Ojciec Mercurian, generał jezuitów w drugiej połowie XVI wieku „zastanawiał się długo i wahał, zanim się zgodził na desant jezuitów w Anglii. Nie tyle ze względu na grożące im niebezpieczeństwo, lecz dlatego, że nie chciał, aby zostali uwikłani w gęstą sieć politycznych i religijnych interesów, narażających na szwank ich działalność apostolską. W celu uniknięcia tego wydał im dwa ostre rozkazy: nie mieszać się do polityki i nie robić nic, co mogłoby być interpretowane jako chęć przejęcia” majątku Kościoła. 1 grudnia wspominamy św. Edmunda Campiona i towarzyszy, męczenników angielskich.
Czasy ostateczne i przyjście Syna Człowieczego nie dokonują się w próżni, ale w konkretnych uwarunkowaniach ludzkiej historii, tej dobrej i złej. Mamy świadczyć o przynależności do Chrystusa pośród przeciwności tego świata, wiedząc, że w nim dokonuje się nasze wyzwolenie i przyjście królestwa Bożego.
"W Eucharystii człowiek nie tylko łączy się z Chrystusem, który jak wierzymy, jest obecny cały pod postaciami chleba i wina, ale jednoczy się ze wszystkimi chrześcijanami, z każdym członkiem rodziny ludzkiej i ostatecznie z całym stworzeniem". Przeczytaj fragment książki Thomasa Keatinga OCSO "Kontemplacja chrześcijańska. Droga wewnętrznego pokoju". Autor wyjaśnia w niej, czym jest chrześcijańska kontemplacja oraz jak osiągnąć wewnętrzną ciszę i harmonię serca w świecie, w którym przeważają zgiełk i niepokój".
Andrzej był pierwszym powołanym do grona apostołów. Od samego początku miał dar przyprowadzania ludzi do Jezusa. On przyprowadził najpierw swojego brata, Szymona, potem grupę prozelitów, którzy chcieli zobaczyć Jezusa. Apostołował wśród Greków. Jest uważany za apostoła Słowian. Zginął ukrzyżowany, podobnie do jego Pana. 30 listopada Kościół wspomina św. Andrzeja, apostoła.
Pójście za Panem wymaga radykalnego oderwania się i podjęcie ryzyka. Podjęcie powołania to nie osiągnięcie celu, ale wyruszenie w drogę, pierwszy krok. Uczeń musi czuć więź z Panem i podejmować Jego misję do świata. Powołanie ucznia nie odbywa się w jakiejś ‘świętej’ przestrzeni, ale w codzienności, w trudzie, pośród zwyczajnych czynności.
Być w nienawiści u wszystkich. Ważny jest tutaj ‘motyw’ tego znienawidzenia przez innych. Jest nim tylko ‘Jego imię’, a nie cokolwiek innego, np. walka o wpływy, znaczenie, władzę, postawienie na swoim.
Poznał co to ubóstwo i ciężka praca. Urodził się jako osiemnaste dziecko z dziewiętnaściorga rodzeństwa. Był utalentowany i miał niezwykłą łatwość uczenia się języków. Ukończył studia prawnicze. Wstąpił do franciszkanów. Był kaznodzieją zakonnym i pełnił też urząd inkwizytora. Głosił kazania we Włoszech i w wielu krajach Europy. Był mediatorem w wielu sporach. Zakładał "banki pobożne" dla ubogich. 28 listopada wspominamy słynnego kaznodzieję, św. Jakuba z Marchii, franciszkanina. Rozmach jego działalności kaznodziejskiej nawet dzisiaj może budzić podziw.
Apokalipsa to nie opis ‘katastrofy’, choć często mamy takie skojarzenia. To ‘objawienie’ tego, co nieznane. To nie jakieś tajemnicze i dziwne sekrety. Chodzi o zrozumienie najgłębszego sensu rzeczywistości, o zdjęcie zasłony lęków i fałszywych wyobrażeń z naszych oczu.
vatican.va / mł
"Choroba jest częścią naszego ludzkiego doświadczenia" - napisał papież Franciszek. Dla wszystkich, którzy chorują, cierpią i potrzebują wsparcia, papież ułożył specjalną, krótką modlitwę za wstawiennictwem Matki Bożej.
Facebook.com / mł
Jezus nie przemawia do nas prawem i świetnie ukutymi pojęciami. Mówi obrazami, symbolami, znakami. "Próbuje wszelkich sposobów, aby nas przekonać". Dlaczego nie widzimy tego, co powinniśmy widzieć? - pisze o. Dariusz Piórkowski SJ.
Małgorzata Sabaudzka pochodziła z książęcego rodu. Była siostrzenicą papieża Klemensa VII. Choć umarła jako zakonnica, to jednak jest czczona jako patronka wdów. Była mistyczką. W jej obecności siostra z jej klasztoru miała wizje dotyczące objawień z Fatimy, na ponad czterysta sześćdziesiąt lat przed nimi. 27 listopada Kościół wspomina błogosławioną Małgorzatę Sabaudzką.
