Na samym początku dobrze byłoby przytoczyć obszerny fragment z adhortacji apostolskiej papieża Benedykta XVI Sacramentum caritatis. Otóż w punkcie 55 (noszącym tytuł Osobiste warunki "actuosa participatio") czytamy:
Na samym początku dobrze byłoby przytoczyć obszerny fragment z adhortacji apostolskiej papieża Benedykta XVI Sacramentum caritatis. Otóż w punkcie 55 (noszącym tytuł Osobiste warunki "actuosa participatio") czytamy:
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej. Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej. Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.
Logo źródła: Na dobranoc Mariusz Han SJ
Miłować się wzajemnie…
Mirosław Bożek SJ
"Trzeba mieć w sobie wiele miłości, żeby uwaga zwrócona drugiej osobie wyszła jej na dobre", napisał Mikołaj Gogol. Często brakuje nam tej miłości, kiedy kogoś upominamy. Jednak dużo częstszym grzechem w naszych czasach jest zupełny brak upomnienia.
"Trzeba mieć w sobie wiele miłości, żeby uwaga zwrócona drugiej osobie wyszła jej na dobre", napisał Mikołaj Gogol. Często brakuje nam tej miłości, kiedy kogoś upominamy. Jednak dużo częstszym grzechem w naszych czasach jest zupełny brak upomnienia.
Refleksja nad duchowym ubóstwem oraz związaną z nim wewnętrzną wolnością to zagadnienia fundamentalne w prowadzeniu pogłębionego życia duchowego. Szukając drogi do ich uzyskania, warto odwołać się do Ćwiczeń duchownych św. Ignacego Loyoli, ponieważ stanowią one bardzo osobistą, a zarazem uniwersalną metodę zdobywania wewnętrznej wolności.
Refleksja nad duchowym ubóstwem oraz związaną z nim wewnętrzną wolnością to zagadnienia fundamentalne w prowadzeniu pogłębionego życia duchowego. Szukając drogi do ich uzyskania, warto odwołać się do Ćwiczeń duchownych św. Ignacego Loyoli, ponieważ stanowią one bardzo osobistą, a zarazem uniwersalną metodę zdobywania wewnętrznej wolności.
Mieczysław Łusiak SJ
Problem w tym, że my ciągle Jezusa próbujemy - sprawdzamy, czy On mówi prawdę. Jak to robimy?
Problem w tym, że my ciągle Jezusa próbujemy - sprawdzamy, czy On mówi prawdę. Jak to robimy?
kard. Luis Tagle
Uczmy się od ludzi, od tych, o których zapomnieliśmy, od naszych bliźnich i sąsiadów. Pamiętajmy, że sposób, w jaki my mówimy: "Pan mój i Bóg mój!", nie jest jedyny. Uczmy się od nich.
Uczmy się od ludzi, od tych, o których zapomnieliśmy, od naszych bliźnich i sąsiadów. Pamiętajmy, że sposób, w jaki my mówimy: "Pan mój i Bóg mój!", nie jest jedyny. Uczmy się od nich.
Czy przejawem troski o budowanie wspólnoty wiernych nie powinno być przede wszystkim wspólne świętowanie przy zastawionym przez nas stole, do którego zaproszeni są wszyscy potrzebujący? Jak nauczyć tego naszych podopiecznych?
Czy przejawem troski o budowanie wspólnoty wiernych nie powinno być przede wszystkim wspólne świętowanie przy zastawionym przez nas stole, do którego zaproszeni są wszyscy potrzebujący? Jak nauczyć tego naszych podopiecznych?
Logo źródła: ASK Soli Deo bp Rafał Markowski
Nic nie zastąpi wyjścia do ludzi. Przez szybę telewizora się tego nie zrobi, tego się nie załatwi przez Facebooka. Trzeba stanąć z drugim człowiekiem twarzą w twarz.
Nic nie zastąpi wyjścia do ludzi. Przez szybę telewizora się tego nie zrobi, tego się nie załatwi przez Facebooka. Trzeba stanąć z drugim człowiekiem twarzą w twarz.
Logo źródła: Blogi Michał Stocki
Patrzę na dzisiejszego Jonasza i czuję się, jakbym patrzył na siebie. Tak samo jak on przez kilka lat po usłyszeniu głosu Boga uciekałem po różnych bezpiecznych portach, ciasnych schematach, pseudo-tradycjonalizmie i braku otwartości na miłość.
Patrzę na dzisiejszego Jonasza i czuję się, jakbym patrzył na siebie. Tak samo jak on przez kilka lat po usłyszeniu głosu Boga uciekałem po różnych bezpiecznych portach, ciasnych schematach, pseudo-tradycjonalizmie i braku otwartości na miłość.
