Józef Polak SJ / Radio Watykańskie
17 października kanonizowana zostanie pierwsza Australijka, bł. Mary MacKillop. W drodze do świętości przeszła nawet przez ekskomunikę. Wierna charyzmatowi nauczania i troski o ubogich nie straciła miłości do Kościoła. Z księdzem Wiesławem Słowikiem SJ, rektorem Polskiej Misji Katolickiej w Australii i Nowej Zelandii rozmawia ks. Józef Polak SJ.
Radio Watykańskie
Santiago de Compostela jest dzisiaj wielkim apelem skierowanym do sumienia Europejczyków o przebudzenie, o wierność swym korzeniom, które są chrześcijańskie – uważa kard. Stanisław Ryłko uczestniczący w Europejskiej Pielgrzymce Młodzieży do grobu św. Jakuba. W rozmowie z Radiem Watykańskim przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich wskazuje, że pełna pielgrzymów Droga św. Jakuba, wypełniona po brzegi katedra i kolejki penitentów przy konfesjonałach świadczą o głodzie Boga.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.
Wojciech Żmudziński SJ / "Być dla innychi"
Na Ukrainie będzie obowiązywał dzieci katolickie, prawosławne i należące do rodzin protestanckich jeden podręcznik do nauczania „etyki chrześcijańskiej”, oparty na programie nauczania wspólnie wypracowanym przez różne wspólnoty chrześcijańskie.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: "Podobne jest królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie oblubieńca. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły ze sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się oblubieniec opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły.
Wojciech Żmudziński SJ / "Być dla innychi"
"Jakiś czas temu kupiłam biżuterię z Nepalu" - pisze moja rozmówczyni. "Po jakimś czasie dowiedziałam się, że to, co brałam za ozdobny ornament jest w istocie symbolem dordże.
Tadeusz Hajduk SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo. Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę! Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze.
Mieczysław Łusiak SJ
Pewien człowiek zbliżył się do Jezusa i padając przed Nim na kolana, prosił: "Panie, zlituj się nad moim synem. Jest epileptykiem i bardzo cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę. Przyprowadziłem go do twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić".
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie.
Mieczysław Łusiak SJ
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: "Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?" A oni odpowiedzieli: "Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków". Jezus zapytał ich: "A wy za kogo Mnie uważacie?" Odpowiedział Szymon Piotr: "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego".
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus podążył w stronę Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: "Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha". Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem.
Mieczysław Łusiak SJ
Skoro tłum został nakarmiony, Jezus zaraz przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już sporo stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny.
A. Kowalski, Radio Watykańskie
Szczególnym sposobem pełnienia przez Jana Pawła II posługi Piotrowej, który twórczo przejął on od swego poprzednika, Pawła VI, i który podjął też potem jego następca, Benedykt XVI, były podróże apostolskie. Stały się one okazją do spotkania i prowadzenia dialogu z bardzo różnymi ludźmi, także z przedstawicielami obecnej w wielu krajach świata diaspory żydowskiej.
Mieczysław Łusiak SJ
Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd w łodzi na miejsce pustynne, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych. A gdy nastał wieczór przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: "Miejsce tu jest puste i pora już spóźniona. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności".
Stanisław Biel SJ
Wtedy ktoś z tłumu rzekł do Niego: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem». Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami?» Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia».
Carlo Maria Martini
Św. Jan nigdy nie mówi wprost o wierze. Rzeczownik wiara nie występuje w czwartej Ewangelii, pojawia się jedynie czasownik „wierzyć", około 98 razy. Zauważmy, że tylko 54 razy występuje on u św. Pawła, który także jest apostołem wiary.
Mieczysław Łusiak SJ
W owym czasie doszła do uszu tetrarchy Heroda wieść o Jezusie. I rzekł do swych dworzan: "To Jan Chrzciciel. On powstał z martwych i dlatego moce cudotwórcze działają w nim".
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus, przyszedłszy do swego rodzinnego miasta, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali:
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie.
Pieszo, na rowerze, a nawet na rolkach - każdy sposób jest dobry. Wystarczą chęci, odrobina samozaparcia i wiara, że uda się dotrzeć do celu. Pielgrzymowanie przed oblicze Czarnej Madonny to niezapomniane rekolekcje w drodze.
{{ article.description }}