Czy umiesz oddać wszystko Bogu, zdać się tylko na Niego? Poproś Go o łaskę wolności wewnętrznej, podziękuj za to, że On zabezpiecza twoje życie.
W ikonografii dominują wizerunki Wszechwładcy, ukoronowanego monarchy siedzącego na tronie z kulą ziemską w dłoni bądź mającego glob pod stopami. Jako Pantokratora przedstawiał Chrystusa także wybitny polski malarz Jan Henryk Rosen (1891-1982) na kilku imponujących mozaikach zdobiących amerykańskie świątynie, z bazyliką Najświętszego Poczęcia Maryi w Waszyngtonie na czele. Ale istnieje też inne dzieło tego artysty – wielki fresk „Ukrzyżowanie”, namalowany w katedrze ormiańskiej we Lwowie, którą ten młody debiutujący artysta ozdobił też wieloma innymi obrazami ściennymi. „Ukrzyżowanie” to dzieło absolutnie oryginalne, wyjątkowe w całej historii malarskich ujęć tego tematu.
Królowanie Chrystusa w naszych sercach jest możliwe, jeśli rozpoczniemy od najbardziej podstawowych ludzkich odruchów – one zarówno świadczą o tym, że On już w nas króluje, jak i otwierają nas jeszcze bardziej na miłość, której Pan uczy nas nie z tronu chwały, lecz z wysokości krzyża.
„Kiedy widzieliśmy Cię?” I sprawiedliwi i idący ‘w ogień wieczny’ nie zdają sobie sprawy z tego, że widzą Pana. Żyją swoimi wyobrażeniami, mrzonkami i obawami. Jedynym kryterium działania, które powinniśmy zachowywać to czynić dobrze ‘najmniejszym’ braciom. W nich ‘zobaczymy’ Pana.
KAI / jk
"Nadzieja" to przewodni temat papieskiego Orędzia na Światowy Dzień Młodzieży w Kościołach lokalnych
„Weselcie się nadzieją” – ten cytat z Listu św. Pawła do Rzymian (12, 12) wybrał papież Franciszek jako tytuł, a zarazem temat orędzia na 38. Światowy Dzień Młodzieży, który w najbliższą niedzielę 26 listopada będzie obchodzony w Kościołach lokalnych. Ojciec Święty zachęca w nim do „do wyboru stylu życia opartego na nadziei”.
Duchowe pocieszenie i wewnętrzne poruszenia są doświadczeniem tak miłym i jednoznacznie pozytywnym, że na pierwszy rzut oka wydają się darem, jaki otrzymujemy bezpośrednio od Boga. Jeśli tak jest, to nie ma sensu zastanawiać się nad nimi, a jedynie ile się da czerpać z tego daru. Czy jednak zawsze tak jest? Okazuje się, że czasami wzniosłe myśli czy wewnętrzne poruszenia, zamiast spodziewanej radości, ostatecznie mogą doprowadzić do zupełnie odmiennych owoców. Jak je zatem rozpoznać, aby nie ulegać "pobożnemu" złudzeniu?
Wspomnienie liturgiczne świętych czy błogosławionych przypada zwykle na ich dzień śmierci – narodzin dla nieba. W przypadku małżeństwa Quattrocchich, symbolika daty wyznaczonej jako wspomnienie liturgiczne tych dwojga, dodatkowo podkreśla znaczenie i wartość drogi, którą wybrali. Otóż 25 listopada Alojzy Beltrame Quattrocchi i Maria Corsini zawarli związek małżeński. Był rok 1905, a oni w bazylice Santa Maria Maggiore rozpoczęli wspólną podróż przez życie.
Dzisiaj wielu jest materialistami, bo perspektywa zmartwychwstania nie ma wpływu na ich sposób życia
Apostoł to jest ‘świadek zmartwychwstania’. Jest to piękna definicja, jaką przekazują nam Dzieje Apostolskie. Saduceusze nie wierzyli w zmartwychwstanie i chcą wprawić w zakłopotanie Jezusa. Dzisiaj wielu jest ‘praktycznymi’ saduceuszami, materialistami, bo perspektywa zmartwychwstania nie ma wpływu na ich sposób życia.
Patrząc na Józefa, Jezus odkrywał, kim jest Bóg. Patrząc na Józefa od maleńkości, rósł w tym przekonaniu, że Bóg musi być taki, musi być Ojcem. To nie świątynia dała Jezusowi pojęcie o Bogu, tylko dom, w którym rósł! – czytamy w książce kard. Grzegorza Rysia „Błogosławieni, święci, szczęśliwi”, której fragment publikujemy.
{{ article.description }}