Logo źródła: Maskacjusz Kate i David Dawson
Sakrament małżeństwa nie gwarantuje tego, że nie będziecie mieć trudności. Nie powoduje on też, że będziemy idealnie kochać. Co w takim razie nam daje ten sakrament? Posłuchaj drugiej części konferencji "Tajemnica sakramentu małżeństwa - klucz do małżeńskiego szczęścia".
Sakrament małżeństwa nie gwarantuje tego, że nie będziecie mieć trudności. Nie powoduje on też, że będziemy idealnie kochać. Co w takim razie nam daje ten sakrament? Posłuchaj drugiej części konferencji "Tajemnica sakramentu małżeństwa - klucz do małżeńskiego szczęścia".
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział: "Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, do którego owce nie należą, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza. Najemnik ucieka dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.
Jezus powiedział: "Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, do którego owce nie należą, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza. Najemnik ucieka dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.
Logo źródła: Na dobranoc Mariusz Han SJ
Życie oddać za owce…
Nie wiem, co czujecie kiedy słyszycie to porównanie do owieczek? Dla mnie jest ono zbyt słodkie i nie do końca oddaje to, co chciałbym w relacji z Panem przeżywać.
Nie wiem, co czujecie kiedy słyszycie to porównanie do owieczek? Dla mnie jest ono zbyt słodkie i nie do końca oddaje to, co chciałbym w relacji z Panem przeżywać.
Logo źródła: lednica2000 bp Grzegorz Ryś
Jak często chodzić do spowiedzi i dlaczego jest to ważne - biskup Grzegorz Ryś.
Jak często chodzić do spowiedzi i dlaczego jest to ważne - biskup Grzegorz Ryś.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem.
Jezus powiedział: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem.
Logo źródła: Langusta na palmie Adam Szustak OP
Często kobiety robią coś takiego. Jeśli chcą wymusić na mężczyźnie jakąś reakcję, to sugerują, że robią coś innego. Jest to bardzo zalotne. Mam wrażenie, że Jezus jest trochę panną młodą, która chce sprawdzić, czy dwaj uczniowie z Emaus, jakoś zareagują na jego odchodzenie...
Często kobiety robią coś takiego. Jeśli chcą wymusić na mężczyźnie jakąś reakcję, to sugerują, że robią coś innego. Jest to bardzo zalotne. Mam wrażenie, że Jezus jest trochę panną młodą, która chce sprawdzić, czy dwaj uczniowie z Emaus, jakoś zareagują na jego odchodzenie...
ks. Piotr Narkiewicz / Gienek Washable
Znamy przypowieść o Dobrym Pasterzu i o owcach. Ale co mają do tego sarny? Gienek Washable tłumaczy Ewangelię jak zawsze obrazowo i bardzo prostymi słowami: Jak taka owca pójdzie sobie sama, że niby jest jak sarenka, to tak nie za bardzo sama się ogarnie.
Znamy przypowieść o Dobrym Pasterzu i o owcach. Ale co mają do tego sarny? Gienek Washable tłumaczy Ewangelię jak zawsze obrazowo i bardzo prostymi słowami: Jak taka owca pójdzie sobie sama, że niby jest jak sarenka, to tak nie za bardzo sama się ogarnie.
Marcin Baran SJ
W tym fragmencie Ewangelii Janowej Jezus przedstawia siebie jako pasterza owiec. Odróżnia pasterza od złodzieja i rozbójnika. Pasterz chce dobra owiec, złodziej i rozbójnik natomiast chce je jedynie wykorzystać dla własnych celów. Owce znają głos pasterza, ufają mu i idą za nim, od obcego zaś uciekają. Czy rzeczywiście jestem "owcą"? Po czym rozpoznaję głos Pana Jezusa w moim życiu, by móc za nim podążać? Konkretnie kiedy i w jaki sposób próbuję go usłyszeć?
W tym fragmencie Ewangelii Janowej Jezus przedstawia siebie jako pasterza owiec. Odróżnia pasterza od złodzieja i rozbójnika. Pasterz chce dobra owiec, złodziej i rozbójnik natomiast chce je jedynie wykorzystać dla własnych celów. Owce znają głos pasterza, ufają mu i idą za nim, od obcego zaś uciekają. Czy rzeczywiście jestem "owcą"? Po czym rozpoznaję głos Pana Jezusa w moim życiu, by móc za nim podążać? Konkretnie kiedy i w jaki sposób próbuję go usłyszeć?
Mieczysław Łusiak SJ
Uczniowie prowokowali Jezusa do gniewu, wyrażonego ukaraniem złych ludzi. Dziś też Bóg jest tak prowokowany. Na przykład wtedy, gdy mówimy: "Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy". Chętnie tak prowokujemy Boga, gdy chodzi o kogoś innego.
Uczniowie prowokowali Jezusa do gniewu, wyrażonego ukaraniem złych ludzi. Dziś też Bóg jest tak prowokowany. Na przykład wtedy, gdy mówimy: "Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy". Chętnie tak prowokujemy Boga, gdy chodzi o kogoś innego.