Mieczysław Łusiak SJ
Gdy Jezus przechodził, szli za Nim dwaj niewidomi, którzy głośno wołali: "Ulituj się nad nami, Synu Dawida".
Z inwestowaniem w swoje małżeństwo nie warto czekać do momentu, aż pojawi się kryzys. Kryzysom trzeba umieć zaradzić odpowiednio wcześniej!
Całe doświadczenie krzywdy i uwolnienie się od niej bywa przeżywane nieraz jako jeden wielki cud. Ta wewnętrzna przemiana ujawnia się nierzadko w naszej zewnętrznej postawie. Zauważają to nieraz osoby, z którymi żyjemy na co dzień. I chociaż takie doświadczenie bywa pewną „chwilą głębokiego pocieszenia”, jakąś godziną łaski, to jednak „owa chwila”, wpływa nieraz decydująco na całe nasze życie. Nasze nawroty lęku, rozżalenia i gniewu mają od tej chwili nieco inny charakter. Nie są to już trwałe, „uparte” stany duszy, ale jedynie czasowe pokusy, swoista inwazja wroga, która wymaga zdecydowanej walki i prośby o łaskę.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Nie każdy, który Mi mówi: «Panie, Panie», wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.
Gustave Martelet
To dzięki ciału jesteśmy na świecie. Tak ściśle wiąże nas ono ze światem, że wydaje się w nim zagubione i przybiera bardzo często w naszych oczach postać przedmiotu. Podobnie jak dziecko, które najpierw odkrywa swoje ciało tak, jakby nie należało do niego.
Kiedy osoba skrzywdzona wejdzie w głęboką osobistą modlitwę, dopiero wtedy staje się gotowa dotknąć centralnego nerwu swojej chorej duszy: głęboko zranionej ambicji, ludzkiej dumy, pychy. Na tym etapie uzdrowienia z poczucia krzywdy konieczna jest duchowa walka. Ona doprowadza – z pomocą łaski – do jednoznacznej decyzji ukorzenia się przed Bogiem i otwarcia przed Nim swojego zranionego serca. Osoba skrzywdzona, wchodząc w wewnętrzne zmaganie, podobne do tego, jakiego Jezus doświadczył w Ogrójcu, zdaje się całkowicie na Jego łaskę i miłosierdzie. Ukorzenie się osoby skrzywdzonej przed Bogiem prowadzi ją do głębokiego wewnętrznego nawrócenia.
Brak pracy uderza nie tylko w ludzi z tzw. nizin społecznych. Może nim być dotknięty każdy: zarówno kelner, górnik czy szwaczka, jak i menedżer, dyrektor firmy, prezes, mały przedsiębiorca, a nawet właściciel dużej firmy. I nie są to wcale rzadkie przypadki. Jesteśmy wobec tej biedy równi prawie jak wobec śmierci.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus przyszedł nad Jezioro Galilejskie. Wszedł na górę i tam siedział. I przyszły do Niego wielkie tłumy, mając ze sobą chromych, ułomnych, niewidomych, niemych i wielu innych, i położyli ich u nóg Jego, a On ich uzdrowił.
Wejście w proces uzdrowienia ran wyniesionych z domu rodzinnego budzi zwykle gwałtowne uczucia: lęk, żal, poczucie krzywdy, zniechęcenie, bezradność, gniew, pragnienie zemsty. Kiedy zostają one „wywołane”, rozlewają się nieraz na całą osobowość skrzywdzonego. Jak obfite wody wylanej rzeki zalewają nieraz całe okolice, podobnie intensywne uczucia osoby skrzywdzonej wpływają na wszystkie jej reakcje, odruchy i działania. Werbalizowanie tych uczuć pomaga je „skanalizować”, ująć, przezwyciężyć. Nabierają one wówczas konkretnego kształtu, przybierają pewną formę – stają się jaśniejsze. Dzięki werbalizowaniu emocji osoba skrzywdzona może podchodzić do nich bardziej racjonalnie, bezstronnie, a przez to także bardziej dojrzale i prawdziwie.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.
