DEON.pl
Jezus daje nam "swój" pokój. To nie jest błogostan, stoicka wolność od zewnętrznych presji. To nie jest pokój zaprowadzony siłą, nawet siłą woli. To nie jest też zgubny pokój w zaspokojeniu hedonistycznych zachcianek, w niewoli nałogu. Pokój, który Jezus mi "daje" jest czymś zupełnie innym.
Jezus daje nam "swój" pokój. To nie jest błogostan, stoicka wolność od zewnętrznych presji. To nie jest pokój zaprowadzony siłą, nawet siłą woli. To nie jest też zgubny pokój w zaspokojeniu hedonistycznych zachcianek, w niewoli nałogu. Pokój, który Jezus mi "daje" jest czymś zupełnie innym.
Deon.pl
Ludzie współcześni mają problem w akceptowaniu relacji Bóg-człowiek na zasadzie obrazu Pasterz-owca. Jesteśmy wolni i nie kierujemy się instynktem. Wolimy myśleć, że kierujemy się pragnieniem tego, co uważamy za najlepsze dla nas. Taki wzorzec kulturowy dominuje. Tak chcemy o sobie myśleć, że to my jesteśmy decydentami w tym, co dotyczy naszego życia. Ale jakże często ostatnio zdajemy sobie sprawę z tego, że rzeczywistość jest zgoła inna.
Ludzie współcześni mają problem w akceptowaniu relacji Bóg-człowiek na zasadzie obrazu Pasterz-owca. Jesteśmy wolni i nie kierujemy się instynktem. Wolimy myśleć, że kierujemy się pragnieniem tego, co uważamy za najlepsze dla nas. Taki wzorzec kulturowy dominuje. Tak chcemy o sobie myśleć, że to my jesteśmy decydentami w tym, co dotyczy naszego życia. Ale jakże często ostatnio zdajemy sobie sprawę z tego, że rzeczywistość jest zgoła inna.
Jak męczeństwo św. Wojciecha było przypieczętowaniem Chrztu św. dla całego państwa i otworzyło drogę do powstania metropolii gnieźnieńskiej, tak męczeństwo św. Stanisława było polskim dziejowym Bierzmowaniem. Polski Kościół dojrzał w wierze i jasno określił swoją misję. Kościół wspomina św. Stanisława 8 maja.
Jak męczeństwo św. Wojciecha było przypieczętowaniem Chrztu św. dla całego państwa i otworzyło drogę do powstania metropolii gnieźnieńskiej, tak męczeństwo św. Stanisława było polskim dziejowym Bierzmowaniem. Polski Kościół dojrzał w wierze i jasno określił swoją misję. Kościół wspomina św. Stanisława 8 maja.
Spotkaliśmy się, żeby pobyć razem, porozmawiać, podzielić się tym, czym żyjemy, co czujemy, jak to przeżywamy. My, jezuici z Prowincji Polski Południowej jesteśmy w szczególnej sytuacji. Od kilku lat, bowiem, misja ukraińska jest częścią naszej polskiej prowincji. Wcześniej należała do Niezależnego Regionu Rosyjskiego, ale po 2014 r., po zajęciu przez Rosjan Krymu i wschodnich terenów Ukrainy, w 2018 r. stała się częścią PME, czyli prowincji jezuickiej w Krakowie.
Spotkaliśmy się, żeby pobyć razem, porozmawiać, podzielić się tym, czym żyjemy, co czujemy, jak to przeżywamy. My, jezuici z Prowincji Polski Południowej jesteśmy w szczególnej sytuacji. Od kilku lat, bowiem, misja ukraińska jest częścią naszej polskiej prowincji. Wcześniej należała do Niezależnego Regionu Rosyjskiego, ale po 2014 r., po zajęciu przez Rosjan Krymu i wschodnich terenów Ukrainy, w 2018 r. stała się częścią PME, czyli prowincji jezuickiej w Krakowie.
Niepokój pokonujemy przez poznawanie prawdy. Wniebowstąpienie Jezusa jest dopełnieniem Jego dzieła. Teraz Pan będzie z nami przez wiarę, przez modlitwę, praktykowane miłosierdzie, przez dar Ducha. W tym doświadczamy Jego obecności.
