Chciałabym być taka jak ta pani

11 lat temu
Logo źródła: Sygnały troski K. Sztramska / "Sygnały Troski"

Wracałam właśnie z przedszkolakami z kina, gdy na pobliskim parkingu zatrzymało się piękne czerwone auto, z którego wysiadła młoda, atrakcyjna kobieta z rudo-blond włosami.

– Ale laska! – wykrzyknęła Ada w udawanym zachwycie.
– Co to znaczy laska? – zapytałam, rozglądając się dokooła.
– Laska to taka piękna pani – wyjaśniła mi zaraz Agata – ja też chciałabym być taka jak ona.
– I ja też, i ja też – odezwało się zaraz kilka dziewczęcych głosów.

Zaintrygował mnie ten entuzjazm małych panienek. Czyżby tylko taki ideał kobiety miały zaszczepiony w sercu? Musiałam się o tym przekonać. Po obiedzie sprowokowałam je więc do rozmowy na temat: „Chciałabym być taka jak ta pani”. A oto, co usłyszałam:

Ada, lat 6: A ja najbardziej to bym chciała być „laską”, bo „laska” jest ładna, ładnie się ubiera, ma ładne ciuchy, buty, ładną twarz, ładny dom, pięniądze i ładnego męża. Chciałabym być najbogatsza i dawać dzieciom pieniądze, żeby miały co kupować.

Zosia, lat 6: Ja to bym chciała być taką piosenkarką jak Doda. Mieć takie stroje różowe. Już mam taką różową sukienkę i torebkę, i nawet buty, takie na lato. Doda, jak śpiewa, to wszyscy szaleją, klaszczą, skaczą. Ona jest oszałamiąca. Wszyscy ją lubią, jest sławna i szczęśliwa. I ma swoich fanów.

Martyna, lat 7: Ja bym chciała być jak te panie, co chodzą w takich wysokich butach, takie modelki fajne. Też bym chciała być taka zgrabna. I mieć w szafie masę ciuchów, takich kolorowych. Ja już lubię się stroić.

Justysia: Ja to bym chciała naśladować mamę, bo mama sprząta, zmywa, gotuje obiad dla wszystkich. Razem z babcią tak ciągle pistraszą… no znaczy wymyślają różne smakołyki. Palce lizać. Mama kocha swoje dziecko, może odprowadzać je do przedszkola, całuje, przytula. Kupuje dziecku różne zabawki i pampersy, robi dla niego różowy pokój.

Agata, lat 6: A ja bym chciała być tancerką, żeby w telewizji występować. W takim programie, co tańczą przed widzami. Potem wszyscy ją znają. Bija brawa. I dają bilet za granicę.

Majka, lat 6: Ja bym chciała być taka jak pani Bernasia (nauczycielka, która odeszła na emeryturę), bo była fajna i nas odwiedza, przynosi słodycze i jak przyjdzie, to z nami żartuje, uśmiecha się i ma takie długie korale. Ona się nigdy nie gniewa i jak się coś złego stało, na przykład rozlała się zupa, to mówiła: „Każdemu się może zdarzyć”. Była bardzo kochana. Opiekowała się nami i nas pilnowała.

Justysia, lat 4: Ja bym chciała być jak pani Krysia. Bo jest ładna, taka fajna, ma ładne kolczyki i naszyjnik, lubi głaskać dzieci po głowie. Pisze na tablicy i zadaje pytania. Ma czas, żeby się z nami bawić, i nie spieszy się do domu.

Marysia, lat 7: Ja bym chciała być jak pani Zosia, taka nasza sąsiadka, co jest pielęgniarką. Jak leżałam w szpitalu, to mnie wciąż pocieszała. Dawała mi zabawki. A zastrzyki to robiła takie specjalne bez igiełki, to nic nie bolało. Ja jej zrobiłam taki order uśmiechu. Jak urosnę, to ja taki dostanę od wszystkich dzieci.

Jola, lat 7: Ja to bym chciała być gitarzystką, bo lubię grać, śpiewać, występować przed widzami. Kiedyś to będę jeździć z koncertami.

Ewa, lat 6: Ja bym chciała sprzedawać w sklepie z ciuchami jak pani Dorotka. Sobie wybierać takie modne ciuchy i tanie. Tak jak mama. Wtedy się wszyscy oglądają, jak się idzie, pany też...

Takie są oto marzenia małych dziewczynek. Chyba bardzo różne. Od pociągających strojem, bogactwem, sławą i popularnością zawodów takich jak tancerka, modelka, piosenkarka czy gitarzystka po mądrzejsze i bardziej potrzebne zawody takie jak pielegniarka, nauczycielka, ekspedientka czy gospodyni domowa (mama). Łatwo jest zafascynować nasze córki tymi pierwszymi – trudniej je nauczyć i pokazać im wartość, znaczenie i potrzebę tych drugich. To, kim się staną w przyszłości dzisiejsze dziewczynki, zależy chyba od nas, dorosłych, od naszych postaw, celów, wzorców, jakie dajemy najmłodszym. A może się jednak mylę…?

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Chciałabym być taka jak ta pani
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.