Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę.
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich Apostołów: "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.
Jezus powiedział do swoich Apostołów: "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.
Mieczysław Łusiak SJ
Obok krzyża Jezusa stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: "Niewiasto, oto syn Twój". Następnie rzekł do ucznia: "Oto Matka twoja". I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.
Obok krzyża Jezusa stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: "Niewiasto, oto syn Twój". Następnie rzekł do ucznia: "Oto Matka twoja". I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.
Stanisław Biel SJ
Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale - jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię - dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.
Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale - jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię - dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście". Rzekł do Niego Filip: "Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy".
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście". Rzekł do Niego Filip: "Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy".
Logo źródła: Różaniec ks. Marek Dziewiecki
Tożsamość osób konsekrowanych przejawia się bardziej w tym, kim są, niż w tym, co robią.
Tożsamość osób konsekrowanych przejawia się bardziej w tym, kim są, niż w tym, co robią.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę".
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę".
Logo źródła: Posłaniec Stanisław Czarnecki SJ
Tradycja pielgrzymowania istnieje od zarania chrześcijaństwa. Pierwsi chrześcijanie pielgrzymowali do miejsc życia i działalności Pana Jezusa w Ziemi Świętej. Miejscem pielgrzymek stały się z czasem groby męczenników bądź innych świętych, przez których orędownictwo wierni prosili o potrzebne im łaski.
Tradycja pielgrzymowania istnieje od zarania chrześcijaństwa. Pierwsi chrześcijanie pielgrzymowali do miejsc życia i działalności Pana Jezusa w Ziemi Świętej. Miejscem pielgrzymek stały się z czasem groby męczenników bądź innych świętych, przez których orędownictwo wierni prosili o potrzebne im łaski.
Ks. Tadeusz Borutka
Każdy kapłan powołany jest do uczestnictwa w dziele zbawienia, a żeby się przyczynić do jego wykonania, codziennie na nowo musi potwierdzać swój pierwotny wybór i wciąż na nowo dawać odpowiedź na Boże wezwanie.
Każdy kapłan powołany jest do uczestnictwa w dziele zbawienia, a żeby się przyczynić do jego wykonania, codziennie na nowo musi potwierdzać swój pierwotny wybór i wciąż na nowo dawać odpowiedź na Boże wezwanie.
Mieczysław Łusiak SJ
W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić.
W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić.
Sofia Cavalletti
Jezus kochał dzieci. Do swoich Apostołów mówił, by pozwolili dzieciom przychodzić do Niego. Stawiał je za wzór, podkreślając, że to, co małe jest największe w królestwie niebieskim.Między dziećmi a Chrystusem istnieje głębokie podobieństwo, które nie zależy od posiadania lub wypracowania takiej czy innej cnoty moralnej, ale od sytuacji egzystencjalnej dziecka. Ono jest uprzywilejowanym nośnikiem tej rzeczywistości, którą Chrystus przyszedł objawić i zrealizować najpełniej w swej osobie.
Jezus kochał dzieci. Do swoich Apostołów mówił, by pozwolili dzieciom przychodzić do Niego. Stawiał je za wzór, podkreślając, że to, co małe jest największe w królestwie niebieskim.Między dziećmi a Chrystusem istnieje głębokie podobieństwo, które nie zależy od posiadania lub wypracowania takiej czy innej cnoty moralnej, ale od sytuacji egzystencjalnej dziecka. Ono jest uprzywilejowanym nośnikiem tej rzeczywistości, którą Chrystus przyszedł objawić i zrealizować najpełniej w swej osobie.
Gdy czwarte dziecko pod sercem Joanny miało 2 miesiące, lekarz odkrył w jej łonie złośliwy guz, włókniak. By ratować jej życie lekarze musieliby usunąć macicę i rozwijające się w niej życie. Joanna, która miała wtedy 39 lat, stanowczo oświadczyła, że leczeniem siebie zajmie się po urodzeniu dziecka. Była chirurgiem i pediatrą, zatem zdawała sobie sprawę, że tylko jedno życie jest możliwe do uratowania.
Gdy czwarte dziecko pod sercem Joanny miało 2 miesiące, lekarz odkrył w jej łonie złośliwy guz, włókniak. By ratować jej życie lekarze musieliby usunąć macicę i rozwijające się w niej życie. Joanna, która miała wtedy 39 lat, stanowczo oświadczyła, że leczeniem siebie zajmie się po urodzeniu dziecka. Była chirurgiem i pediatrą, zatem zdawała sobie sprawę, że tylko jedno życie jest możliwe do uratowania.