Bp Jan Szkodoń
W sercu człowieka rodzi się niechęć do drugiego. Różne są tego powody. Nie potrafię zrozumieć, jak człowiek, który się spowiada, przyjmuje Komunię świętą, może nosić w sobie niechęć, złość, nawet nienawiść względem bliźniego. To przykład wielkiej obłudy, gdy ktoś - dla ludzkich względów - udaje życzliwego, a wewnątrz jest pełen ducha zemsty i nienawiści.
Czym jest uzdrowienie z poczucia krzywdy? Można je określić jako „odtruwanie” z żalu, rozgoryczenia, gniewu, chęci zemsty i innych bolesnych emocji, które rodzą się w kontekście doznanej krzywdy. Uzdrowienie z poczucia krzywdy posiada swoje etapy. Tworzą one pewną określoną dynamikę. „Ciąg” silnych uczuć ujawniający się w trakcie procesu leczenia z poczucia krzywdy, chociaż może wydać się jednym wielkim chaosem, posiada swoją określoną dynamikę, pewien „porządek”. Najczęściej „pierwszym” uczuciem, które dominuje w osobie głęboko skrzywdzonej, jest lęk i obawa o siebie.
Mieczysław Łusiak SJ
Gdy Jezus przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci, Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami.
Kiedy człowiek neguje transcendentny wymiar ludzkiego życia, cierpienie staje się jego największym wrogiem. Większym od śmierci. Aby uniknąć cierpienia, świat podpowiada nam rozwiązania destrukcyjne, niszczące, śmiercionośne. Konsumpcyjny styl życia i związane z nim uzależnienia i nałogi to próba uśmierzania cierpienia za wszelką cenę. Ale im bardziej człowiek ucieka od cierpienia, tym szybciej go ono dogania. Wielu cierpień możemy uniknąć, ale nie wszystkich. Od wielu cierpień nie da się uciec. Są takie trudy, cierpienia życia, które można jedynie umiejętnie, mądrze przyjąć i odcierpieć.
Ciało przysparza nam sporo problemów. Z jednej strony, troszczymy się o nie, zadajemy sobie wiele trudu, by je chronić i pielęgnować. Pożądamy ciała. Kochamy je. Z drugiej strony, nasze ciało jest niejednokrotnie źródłem udręk i upokorzeń. Nie akceptujemy go. Mierzi nas ono swoją brzydotą lub słabością. Nasz stosunek do ciała jest więc nader skomplikowany i niejasny. W jaki sposób ten nieusuwalny paradoks cielesności jest podjęty przez orędzie chrześcijańskie?
Stanisław Biel SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi.
Historia życia odgrywa ogromną rolę. Czasami jej nie doceniamy. „Każdy aktualny stan – mówi Roman Ingarden – nosi na sobie niejako piętno całej historii poprzedzających go stanów. Cała przeszłość nieustannie się konserwuje, sama z siebie. Towarzyszy nam w każdej chwili naszego życia”. Wszystkie ludzkie zranienia powstają w historii życia i tylko z uwzględnieniem całej historii mogą być skutecznie leczone. Historia rodzinna ma ważny wpływ na kształt całego naszego życia. Ma wpływ na więzi, jakie budujemy. To właśnie związki rodzinne, zarówno te z przeszłości, jak i obecne, decydują w znacznym stopniu o naszym ludzkim szczęściu.
ks. Tomasz Jelonek
Jedynie Bóg jest święty, ale w swoim dziele stwórczym, a także w tajemnicy Wcielenia dzieli się swoją świętością ze wszystkim co stworzył. To rozszerzenie świętości obejmuje najpierw świętość osób, rzeczy, miejsc i czasów szczególnie wydzielonych dla Boga i oddzielonych od innego użytku, ale poza tym jest tak powszechne, że w biblijnym pojęciu świętości zanika podział na sacrum i profanum, a nieświęta, a więc odpowiadająca profanum, jest jedynie sfera grzechu, której w życiu człowieka być nie powinno.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka jak potrzask.
Pewien człowiek, jeszcze za czasów Związku Radzieckiego, zniszczył na polecenie władz przydrożną kapliczkę. Dosięgła go za to kara Boża - jego syn zginął w wypadku samochodowym.Pewien chłopiec bawił się na łące wyrywając ptaszkom języczki. Gdy dorósł, za karę jego córki były niemowami.
{{ article.description }}