Niepokój pokonujemy przez poznawanie prawdy. Wniebowstąpienie Jezusa jest dopełnieniem Jego dzieła. Teraz Pan będzie z nami przez wiarę, przez modlitwę, praktykowane miłosierdzie, przez dar Ducha. W tym doświadczamy Jego obecności.
Ten obraz bardzo mocno dotyka całego naszego życia religijnego. Z jednej strony narażony jest na szwank z powodu trudnych relacji, niespełnień, zaburzeń w odniesieniu do naszego ziemskiego ojca. Z drugiej mówi wiele o naszych tęsknotach i nadziejach. Mimo wszystko jestem wezwany, aby ‘przychodzić do Ojca’.
Ten obraz bardzo mocno dotyka całego naszego życia religijnego. Z jednej strony narażony jest na szwank z powodu trudnych relacji, niespełnień, zaburzeń w odniesieniu do naszego ziemskiego ojca. Z drugiej mówi wiele o naszych tęsknotach i nadziejach. Mimo wszystko jestem wezwany, aby ‘przychodzić do Ojca’.
Piątego maja Kościół wspomina błogosławioną Marię Katarzynę Troiani. Była Włoszką, ale w Egipcie znalazła miejsce swojego życia i działalności apostolskiej. Założyła nowe zgromadzenie zakonne.
Piątego maja Kościół wspomina błogosławioną Marię Katarzynę Troiani. Była Włoszką, ale w Egipcie znalazła miejsce swojego życia i działalności apostolskiej. Założyła nowe zgromadzenie zakonne.
Jedną z podstawowych pokus, jakie szatan nam podsuwa, jest powątpiewanie w miłość Boga i Jego dobroć dla nas. Według tej pokusy Bóg nie jest Ojcem i nie zbawia, a potępia. Zamiast wierzyć szatanowi, poproś dziś Ojca o łaskę spokoju wobec nieznanej przyszłości.
Jedną z podstawowych pokus, jakie szatan nam podsuwa, jest powątpiewanie w miłość Boga i Jego dobroć dla nas. Według tej pokusy Bóg nie jest Ojcem i nie zbawia, a potępia. Zamiast wierzyć szatanowi, poproś dziś Ojca o łaskę spokoju wobec nieznanej przyszłości.
Nie był wybitnym kaznodzieją, ale tłumy ściągały, żeby go posłuchać, wierni stali w kilkugodzinnych kolejkach, żeby się u niego wyspowiadać. Poruszył serca tysięcy ludzi w Madrycie. 4 maja Kościół wspomina św. Józefa Marię Rubio Peralta, jezuitę.
Nie był wybitnym kaznodzieją, ale tłumy ściągały, żeby go posłuchać, wierni stali w kilkugodzinnych kolejkach, żeby się u niego wyspowiadać. Poruszył serca tysięcy ludzi w Madrycie. 4 maja Kościół wspomina św. Józefa Marię Rubio Peralta, jezuitę.
To ważna umiejętność w życiu, by 'znać swoje miejsce'. Nie wystarczy jednak stoicyzm, ‘zachowanie równego dystansu’ do wszystkiego. Chodzi o przyjęcie i zaakceptowanie swojego powołania, misji. ‘Bycie sługą’ tego powołania owocuje w nas błogosławieństwem.
To ważna umiejętność w życiu, by 'znać swoje miejsce'. Nie wystarczy jednak stoicyzm, ‘zachowanie równego dystansu’ do wszystkiego. Chodzi o przyjęcie i zaakceptowanie swojego powołania, misji. ‘Bycie sługą’ tego powołania owocuje w nas błogosławieństwem.
Kościół w Polsce 3 maja oddaje cześć Matce Bożej, uznając ją za ‘Królową’ narodu polskiego. Już król Jan Kazimierz w katedrze lwowskiej uznał Maryję za Królową swoich państw, a w szczególności Królestwa Polskiego. W obchodach millennium Chrztu Polski kard. Stefan Wyszyński oddał cały naród w macierzyńską niewole Maryi na następne tysiąclecie. Maryi Jan Paweł II zawierzył cały swój pontyfikat.
