisał w swoim Testamencie: „Pragnę za nim [ostatecznym wezwaniem] podążyć i pragnę, aby wszystko, co składa się na moje ziemskie życie, przygotowało mnie do tej chwili. Nie wiem, kiedy ona nastąpi, ale tak jak wszystko, również i tę chwilę oddaję w ręce Matki mojego Mistrza: Totus Tuus”.