"Zdałem sobie sprawę z tego, że do tej pory nigdy duszpasterstwo nie było tak obecne w internecie jak teraz, bo teraz to jest konieczność. Zauważyliśmy, że Facebook staje się poważnym kanałem ewangelizacji, że to nie jest zabawa w «pościki»" - mówi Jakub Biel OSB.
"Zdałem sobie sprawę z tego, że do tej pory nigdy duszpasterstwo nie było tak obecne w internecie jak teraz, bo teraz to jest konieczność. Zauważyliśmy, że Facebook staje się poważnym kanałem ewangelizacji, że to nie jest zabawa w «pościki»" - mówi Jakub Biel OSB.
"Od dziś Weronika w końcu uwolni się od mojego ciągłego marudzenia «czemu do ślubu jeszcze tak daleko» - napisał pan młody na Facebooku. To piękna historia!
"Od dziś Weronika w końcu uwolni się od mojego ciągłego marudzenia «czemu do ślubu jeszcze tak daleko» - napisał pan młody na Facebooku. To piękna historia!
"Nie mam wątpliwości, czas izolacji od społeczeństwa tylko nasili istniejącą już przemoc domową" - pisała w ostatnich "Wysokich Obcasach" Weronika Rosati. Dzisiaj chciałabym Was prosić o minimum wrażliwości i empatii względem tych osób.
"Nie mam wątpliwości, czas izolacji od społeczeństwa tylko nasili istniejącą już przemoc domową" - pisała w ostatnich "Wysokich Obcasach" Weronika Rosati. Dzisiaj chciałabym Was prosić o minimum wrażliwości i empatii względem tych osób.
Czy ktokolwiek z manifestujących pomyślał o tym, jak mogła się czuć kobieta po aborcji, która usłyszała płacz nienarodzonego dziecka i zobaczyła banery z krwawymi zdjęciami płodów?
Czy ktokolwiek z manifestujących pomyślał o tym, jak mogła się czuć kobieta po aborcji, która usłyszała płacz nienarodzonego dziecka i zobaczyła banery z krwawymi zdjęciami płodów?
2 miesiące temu
Julia Bondyra / Katarzyna Kipiel
Wyobraźmy sobie taką sytuację –  zebrała się grupa wierzących, która regularnie się spotyka, czyta razem Biblię, uwielbia Boga i chce wzrastać duchowo. Czują, że potrzebują lidera, a nie ma w danym momencie wśród nich dojrzałego duchowo i pokornego mężczyzny. Jest jednak taka kobieta. Co powinni zrobić? Lepiej, żeby był Kościół prowadzony przez kobietę, czy lepiej żeby go w ogóle nie było?
Wyobraźmy sobie taką sytuację –  zebrała się grupa wierzących, która regularnie się spotyka, czyta razem Biblię, uwielbia Boga i chce wzrastać duchowo. Czują, że potrzebują lidera, a nie ma w danym momencie wśród nich dojrzałego duchowo i pokornego mężczyzny. Jest jednak taka kobieta. Co powinni zrobić? Lepiej, żeby był Kościół prowadzony przez kobietę, czy lepiej żeby go w ogóle nie było?
- Wasze serca mogą być często poranione. Możecie mieć złe doświadczenia własnego życia. Tym bardziej wtedy, kiedy mamy tą miłość ludzką, uszkodzoną, niekompletną, to potrzebna jest nam ta miłość Pana Boga, która jest jedynym środkiem do tego, abyśmy odkryli prawdę o sobie samym - mówił.
- Wasze serca mogą być często poranione. Możecie mieć złe doświadczenia własnego życia. Tym bardziej wtedy, kiedy mamy tą miłość ludzką, uszkodzoną, niekompletną, to potrzebna jest nam ta miłość Pana Boga, która jest jedynym środkiem do tego, abyśmy odkryli prawdę o sobie samym - mówił.
Z dnia na dzień znalazły dom. Jedna z sióstr mówi wo tym tak: "to było dla nas jak z Nieba". Ich marzeniem jest, aby Dom jak najszybciej mógł służyć potrzebującym dzieciom.
Z dnia na dzień znalazły dom. Jedna z sióstr mówi wo tym tak: "to było dla nas jak z Nieba". Ich marzeniem jest, aby Dom jak najszybciej mógł służyć potrzebującym dzieciom.
Rozmowy z mężem o swoich potrzebach, dzielenie się swoimi przemyśleniami, czy fantazjami w tej przestrzeni, również nie są łatwe. Nie zawsze też panie wiedzą, jak rozmawiać, czy wypada? Jakich używać słów? Boją się zranić małżonka - mówi Aneta Piwońska-Bryła.
Rozmowy z mężem o swoich potrzebach, dzielenie się swoimi przemyśleniami, czy fantazjami w tej przestrzeni, również nie są łatwe. Nie zawsze też panie wiedzą, jak rozmawiać, czy wypada? Jakich używać słów? Boją się zranić małżonka - mówi Aneta Piwońska-Bryła.
Poznajcie trzy historie małżeństw, które opowiadają o tym, jak nauczyli się budować miłość i zaufanie oraz jak radzą sobie w najtrudniejszych chwilach. Na pewno dodadzą Wam nadziei!
