„Cóż jest moją nową pustynią?” – zadawał sobie pytanie Thomas Merton, kiedy został mistrzem nowicjuszy. „Imię jej jest «współczucie». Żadna pustynia nie jest tak straszliwa, tak piękna, tak sucha i tak owocna jak pustynia współczucia” – odpowiadał.
„Cóż jest moją nową pustynią?” – zadawał sobie pytanie Thomas Merton, kiedy został mistrzem nowicjuszy. „Imię jej jest «współczucie». Żadna pustynia nie jest tak straszliwa, tak piękna, tak sucha i tak owocna jak pustynia współczucia” – odpowiadał.
Mieczysław Łusiak SJ
Mając udać się do Jerozolimy, Jezus wziął osobno Dwunastu i w drodze rzekł do nich: "Oto idziemy do Jerozolimy: tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą Go poganom na wyszydzenie, ubiczowanie i ukrzyżowanie; a trzeciego dnia zmartwychwstanie".
Mając udać się do Jerozolimy, Jezus wziął osobno Dwunastu i w drodze rzekł do nich: "Oto idziemy do Jerozolimy: tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą Go poganom na wyszydzenie, ubiczowanie i ukrzyżowanie; a trzeciego dnia zmartwychwstanie".
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: "Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą.
Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: "Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny
Stanisław Biel SJ
Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim.
Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim.
Logo źródła: Posłaniec Paweł Szpyrka SJ
Zdrada Judasza, jednego z zaufanych uczniów, ból Matki uczestniczącej w cierpieniu Syna, dobrowolna ofiara złożona przez Niewinnego, opuszczenie przez Ojca, zwątpienie uczniów, oszczerstwa… Nikt z uczestników wielkopostnej liturgii nie może stać obojętnie. Pieśni pasyjne przypominają, pouczają i zapraszają do współprzeżywania…
Zdrada Judasza, jednego z zaufanych uczniów, ból Matki uczestniczącej w cierpieniu Syna, dobrowolna ofiara złożona przez Niewinnego, opuszczenie przez Ojca, zwątpienie uczniów, oszczerstwa… Nikt z uczestników wielkopostnej liturgii nie może stać obojętnie. Pieśni pasyjne przypominają, pouczają i zapraszają do współprzeżywania…
Z czym się kojarzy Wielki Post? Z pokutą, wyrzeczeniem, jałmużną? Wszystkie te wymiary są niewątpliwie ważne, ale okres, który przeżywamy, jest również doskonałą okazją do kroku, na który jest się nam zwykle ciężko zdecydować – do przebaczenia i pojednania. Nie ma co ukrywać – przebaczać jest trudno, zwłaszcza gdy nasze rany są głębokie i świeże.
Z czym się kojarzy Wielki Post? Z pokutą, wyrzeczeniem, jałmużną? Wszystkie te wymiary są niewątpliwie ważne, ale okres, który przeżywamy, jest również doskonałą okazją do kroku, na który jest się nam zwykle ciężko zdecydować – do przebaczenia i pojednania. Nie ma co ukrywać – przebaczać jest trudno, zwłaszcza gdy nasze rany są głębokie i świeże.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Słyszeliście, że powiedziano: «Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził».
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Słyszeliście, że powiedziano: «Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził».
Tylko grzesznicy umierają na krzyżu, bo śmierć taka jest karą za grzechy. Od tej reguły nie ma wyjątków — także Chrystus, choć grzechu nie popełnił (1 P 2, 22), aby jednak zagłębić się w tajemnicę nieprawości i zostać przybitym, wpierw musiał zostać uznany za grzesznika. Jak do tego mogło dojść? Św. Paweł wyjaśnia to za pomocą stwierdzenia z pogranicza mistyki: On to dla nas grzechem uczynił tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą (2 Kor 5, 21). Tak to wygląda z perspektywy nieba.
Tylko grzesznicy umierają na krzyżu, bo śmierć taka jest karą za grzechy. Od tej reguły nie ma wyjątków — także Chrystus, choć grzechu nie popełnił (1 P 2, 22), aby jednak zagłębić się w tajemnicę nieprawości i zostać przybitym, wpierw musiał zostać uznany za grzesznika. Jak do tego mogło dojść? Św. Paweł wyjaśnia to za pomocą stwierdzenia z pogranicza mistyki: On to dla nas grzechem uczynił tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą (2 Kor 5, 21). Tak to wygląda z perspektywy nieba.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.
Logo źródła: Życie Duchowe Jacek Bolewski SJ
Narodzenie chrześcijanina jako nowego człowieka to początek. Wraz z nim otwiera się droga, na której nowe życie ma wzrastać. Okazuje się wtedy, że w „nowo narodzonym” pozostało wiele ze „starego” człowieka: jego przywiązania, ciągłe ciążenie w stronę przeciwną niż odnawianie się w Duchu jako wzrastanie w miłości. Kościół posiada wiele środków służących do kształtowania nowego człowieka i do pozostawiania starego, by dokonała się jego śmierć. Właśnie od tej strony przyjrzyjmy się Ćwiczeniom duchownym św. Ignacego Loyoli, pytając w szczególności, jaką rolę w tym procesie przejścia spełnia medytacja i kontemplacja.
Narodzenie chrześcijanina jako nowego człowieka to początek. Wraz z nim otwiera się droga, na której nowe życie ma wzrastać. Okazuje się wtedy, że w „nowo narodzonym” pozostało wiele ze „starego” człowieka: jego przywiązania, ciągłe ciążenie w stronę przeciwną niż odnawianie się w Duchu jako wzrastanie w miłości. Kościół posiada wiele środków służących do kształtowania nowego człowieka i do pozostawiania starego, by dokonała się jego śmierć. Właśnie od tej strony przyjrzyjmy się Ćwiczeniom duchownym św. Ignacego Loyoli, pytając w szczególności, jaką rolę w tym procesie przejścia spełnia medytacja i kontemplacja.
Logo źródła: Życie Duchowe Peter-Hans Kolvenbach SJ
Ćwiczenia duchowne angażują czterech „uczestników”: Boga, św. Ignacego, osobę dającą Ćwiczenia i osobę odprawiającą je. Warto na początku lepiej uświadomić sobie kilka aspektów zachodzących między nimi relacji.
Ćwiczenia duchowne angażują czterech „uczestników”: Boga, św. Ignacego, osobę dającą Ćwiczenia i osobę odprawiającą je. Warto na początku lepiej uświadomić sobie kilka aspektów zachodzących między nimi relacji.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.
ks. Dariusz Kowalczyk SJ
W dzisiejszych czasach feminizmu i politycznej poprawności wprowadzanie rozróżnień ze względu na płeć może łatwo narazić się na zarzut seksizmu i dyskryminacji. Tym bardziej jednak trzeba przypominać, że – jak śpiewa Arka Noego – „sanki są w zimie, rower jest w lato /mama to nie jest to samo co tato”.
W dzisiejszych czasach feminizmu i politycznej poprawności wprowadzanie rozróżnień ze względu na płeć może łatwo narazić się na zarzut seksizmu i dyskryminacji. Tym bardziej jednak trzeba przypominać, że – jak śpiewa Arka Noego – „sanki są w zimie, rower jest w lato /mama to nie jest to samo co tato”.
Mieczysław Łusiak SJ
Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: "To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia.
Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: "To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich. Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich. Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.
Mieczysław Łusiak SJ
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: "Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?" A oni odpowiedzieli: "Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków". Jezus zapytał ich: "A wy za kogo Mnie uważacie?"
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: "Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?" A oni odpowiedzieli: "Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków". Jezus zapytał ich: "A wy za kogo Mnie uważacie?"
Stanisław Biel SJ
Jezus pełen Ducha Świętego, powrócił znad Jordanu i czterdzieści dni przebywał w Duchu na pustyni, gdzie był kuszony przez diabła. Nic w owe dni nie jadł, a po ich upływie odczuł głód.
Jezus pełen Ducha Świętego, powrócił znad Jordanu i czterdzieści dni przebywał w Duchu na pustyni, gdzie był kuszony przez diabła. Nic w owe dni nie jadł, a po ich upływie odczuł głód.
Logo źródła: Tygodnik Powszechny Ks. Wacław Hryniewicz
Doświadczamy w życiu nie tylko zła, ale także dobra i piękna. Możemy zatem pytać nie tylko: „Skąd zło?”, ale również: „Skąd dobro i piękno?”. Skąd radość na obliczu ludzi czyniących dobro? Skąd miłość?
Doświadczamy w życiu nie tylko zła, ale także dobra i piękna. Możemy zatem pytać nie tylko: „Skąd zło?”, ale również: „Skąd dobro i piękno?”. Skąd radość na obliczu ludzi czyniących dobro? Skąd miłość?
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego w komorze celnej. Rzekł do niego: "Pójdź za Mną". On zostawił wszystko, wstał i poszedł za Nim.
Jezus zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego w komorze celnej. Rzekł do niego: "Pójdź za Mną". On zostawił wszystko, wstał i poszedł za Nim.