Dla kogo właściwie są pisma kolorowe?

Dla kogo właściwie są pisma kolorowe?
(fot. ninebelow / flickr.com)
8 lat temu
Wojciech Warecki i Marek Warecki / slo

Włosy krótkie a włosy długie. Ci się godzą a ci się kłócą. Dwa rozwody, trzy śluby. Nawet kilka rozstań. Przepis na sos, program telewizyjny... Wszyscy czytają prasę kolorową.

- Co czytasz, Ewa?
- Takie tam. Nic specjalnego.
- Pokaż. No ładnie. "Viva", "Bravo Girl"… Co tu mamy?
Weź awans w swoje ręce… To chyba jeszcze odrobinę za wcześnie.
Jak bardzo się kochacie… konkurs. O! To może być niezłe!
- Obejdzie się. Dawaj te gazety.
- Czekaj, czekaj… Chciałem zobaczyć, co czytasz.
- Zaraz czytam… tak sobie leżą.
- Ja wiem… jak w poczekalni u dentysty. Popatrzę, co ci szkodzi? O, "Gala": U boku George'a Clooneya pojawiła się niedawno nowa piękność - 31-letnia modelka i była zapaśniczka Stacy Keibler. Czy ten romans zamieni się w coś poważniejszego? To rzeczywiście bardzo interesujące. Dalej: Szczęśliwi po raz trzeci, otrzymał wyróżnienie… bardzo ładnie. Tu Doda, tam Doda, a tu dla odmiany
Doda. Doda się bije, Doda ma chytry plan. Doda wyprzedza Górniak, Górniak wyprzedza Dodę…
- Oddaj!
- Poczekaj. Mucha mówi… Coś podobnego?! To Mucha mówi?! O! I Kinga Rusin. Ta odpadła z "Tańca z Glizdami", a tymczasem Mucha zostaje mamą. Włosy krótkie a włosy długie. Ci się godzą a ci się kłócą. Dwa rozwody, trzy śluby. Nawet kilka rozstań. Przepis na sos, program telewizyjny...
- Wszyscy czytają prasę kolorową. Jak chcesz się wymądrzać i być złośliwym, to możesz sobie iść.
- Nie, Ewuś, nie obrażaj się. Ja wiem, że dużo osób, jeśli coś czyta, to tylko to. I nie ma na to rady, że ludzi interesują plotki, życie znanych osób, przepisy na sosy, nieziemski seks, szalone powodzenie i kariera w pracy. Ja to wiem. Pytanie tylko: czy to jest obojętne, czy szkodliwe dla mózgu człowieka. Zwłaszcza człowieka niestarego, takiego jak ty.
- Nie przesadzaj. Od prasy kolorowej nikt jeszcze nie umarł.
- Być może. Ale często - przyznasz - nie czytają tego badziewia mozgi krytyczne, a raczej tylko słabo przygotowane i powiedziałbym: rozbrojone. I wtedy mogą uwierzyć, że dosłownie cały świat dokładnie tak wygląda i składa się wyłącznie z takich absurdalnych klocków. W tych beznadziejnych piśmidłach to wszystko lipa i na pokaz. Zwłaszcza dziewczyny są wyprodukowane jak fastfoody. Plastyk, trochę Photoshopa, awantur na pokaz, a najwięcej pustego gadania i ględzenia. To nawet nie jest guma do żucia dla mózgu, tylko jakiś muł, który go oblepia. Mówię ci: rzuć to!
- Nie demonizuj. A ty nie czytasz o sporcie czy innych bzdetach?
- Trochę czytam, ale uważam, że jednak te wszystkie pudelki czy plotki internetowe, omawiające prasę kolorową, jak zresztą i ona sama, robią dużo więcej szkody. Słuchaj, oni propagują obraz człowieka, którego nie ma. Nie ma normalnych kobiet takich, jak te okazy na okładkach. Nie ma! Przecież wiesz o tym najlepiej. Ale całkiem wiele osób ma przekonanie - bezkrytyczne - że
to sam szczyt kultury i dobrego smaku. Wielu chce mieć takie panny jak te tu, na okładce. Wiele dziewczyn chce za wszelką cenę tak wyglądać i żyć, jak te tu artystki drugiej świeżości.
- Nie przeczę. Masz trochę racji.
- No proszę! To jakieś święto. Mam trochę racji… Kto by pomyślał!? Że też nie wspomnę o rozwodach, ich stylu życia i o tym, co nieraz gadają na wszystkie tematy. Bo przecież znają się na wszystkim.
- No dobrze - masz rację. To chłam. Nie będę tego czytać. Masz rację, tylko już przestań gadać!

Sprawdź sam! To może być ciekawe.
Wolny czas
http://www.pozeraczemozgow.pl/67
http://www.press.pl/raportypdf/www-data/analiza_opk_kwiecien_czerwiec_2011.pdf

Więcej w książce: Pożeracze mózgów - Wojciech Warecki i Marek Warecki

Wydawnictwo: Fronda

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Dla kogo właściwie są pisma kolorowe?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.