Dziecko szuka wzorów do naśladowania

Dziecko szuka wzorów do naśladowania
Dziecko rodzi się z cudowną umiejętnością naśladowania i dlatego szuka wzorców (fot. sxc.hu)
7 lat temu
Jirina Prekop / slo

Dziecko rodzi się z cudowną umiejętnością naśladowania i dlatego szuka wzorców, które chce przyswoić. Jednak każdy wzorzec musi być jednoznaczny w swojej wymowie, gdyż inaczej dziecko nie dojrzy go i nie będzie potrafiło włączyć w krąg swoich doświadczeń. Jednoznaczność wzorca powinna być potwierdzona przez powtarzalność. Powtarzanie nadaje wzorcowi formę, do której dziecko chętnie się dopasowuje w procesie kształtowania osobowości.

Gdy chcemy, aby dziecko nauczyło się wyrażać swoje uczucia w sposób wiarygodny, musimy zaproponować mu odpowiednie wzorce!

W ciągu pierwszych siedmiu lat życia dziecko jest szczególnie podatne na naśladowanie wzorców, ponieważ w tym czasie jego świadomość jest jednym wielkim zmysłem spostrzegania. Chce pojąć to, co do niego dociera. Pragnie dostrzec to, co odczuwalne, widzialne i słyszalne. Dlatego całą swoją istotą domaga się prawdziwego wzorca. Wszystkimi zmysłami wchłania w siebie wzór bliźniego. Ów wzorzec oddziałuje na nie bardziej niż wszelkie metody wychowawcze. Gdy chcemy, aby w przyszłości dziecko umiało pozytywnie reagować na drugiego człowieka, musimy pozwolić mu wcześniej na naukę.

Sam wzorzec nie wystarczy dziecku do rozwinięcia szerokiego wachlarza jego możliwości. Musi samodzielnie poruszać się na bezpiecznym obszarze, wyznaczonym przez ojca i matkę, by na nim uczyć się odpowiedzialności.
W jaki sposób dziecko uczy się szanować swoich rodziców? Najskuteczniejszym środkiem jest przykład. Pierwszą szkołą zachowań społecznych są dla dziecka relacje między rodzicami. Obserwuje je nie tylko jako bierny widz, ponieważ wszystkie wydarzenia, jakie rozgrywają się w jego środowisku, odnosi do siebie. Obserwacja zamienia się w przeżycie. Dziecko przeżywa miłość swoich rodziców, ich wzajemną pomoc, umiejętność znoszenia konfliktów i przebaczania, szukania kompromisów, mimo różnicy zdań oraz realizacji wspólnych celów dzięki temu, że wciąż, mimo wszelkich zastrzeżeń, mają do siebie zaufanie.

Najpewniejszą ochroną przeciw oddziaływaniu fałszywych autorytetów jest przestrzeganie przez rodziców tych samych reguł, które przekazują dziecku. Gdy chcę, aby moje dziecko reagowało na pierwsze zawołanie, sam muszę reagować na pierwsze zawołanie dziecka i wskazywać innych, którzy służą przykładem. Mogę na przykład powiedzieć mu: "Popatrz kochanie, co się dzieje, gdy wołam twojego tatę, który siedzi w drugim pokoju - odpowiada natychmiast, nie muszę wołać go kilka razy". Przykład ma wielkie znaczenie dla każdego obszaru dziecięcych doświadczeń. Dziecko uczy się od nas, jak postępować z przyjaciółmi, jak pomagać osobom w potrzebie, jak opiekować się zwierzętami, jak zachowywać się przy stole, itp. Wilhelm Busch przekazał to w następujący sposób: "Ludzie sprytnie podpatrzą wszystko - i to jak chrząkasz, i to jak spluwasz".
Prawdziwy autorytet kryje się w przestrzeganiu etycznej zasady poszanowania godności drugiej osoby, a także w uwzględnianiu możliwości i potrzeb innych.

W okresie dojrzewania autorytet rodziców już nie obowiązuje. Bardzo często jest to przyczyną rodzicielskich trosk. Jednak młody człowiek ma prawo podważyć autorytet rodziców, przeciwstawić mu się, aby zbudować własne "Ja" i własny obraz świata. Posiadając tę wiedzę, mądrzy i zapobiegliwi rodzice starają się odpowiednio wcześnie wskazać drogę do innych autorytetów spoza rodziny. Pomocne są w tym zwłaszcza organizacje młodzieżowe i sportowe. Tam młody człowiek może spotkać nowych ludzi, którzy pomogą mu odnaleźć się w życiu.

Gdy chcemy coś otrzymać od innych, najpierw musimy dać coś z siebie. To znaczy, że gdy oczekujemy od dziecka koncentracji, konsekwentnego dążenia do celu i spokoju, musimy pokazać mu to na własnym przykładzie. Kiedy domagamy się od dziecka uwagi, musimy sami mu ją dać, i to zanim jej od niego zażądamy. Sami powinniśmy umieć także odróżniać to, co ważne od tego, co nieważne, dając pierwszeństwo temu, co istotne.

Kobieta i mężczyzna różnią się od siebie. Dzięki tym różnicom przyciągają się, uzupełniają, kochają, lecz także i złoszczą. Najlepiej w czasie wspólnych zakupów można zauważyć, że mężczyzna zachowuje się inaczej niż kobieta. Małżonkowie często nie potrafią pojąć odmienności partnera. Jednak mimo dzielącej ich różnicy potrafią się wzajemnie tolerować, kłócić i ponownie sobie przebaczać, zawierać kompromisy, szanować się i sobie pomagać. Dzięki tym tak różnorodnym sposobom bycia: razem, przeciw sobie, w sobie, dla siebie nawzajem dają dziecku przykład, jak żyć z drugą osobą.

Wiecej w książce: O miłości, która daje wsparcie. Czyli jak kochać dziecko - Jirina Prekop

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Dziecko szuka wzorów do naśladowania
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.