Bp Artur Ważny o kryzysie Kościoła: to błogosławiona szczelina, przez którą wreszcie może wlać się światło koniecznej przemiany
Biskup Artur Ważny w poruszającym wpisie odniósł się do statystyk odejść z Kościoła, nazywając je "bolesną prośbą" o wspólnotę, która mniej osądza, a bardziej leczy rany i nasłuchuje tych, którzy czują się zawiedzeni. Hierarcha podkreślił, że obecny kryzys może stać się przestrzenią koniecznej przemiany i szansą na to, by Jezus stał się bardziej widoczny.
W swoim komentarzu bp Ważny zaznaczył, że nie traktuje kryzysu jako zagrożenia, lecz jako "błogosławioną szczelinę", przez którą może przeniknąć światło odnowy. Zwrócił uwagę na potrzebę rezygnacji z postawy dominacji i podziałów na rzecz pokory oraz bliskości wobec drugiego człowieka, podkreślając, że Kościół powinien stać się na tyle "mały", by mógł zmieścić się w sercu człowieka i w ten sposób wyraźniej ukazywać obecność Jezusa.
Oto wpis bpa Artura Ważnego publikowany na platformie "X":
"Gdy statystyki stają się lustrem naszych braków, spoglądam w nie nie ze strachem, lecz z pokorną miłością do tych, którzy czują się zawiedzeni. Wiele z tych odejść traktuję jak cichą, bolesną prośbę o Kościół, który mniej osądza z ambony i nie służy podziałom, a bardziej nasłuchuje szeptu zagubionych i wypatruje rozproszonych oraz czulej opatruje rany w codzienności. Nie obrażam się na rzeczywistość, bo ten kryzys to błogosławiona szczelina, przez którą wreszcie może wlać się światło koniecznej przemiany. Potrzebujemy przestać być »wielcy« w oczach świata, aby stać się na tyle mali, by zmieścić się w sercu drugiego człowieka, aby Jezus stał się bardziej widoczny".
Gdy statystyki stają się lustrem naszych braków, spoglądam w nie nie ze strachem, lecz z pokorną miłością do tych, którzy czują się zawiedzeni. Wiele z tych odejść traktuję jak cichą, bolesną prośbę o Kościół, który mniej osądza z ambony i nie służy podziałom, a bardziej…
— Bp Artur Ważny (@BpWazny) January 7, 2026
Źródło: Bp Artur Ważny / X


Skomentuj artykuł