Poznajcie trzy historie małżeństw, które opowiadają o tym, jak nauczyli się budować miłość i zaufanie oraz jak radzą sobie w najtrudniejszych chwilach. Na pewno dodadzą Wam nadziei!
Jak widzę swoje miejsce w Kościele dzisiaj? Dzisiaj daję sobie przede wszystkim swobodę i wolność. Już dawno przestałam zachowywać się „bo tak trzeba”, „bo tak się robi”.
Jak widzę swoje miejsce w Kościele dzisiaj? Dzisiaj daję sobie przede wszystkim swobodę i wolność. Już dawno przestałam zachowywać się „bo tak trzeba”, „bo tak się robi”.
Kiedy myślę o decyzji Harry'ego, mam w głowie jedno pytanie pełne nadziei: a może to uratowało ich małżeństwo?
Kiedy myślę o decyzji Harry'ego, mam w głowie jedno pytanie pełne nadziei: a może to uratowało ich małżeństwo?
Do aktów wandalizmu doszło w kilku sąsiednich miejscowościach w województwie dolnośląskim. Parafianie i księża są w szoku.
Do aktów wandalizmu doszło w kilku sąsiednich miejscowościach w województwie dolnośląskim. Parafianie i księża są w szoku.
Duchowny ze smutkiem mówi o tym, że wiele osób nie może znaleźć męża czy żony. "Staramy się im pomóc".
Duchowny ze smutkiem mówi o tym, że wiele osób nie może znaleźć męża czy żony. "Staramy się im pomóc".
Traktujemy kogoś jako przedmiot, kiedy nie zwracamy uwagi na to, czy przekraczane są jego granice albo czy go coś nie boli, bo przecież przedmioty nie czują. Zazwyczaj przedmiot przeznaczony jest po prostu do naszego użytku.
Traktujemy kogoś jako przedmiot, kiedy nie zwracamy uwagi na to, czy przekraczane są jego granice albo czy go coś nie boli, bo przecież przedmioty nie czują. Zazwyczaj przedmiot przeznaczony jest po prostu do naszego użytku.
Kilka dni temu wstaliśmy od kolacji wigilijnej. Pewnie było różnie. Były momenty pełne radości, ale też i te z lekkim smutkiem lub nostalgią. Czy zauważyliście, że właśnie w tych różnorodnych emocjach i relacjach był Bóg? Że Wasza rodzina jest „boską rodziną”?
Kilka dni temu wstaliśmy od kolacji wigilijnej. Pewnie było różnie. Były momenty pełne radości, ale też i te z lekkim smutkiem lub nostalgią. Czy zauważyliście, że właśnie w tych różnorodnych emocjach i relacjach był Bóg? Że Wasza rodzina jest „boską rodziną”?
Nie mogę liczyć na to, że mój mąż się nade mną pomodli albo że mnie pobłogosławi, ale często przyjmuję, że to, co mi mówi, to jest to, co Bóg chce mi powiedzieć.
Nie mogę liczyć na to, że mój mąż się nade mną pomodli albo że mnie pobłogosławi, ale często przyjmuję, że to, co mi mówi, to jest to, co Bóg chce mi powiedzieć.
Brzmi przekornie? Ale prawdziwie. Jaką drogę przeszliśmy? Czy był tylko krew, pot i łzy? Jak się polubić i zaprzyjaźnić? Jak teraz patrzymy na naszą relację?
Brzmi przekornie? Ale prawdziwie. Jaką drogę przeszliśmy? Czy był tylko krew, pot i łzy? Jak się polubić i zaprzyjaźnić? Jak teraz patrzymy na naszą relację?
Rozumiem, że jest nam ciężko, że dopada nas kryzys, że czasami nie mamy już sił. Ale chciałabym Was prosić o jedno.
Rozumiem, że jest nam ciężko, że dopada nas kryzys, że czasami nie mamy już sił. Ale chciałabym Was prosić o jedno.
Nie przemawiają do mnie wielkie liczby i wielkie słowa w stylu „katastrofa”, „jeszcze nigdy”, „największy kryzys”. To, co do mnie przemawia, to konkretne historie konkretnych ludzi.
Nie przemawiają do mnie wielkie liczby i wielkie słowa w stylu „katastrofa”, „jeszcze nigdy”, „największy kryzys”. To, co do mnie przemawia, to konkretne historie konkretnych ludzi.
A co jeśli osiemnastolatka marzy o karierze chemiczki, zobaczy tą tabelkę i poczuje się nieswojo? Co jeśli osiemnastolatek, który bardzo chce się dostać do szkoły aktorskiej, zaznaczy "budzenie i tworzenie miłości" i zostanie wyśmiany przez kolegów? Wbrew pozorom zdanie rówieśników w tym wieku bardzo się liczy. 
A co jeśli osiemnastolatka marzy o karierze chemiczki, zobaczy tą tabelkę i poczuje się nieswojo? Co jeśli osiemnastolatek, który bardzo chce się dostać do szkoły aktorskiej, zaznaczy "budzenie i tworzenie miłości" i zostanie wyśmiany przez kolegów? Wbrew pozorom zdanie rówieśników w tym wieku bardzo się liczy.