Kościół w Polsce 3 maja oddaje cześć Matce Bożej, uznając ją za ‘Królową’ narodu polskiego. Już król Jan Kazimierz w katedrze lwowskiej uznał Maryję za Królową swoich państw, a w szczególności Królestwa Polskiego. W obchodach millennium Chrztu Polski kard. Stefan Wyszyński oddał cały naród w macierzyńską niewole Maryi na następne tysiąclecie. Maryi Jan Paweł II zawierzył cały swój pontyfikat.
Uczeń Chrystusa jest wezwany do tego, by ‘stać obok krzyża’ swojego Pana. To ma wiele różnego rodzaju odniesień: towarzyszyć Chrystusowi/Jego braciom w ‘krzyżu’ choroby, samotności, odrzucenia, cierpienia i bólu; brać na siebie jak On krzyż świata. I wiele innych. W ‘staniu obok krzyża’ realizuje się powołanie / przeznaczenie ucznia.
Uczeń Chrystusa jest wezwany do tego, by ‘stać obok krzyża’ swojego Pana. To ma wiele różnego rodzaju odniesień: towarzyszyć Chrystusowi/Jego braciom w ‘krzyżu’ choroby, samotności, odrzucenia, cierpienia i bólu; brać na siebie jak On krzyż świata. I wiele innych. W ‘staniu obok krzyża’ realizuje się powołanie / przeznaczenie ucznia.
Deon.pl
Obchodzenie świąt i uroczystości ma wielkie znaczenie w życiu duchowym. Z jednej strony odnosi się do przeszłości, do ważnych momentów w historii zbiorowej, w społeczności. Ale też symbolicznie mówi o moich sprawach, moich doświadczeniach, moim życiu ‘tu i teraz’.
Obchodzenie świąt i uroczystości ma wielkie znaczenie w życiu duchowym. Z jednej strony odnosi się do przeszłości, do ważnych momentów w historii zbiorowej, w społeczności. Ale też symbolicznie mówi o moich sprawach, moich doświadczeniach, moim życiu ‘tu i teraz’.
Drugiego maja Kościół wspomina św. Atanazego. To jeden z wielkich ojców kościoła, czczony przez wszystkie wspólnoty chrześcijańskie. Był żarliwym obrońcą prawowierności. Przez swoje pisma, a zwłaszcza żywot św. Antoniego, pustelnika, dał podwaliny pod rozbudzenie życia monastycznego i zakonnego na chrześcijańskim Zachodzie.
Drugiego maja Kościół wspomina św. Atanazego. To jeden z wielkich ojców kościoła, czczony przez wszystkie wspólnoty chrześcijańskie. Był żarliwym obrońcą prawowierności. Przez swoje pisma, a zwłaszcza żywot św. Antoniego, pustelnika, dał podwaliny pod rozbudzenie życia monastycznego i zakonnego na chrześcijańskim Zachodzie.
Hebrajskie imię Józef złożone jest z dwóch członów: Jo – od Jeho ‘Bóg’ i czasownika jasaf – ‘przydać’. Można je tłumaczyć jako ‘Bóg przydał’, albo ‘niech Bóg pomnoży dobra’. Jest to imię teoforyczne, zawierające w sobie imię Boga. Było popularne w starożytności, a i do dzisiaj cieszy się popularnością, właśnie między innymi ze względu na św. Józefa, opiekuna Pana Jezusa. Kościół dwa razy w ciągu roku oddaje cześć św. Józefowi, w marcu, wspominając go jako Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny i właśnie 1 maja, uznając go za patrona i szczególnego orędownika ludzi pracy.
Hebrajskie imię Józef złożone jest z dwóch członów: Jo – od Jeho ‘Bóg’ i czasownika jasaf – ‘przydać’. Można je tłumaczyć jako ‘Bóg przydał’, albo ‘niech Bóg pomnoży dobra’. Jest to imię teoforyczne, zawierające w sobie imię Boga. Było popularne w starożytności, a i do dzisiaj cieszy się popularnością, właśnie między innymi ze względu na św. Józefa, opiekuna Pana Jezusa. Kościół dwa razy w ciągu roku oddaje cześć św. Józefowi, w marcu, wspominając go jako Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny i właśnie 1 maja, uznając go za patrona i szczególnego orędownika ludzi pracy.
Nie żyjemy w zamkniętej bańce. Nawiązujemy relacje i rozwijamy się w relacjach. Nie wszystko mi służy, nie wszystko pomaga, powiększa dobro. Potrzeba rozeznania, jakie owoce przynoszą moje relacje z innymi, jakie perspektywy otwierają i jakie skutki pozostawiają.
Nie żyjemy w zamkniętej bańce. Nawiązujemy relacje i rozwijamy się w relacjach. Nie wszystko mi służy, nie wszystko pomaga, powiększa dobro. Potrzeba rozeznania, jakie owoce przynoszą moje relacje z innymi, jakie perspektywy otwierają i jakie skutki pozostawiają.
Czwarta niedziela okresu wielkanocnego, zwana Niedzielą Dobrego Pasterza jest od wielu lat w Kościele okazją do refleksji i modlitwy o nowe powołania do służby Bogu, przede wszystkim do sakramentu święceń – kapłaństwa, ale nie tylko.
Czwarta niedziela okresu wielkanocnego, zwana Niedzielą Dobrego Pasterza jest od wielu lat w Kościele okazją do refleksji i modlitwy o nowe powołania do służby Bogu, przede wszystkim do sakramentu święceń – kapłaństwa, ale nie tylko.
Można nie dostrzegać tego, co oczywiste. Można być zaślepionym przez ideologie, uprzedzenia i różnego rodzaju szantaże. Uznanie ‘ślepoty’, zamknięcia i braku wolności jest początkiem przemiany. Jeśli tego nie przyjmiemy, nie będziemy zdolni przyjąć wolności i życia, jakie daje nam Dobry Pasterz.
Można nie dostrzegać tego, co oczywiste. Można być zaślepionym przez ideologie, uprzedzenia i różnego rodzaju szantaże. Uznanie ‘ślepoty’, zamknięcia i braku wolności jest początkiem przemiany. Jeśli tego nie przyjmiemy, nie będziemy zdolni przyjąć wolności i życia, jakie daje nam Dobry Pasterz.
‘Zakryłeś te rzeczy’. Bóg zwraca się do wszystkich, daje wszystkim szansę, ale tylko pokorni i prości są otwarci i gotowi na przyjęcie nowości ewangelii. To nie jest ‘kara’ dla ‘mądrych i roztropnych’, ale stwierdzenie obiektywnej trudności. Bóg się nie narzuca tym, którzy Go nie potrzebują.
‘Zakryłeś te rzeczy’. Bóg zwraca się do wszystkich, daje wszystkim szansę, ale tylko pokorni i prości są otwarci i gotowi na przyjęcie nowości ewangelii. To nie jest ‘kara’ dla ‘mądrych i roztropnych’, ale stwierdzenie obiektywnej trudności. Bóg się nie narzuca tym, którzy Go nie potrzebują.
28 kwietnia Kościół wspomina współczesną świętą, żonę i matkę, która dla uratowania swojego ostatniego dziecka poświęciła własne zdrowie i życie. Nazywano ją "świętą zwyczajnych dni". Była ostatnią świętą, którą kanonizował w 2004 roku Jan Paweł II. Poznamy też świadectwo tej, dla której ofiarowała swoje życie. To historia św. Joanny Beretta Molla.
28 kwietnia Kościół wspomina współczesną świętą, żonę i matkę, która dla uratowania swojego ostatniego dziecka poświęciła własne zdrowie i życie. Nazywano ją "świętą zwyczajnych dni". Była ostatnią świętą, którą kanonizował w 2004 roku Jan Paweł II. Poznamy też świadectwo tej, dla której ofiarowała swoje życie. To historia św. Joanny Beretta Molla.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}