Logo źródła: Różaniec Ewa Polak-Pałkiewicz
Sprawa powołań do kapłaństwa i życia zakonnego to w gruncie rzeczy także sprawa żywotności i autentyczności wiary całej wspólnoty chrześcijańskiej- mówi ks. prof. dr. hab. Waldemar Chrostowski, przewodniczący Stowarzyszenia Biblistów Polskich
Sprawa powołań do kapłaństwa i życia zakonnego to w gruncie rzeczy także sprawa żywotności i autentyczności wiary całej wspólnoty chrześcijańskiej- mówi ks. prof. dr. hab. Waldemar Chrostowski, przewodniczący Stowarzyszenia Biblistów Polskich
Jezus tak wołał: "Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał. Ja przyszedłem na świat jako światło, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności.
Jezus tak wołał: "Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał. Ja przyszedłem na świat jako światło, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności.
Ludzie potrzebują dziś dwóch rzeczy. Po pierwsze, trzeba być blisko nich: nie wolno mówić ex catehdra, lecz być w każdej chwili otwartym na ich problemy. Po drugie, mówiąc do nich, nie należy odwoływać się do swojego autorytetu, lecz do autorytetu słowa Bożego. Nie można wdawać się w akademickie dyskusje, lecz odwoływać się do Ewangelii.
Ludzie potrzebują dziś dwóch rzeczy. Po pierwsze, trzeba być blisko nich: nie wolno mówić ex catehdra, lecz być w każdej chwili otwartym na ich problemy. Po drugie, mówiąc do nich, nie należy odwoływać się do swojego autorytetu, lecz do autorytetu słowa Bożego. Nie można wdawać się w akademickie dyskusje, lecz odwoływać się do Ewangelii.
Mieczysław Łusiak SJ
Obchodzono w Jerozolimie uroczystość Poświęcenia Świątyni. Było to w zimie. Jezus przechadzał się w świątyni, w portyku Salomona. Otoczyli Go Żydzi i mówili do Niego: "Dokąd będziesz nas trzymał w niepewności? Jeśli Ty jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie".
Obchodzono w Jerozolimie uroczystość Poświęcenia Świątyni. Było to w zimie. Jezus przechadzał się w świątyni, w portyku Salomona. Otoczyli Go Żydzi i mówili do Niego: "Dokąd będziesz nas trzymał w niepewności? Jeśli Ty jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie".
Logo źródła: Posłaniec Krzysztof Ołdakowski SJ
W świadomości opinii publicznej zjawisko fundamentalizmu niemal całkowicie utożsamiło się z islamem i światem muzułmańskim. A tak nie jest. I w Polsce istnieje wiele form fundamentalizmu - pisze Krzysztof Ołdakowski SJ.
W świadomości opinii publicznej zjawisko fundamentalizmu niemal całkowicie utożsamiło się z islamem i światem muzułmańskim. A tak nie jest. I w Polsce istnieje wiele form fundamentalizmu - pisze Krzysztof Ołdakowski SJ.
Logo źródła: Różaniec ks. Marek Dziewiecki
Nie ma kryzysu powołań i nie ma ludzi bez powołania, gdyż Bóg, który powołuje, nigdy nie jest w kryzysie. Kryzys mogą przeżywać jedynie ci, którzy są powołani. Warto sprecyzować znaczenie podstawowych pojęć, którymi posługujemy się, gdy mówimy o powołaniach w Kościele i o ludziach powołanych.
Nie ma kryzysu powołań i nie ma ludzi bez powołania, gdyż Bóg, który powołuje, nigdy nie jest w kryzysie. Kryzys mogą przeżywać jedynie ci, którzy są powołani. Warto sprecyzować znaczenie podstawowych pojęć, którymi posługujemy się, gdy mówimy o powołaniach w Kościele i o ludziach powołanych.
Theodor Herr
Tematy Kościół i polityka są doprawdy jak gorące żelazo. Jak żadne inne naładowane są emocjonalnie. Jedni domagają się, by Kościół zupełnie wyłączył się z politycznych sporów. Oznaczałoby to, że Kościół miesza się do polityki niesłusznie. Kościół otrzymał przede wszystkim zadanie religijne i duszpasterskie, dlatego powinien milczeć w sprawach politycznych. Inni z kolei krytykują Kościół za to, że nie zajmuje on wystarczająco zdecydowanego stanowiska; życzą sobie, a nawet żądają mocniejszego politycznego zaangażowania się przezeń w ważne decyzje polityki narodowej i międzynarodowej.
Tematy Kościół i polityka są doprawdy jak gorące żelazo. Jak żadne inne naładowane są emocjonalnie. Jedni domagają się, by Kościół zupełnie wyłączył się z politycznych sporów. Oznaczałoby to, że Kościół miesza się do polityki niesłusznie. Kościół otrzymał przede wszystkim zadanie religijne i duszpasterskie, dlatego powinien milczeć w sprawach politycznych. Inni z kolei krytykują Kościół za to, że nie zajmuje on wystarczająco zdecydowanego stanowiska; życzą sobie, a nawet żądają mocniejszego politycznego zaangażowania się przezeń w ważne decyzje polityki narodowej i międzynarodowej.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych".
Jezus powiedział: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych".