Mieczysław Łusiak SJ
Jezus udał się w okolice Tyru i Sydonu. Wstąpił do pewnego domu i chciał, żeby nikt o tym nie wiedział, lecz nie mógł pozostać w ukryciu. Wnet bowiem usłyszała o Nim kobieta, której córeczka była opętana przez ducha nieczystego. Przyszła, upadła Mu do nóg, a była to poganka, Syrofenicjanka rodem, i prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki.
Jezus udał się w okolice Tyru i Sydonu. Wstąpił do pewnego domu i chciał, żeby nikt o tym nie wiedział, lecz nie mógł pozostać w ukryciu. Wnet bowiem usłyszała o Nim kobieta, której córeczka była opętana przez ducha nieczystego. Przyszła, upadła Mu do nóg, a była to poganka, Syrofenicjanka rodem, i prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki.
Główna teza ateizmu jest w każdym czasie ta sama: Bóg nie istnieje, gdyż nie potwierdza tego doświadczenie empiryczne.
Główna teza ateizmu jest w każdym czasie ta sama: Bóg nie istnieje, gdyż nie potwierdza tego doświadczenie empiryczne.
Logo źródła: Wieczernik ks. Adrian Put / "Wieczernik"
Sakrament namaszczenia chorych dla wielu katolików jest sakramentem „egzotycznym”. Jednak nie w negatywnym znaczeniu. Problemem jest częstotliwość jego występowania w naszym codziennym życiu religijnym. Stosunkowo rzadko spotykamy się z nim w naszych kościołach. Czasami bywa celebrowany podczas dnia chorych lub przy okazji rekolekcji parafialnych. Częściej sakrament ten sprawowany jest w szpitalach, hospicjach lub w domach chorych. Jednak nawet tam nie zawsze kapłanowi towarzyszy wspólnota modlących się osób.Garść informacji o sakramencie chorych
Sakrament namaszczenia chorych dla wielu katolików jest sakramentem „egzotycznym”. Jednak nie w negatywnym znaczeniu. Problemem jest częstotliwość jego występowania w naszym codziennym życiu religijnym. Stosunkowo rzadko spotykamy się z nim w naszych kościołach. Czasami bywa celebrowany podczas dnia chorych lub przy okazji rekolekcji parafialnych. Częściej sakrament ten sprawowany jest w szpitalach, hospicjach lub w domach chorych. Jednak nawet tam nie zawsze kapłanowi towarzyszy wspólnota modlących się osób.Garść informacji o sakramencie chorych
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: "Słuchajcie Mnie wszyscy i zrozumcie. Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha".
Jezus przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: "Słuchajcie Mnie wszyscy i zrozumcie. Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha".
deon.pl
Zakończyliśmy akcję "cegiełkową". Wszystkim Państwu, którzy nabyliście płytę z rekolekcjami o. Augustyna w formie cegiełki i tym samym wsparliście rozwój portalu DEON.pl, serdecznie dziękujemy. Tych z Państwa, którzy chcieliby jeszcze zakupić płytę kierujemy do Księgarni Internetowej Wydawnictwa WAM. Poniższy link ułatwi Państwu zakup.
Zakończyliśmy akcję "cegiełkową". Wszystkim Państwu, którzy nabyliście płytę z rekolekcjami o. Augustyna w formie cegiełki i tym samym wsparliście rozwój portalu DEON.pl, serdecznie dziękujemy. Tych z Państwa, którzy chcieliby jeszcze zakupić płytę kierujemy do Księgarni Internetowej Wydawnictwa WAM. Poniższy link ułatwi Państwu zakup.
Logo źródła: Przegląd Powszechny Krzysztof Ołdakowski SJ / "Przegląd Powszechny"
Drogą do pogłębionej religijności jest dzisiaj przede wszystkim osobiste doświadczenie. Duchowość, nawet jeśli trochę przytłumiona, jest u każdego ciągłym sygnałem do stawiania najważniejszych pytań, na które sami nie znamy odpowiedzi. Człowiek przerasta siebie i potrzebuje drugiego, a ostatecznie Boga, by poznać bliżej siebie.
Drogą do pogłębionej religijności jest dzisiaj przede wszystkim osobiste doświadczenie. Duchowość, nawet jeśli trochę przytłumiona, jest u każdego ciągłym sygnałem do stawiania najważniejszych pytań, na które sami nie znamy odpowiedzi. Człowiek przerasta siebie i potrzebuje drugiego, a ostatecznie Boga, by poznać bliżej siebie.
Mieczysław Łusiak SJ
U Jezusa zebrali się faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy. I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nieumytymi rękami. Faryzeusze bowiem i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść. I gdy wrócą z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych.
U Jezusa zebrali się faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy. I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nieumytymi rękami. Faryzeusze bowiem i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść. I gdy wrócą z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych.
Mieczysław Łusiak SJ
Aby doznać uzdrowienia przez Jezusa, bardzo istotną rzeczą jest dotknąć Go. „Wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie”. Dziś też można dotknąć Jezusa. Ale tak samo jak wtedy trzeba Go szukać i umieć rozpoznać.
Aby doznać uzdrowienia przez Jezusa, bardzo istotną rzeczą jest dotknąć Go. „Wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie”. Dziś też można dotknąć Jezusa. Ale tak samo jak wtedy trzeba Go szukać i umieć rozpoznać.
To dobrze, że słowo Boże wciąż na nowo i na różny sposób przypomina nam, że dana nam doczesność nie jest jedynie rynkiem dla han¬dlarzy i halą fabryczną dla przemysłowców. Wszechświat, a w nim nasza planeta, jest miejscem świętej obec¬ności Stwórcy. Bezkresny Kosmos i Ziemia to fanum – świątynia, w której człowiek spotyka Boga i z Nim nawiązuje intensywną relację.
To dobrze, że słowo Boże wciąż na nowo i na różny sposób przypomina nam, że dana nam doczesność nie jest jedynie rynkiem dla han¬dlarzy i halą fabryczną dla przemysłowców. Wszechświat, a w nim nasza planeta, jest miejscem świętej obec¬ności Stwórcy. Bezkresny Kosmos i Ziemia to fanum – świątynia, w której człowiek spotyka Boga i z Nim nawiązuje intensywną relację.
Stanisław Biel SJ
Dzisiejsza Ewangelia zawiera trzy obrazy i jeden temat: moc słowa Bożego. W pierwszym obrazie widzimy Jezusa głoszącego słowo do tłumu zgromadzonego nad jeziorem. W drugim Jezus zaprasza Piotra, by podjął się ponownie połowu, mimo wcześniejszego fiaska. W trzecim Jezus czyni Piotra głosicielem słowa – „rybakiem ludzi”.W każdej z tych odsłon uderza moc słowa Jezusa. Słowo gromadzi tłumy cisnących się do Jezusa ludzi, dokonuje cudu połowu oraz cudu przemiany Piotra.
Dzisiejsza Ewangelia zawiera trzy obrazy i jeden temat: moc słowa Bożego. W pierwszym obrazie widzimy Jezusa głoszącego słowo do tłumu zgromadzonego nad jeziorem. W drugim Jezus zaprasza Piotra, by podjął się ponownie połowu, mimo wcześniejszego fiaska. W trzecim Jezus czyni Piotra głosicielem słowa – „rybakiem ludzi”.W każdej z tych odsłon uderza moc słowa Jezusa. Słowo gromadzi tłumy cisnących się do Jezusa ludzi, dokonuje cudu połowu oraz cudu przemiany Piotra.
Gilles Jeanguenin / Wydawnictwo „Jedność”
Odpowiedź jest prosta i zarazem bezwzględna. Zabobon jest efektem ignorancji religijnej i niedojrzałości wiary! Tę niedojrzałość jako formę infantylizmu religijnego można spotkać bowiem wśród wielu chrześcijan, którzy w rzeczywistości stworzyli sobie swoją wygodną religię, na swoją miarę i według własnych wyobrażeń. Postawy, które są charakterystyczne dla tego stanu zubożenia -by nie powiedzieć utraty - wiary, można opisać w następujący sposób:
Odpowiedź jest prosta i zarazem bezwzględna. Zabobon jest efektem ignorancji religijnej i niedojrzałości wiary! Tę niedojrzałość jako formę infantylizmu religijnego można spotkać bowiem wśród wielu chrześcijan, którzy w rzeczywistości stworzyli sobie swoją wygodną religię, na swoją miarę i według własnych wyobrażeń. Postawy, które są charakterystyczne dla tego stanu zubożenia -by nie powiedzieć utraty - wiary, można opisać w następujący sposób:
Mieczysław Łusiak SJ
Po swojej pracy apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: "Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco". Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu.
Po swojej pracy apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: "Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco". Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu.
Anselm Grün OSB
Religia chrześcijańska znowu przyciąga dziś wielu ludzi, którzy poszukują głębszego sensu otaczającej ich rzeczywistości. Nie chodzi oczywiście wyłącznie o pragnienie poznania jej dogmatów. Ludzie chcą się przekonać, jak wiara kształtuje chrześcijan, jak pomaga im rozwiązywać ich codzienne konflikty i lęki, odpowiadać na wyzwania dnia codziennego, radzić sobie z cierpieniem i tęsknotą za szczęściem. Ludzie chcą widzieć konkretne efekty życia wiarą.
Religia chrześcijańska znowu przyciąga dziś wielu ludzi, którzy poszukują głębszego sensu otaczającej ich rzeczywistości. Nie chodzi oczywiście wyłącznie o pragnienie poznania jej dogmatów. Ludzie chcą się przekonać, jak wiara kształtuje chrześcijan, jak pomaga im rozwiązywać ich codzienne konflikty i lęki, odpowiadać na wyzwania dnia codziennego, radzić sobie z cierpieniem i tęsknotą za szczęściem. Ludzie chcą widzieć konkretne efekty życia wiarą.
Logo źródła: Przegląd Powszechny Małgorzata Bilska / "Przeglad Powszechny"
"Polski katolicyzm zawiera taką liczbę naddatków, że trudno oceniać autentyczną religijność Polaków. Sekularyzacja nie może tego zniszczyć, bo dotyczy samej religii, a nie tożsamości. Nasza wiara, duchowość, świadomość teologiczna, nawet uczestnictwo w kulcie jest słabe i szczątkowe. Ale Polacy czują, że jeśli to zniknie, to stracą wszystko, co ich określa, więc nie chcą się tego wyrzec" Z dr. hab. Bartłomiejem Dobroczyńskim, psychologiem, rozmawia Małgorzata Bilska.
"Polski katolicyzm zawiera taką liczbę naddatków, że trudno oceniać autentyczną religijność Polaków. Sekularyzacja nie może tego zniszczyć, bo dotyczy samej religii, a nie tożsamości. Nasza wiara, duchowość, świadomość teologiczna, nawet uczestnictwo w kulcie jest słabe i szczątkowe. Ale Polacy czują, że jeśli to zniknie, to stracą wszystko, co ich określa, więc nie chcą się tego wyrzec" Z dr. hab. Bartłomiejem Dobroczyńskim, psychologiem, rozmawia Małgorzata Bilska.
Mieczysław Łusiak SJ
Król Herod posłyszał o Jezusie, gdyż Jego imię nabrało rozgłosu, i mówił: "Jan Chrzciciel powstał z martwych i dlatego moce cudotwórcze działają w nim". Inni zaś mówili: "To jest Eliasz"; jeszcze inni utrzymywali, że to prorok, jak jeden z dawnych proroków. Herod, słysząc to, twierdził: "To Jan, którego kazałem ściąć, zmartwychwstał".
Król Herod posłyszał o Jezusie, gdyż Jego imię nabrało rozgłosu, i mówił: "Jan Chrzciciel powstał z martwych i dlatego moce cudotwórcze działają w nim". Inni zaś mówili: "To jest Eliasz"; jeszcze inni utrzymywali, że to prorok, jak jeden z dawnych proroków. Herod, słysząc to, twierdził: "To Jan, którego kazałem ściąć, zmartwychwstał".
"W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem!" (2 Kor 5, 20). Te dobrze znane słowa św. Pawła z Drugiego Listu do Koryntian wyznaczają najważniejsze zadanie Kościoła, najważniejszą misję także Towarzystwa Jezusowego. Pojednanie z Bogiem to również cenny owoc każdych rekolekcji.
"W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem!" (2 Kor 5, 20). Te dobrze znane słowa św. Pawła z Drugiego Listu do Koryntian wyznaczają najważniejsze zadanie Kościoła, najważniejszą misję także Towarzystwa Jezusowego. Pojednanie z Bogiem to również cenny owoc każdych rekolekcji.
ks. Józef Augustyn SJ
Losy Etty Hillesum dziwnie kojarzą mi się z życiem św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Bezpośrednie zagrożenie śmiercią zarówno dla św. Teresy, jak i dla Etty Hillesum było niezwykłym „bodźcem” do bardzo przyspieszonego, wręcz gwałtownego dojrzewania duchowego i ludzkiego. U tej ostatniej miało ono miejsce w czasie Zagłady.
Losy Etty Hillesum dziwnie kojarzą mi się z życiem św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Bezpośrednie zagrożenie śmiercią zarówno dla św. Teresy, jak i dla Etty Hillesum było niezwykłym „bodźcem” do bardzo przyspieszonego, wręcz gwałtownego dojrzewania duchowego i ludzkiego. U tej ostatniej miało ono miejsce w czasie Zagłady.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi. I przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. "Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien".
Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi. I przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. "Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien".
Pragnął, by największy skarb swego życia, Jezus Chrystus, był poznany, kochany i naśladowany przez jak największą liczbę ludzi. Podobnie jak jego wielki poprzednik, św. Franciszek z Ksawery, także on wyruszył do Indii. Choć dogi ewangelizacji były już tam częściowo przetarte, to jednak głosiciele Chrystusa wciąż napotykali wiele przeszkód i prześladowań. Ojciec Jan de Britto padł ich ofiarą.
Pragnął, by największy skarb swego życia, Jezus Chrystus, był poznany, kochany i naśladowany przez jak największą liczbę ludzi. Podobnie jak jego wielki poprzednik, św. Franciszek z Ksawery, także on wyruszył do Indii. Choć dogi ewangelizacji były już tam częściowo przetarte, to jednak głosiciele Chrystusa wciąż napotykali wiele przeszkód i prześladowań. Ojciec Jan de Britto padł ich ofiarą.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze.
Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze.