Wizyta ad limina. Dwie perspektywy

Wizyta ad limina. Dwie perspektywy
Wizyta ad limina apostolorum. Polscy biskupi na spotkaniu w Dykasterii ds. Komunikacji, Watykan, 20 października 2021 r. (fot. Episkopta News)
1 miesiąc temu

Trwa wizyta „ad limina” polskich biskupów w Watykanie. Hierarchowie odwiedzają poszczególne dykasterie i rady. Spotykają się z papieżem Franciszkiem. Wizytę kończy już trzecia grupa biskupów, a w niedzielę nad Tybr uda się grupa ostatnia.

Z wypowiedzi biskupów dwóch pierwszych grup, którzy już do Polski wrócili, wynikało, że byli przyjmowani w Watykanie miło, wszyscy z uwagą ich słuchali, nikt nie krytykował, papież jest zaś doskonale zorientowany w sytuacji w naszym kraju. Skoro tak, to nie do końca rozumiem stwierdzenia niektórych hierarchów, którzy mówili, że w kongregacjach musieli przedstawiać prawdziwy obraz Kościoła w Polsce, bo ten z jakim się tam spotkali, jest po prostu skrzywiony... Zostawmy to jednak z boku.

Ten miły, niemalże sielankowy obrazek, zepsuła nieco grupa trzecia. „Jak odbudować autorytet biskupa i episkopatu? – to jeden z »ważnych i poważnych« tematów, jaki jest poruszany podczas rozmów w watykańskich dykasteriach” - oznajmił szczerze na spotkaniu z dziennikarzami abp Grzegorz Ryś. „Dość często tu [w Watykanie] spotykamy się z taką opinią, która jest pewnie słuszna, że jako episkopat nie nauczyliśmy się jeszcze w ogóle przyjmować krytyki” - stwierdził też metropolita łódzki i dodał: „To jest nam tutaj uświadamianie z dużą dozą otwartości. Ja osobiście z pokorą i uwagą słucham tych uwag”. Katolicka Agencja Informacyjna dodaje, że nawiązywał przy tym do spotkania z sekretarzem stanu kard. Pietro Parolinem, który „zachęcał m. in. do przemyślenia relacji państwo-Kościół w duchu wzajemnej autonomii i wolności”, zauważając, że „Kościół nie może oczekiwać żadnych przywilejów, a powinien liczyć przede wszystkim na dobrą współpracę”.

Nieco inaczej na kwestię pojawiającej się krytyki patrzy abp Stanisław Gądecki (grupa druga). W ub. tygodniu w czasie spotkania z dziennikarzami mówił, że w Kongregacji Nauki Wiary "wskazał też na potrzebę dostrzeżenia problemu księży, którzy głoszą dziwne nauki i stają się bohaterami dnia dzisiejszego. Odmawiają posłuszeństwa swym biskupom, głosząc jedynie swoje prywatne opinie i to często z wielką agresją w stosunku do Kościoła. Dodał, że postawę taką można też dostrzec u niektórych liderów świeckich, którzy przejmują rolę arbitrów w Kościele i oddają się krytyce Kościoła, a w szczególności biskupów, nie mając pojęcia o pracy biskupa, ani też o tych wyzwaniach, którym musi stawić on czoła” (depesza KAI).

I znów odmienny trochę głos biskupa z grupy trzeciej. „Naszym obowiązkiem jest, by nie pozostawać obojętnym, ani nie uciekać przed konfrontacjami i trudnymi tematami, ale cierpliwie wyjaśniać każdy temat. Bo nie chodzi tylko o oczyszczanie Kościoła z błędów i grzechów, ale też o mówienie o zagrożeniach, o współpracy na płaszczyźnie ludzkiej, czy odpowiedzialności np. za migrantów” - mówił po spotkaniu w Dykasterii ds. Komunikacji abp Wacław Depo, metropolita częstochowski i szef Rady Konferencji Episkopatu ds. Środków Społecznego Przekazu.

Osobną kwestią jest tu sposób „mówienia o zagrożeniach”, o czym wspomina hierarcha, bo nie trudno zauważyć, że w ustach polskich biskupów są one często wyolbrzymiane, a ich podstawowym zadaniem jest - jak się wydaje - przykrycie aktualnego, niewygodnego dla biskupów, tematu oczyszczenia się Kościoła z „błędów i grzechów”. Dużo wody w Wiśle upłynąć musi, by się to zmieniło.... Pozwalam sobie na odrobinę ironii, bo arcybiskup Depo, który już od blisko dekady zajmuje się w KEP tematyką komunikacji, teraz nagle odkrył ludzi świeckich... W KAI czytam: „Jak podkreśla abp Depo, ważnym kontekstem rozmów w dykasterii, odpowiadającej za komunikację i kontakt z mediami, był też fakt, że wszyscy jej kierownicy, za wyjątkiem sekretarza, to ludzie świeccy. »Spotkaliśmy tam ludzi świeckich, odpowiedzialnych za media watykańskie i współpracę z mediami światowymi. Ich współpraca między sobą była dla nas pokazaniem drogi synodalnej, a pouczenia i uwagi dotyczące czekających wyzwań, były ubogacające«".

Zwracam na to uwagę także w kontekście tego, że w sekretariacie KEP uznano w pewnym momencie, że spotkania z dziennikarzami i wzajemna wymiana poglądów są zbędne. Podobny los spotkał także rozmowy z ludźmi mediów zapoczątkowane przed paroma laty przez abp. Józefa Michalika. Obecny szef KEP początkowo zwiększył ich częstotliwość do czterech w roku, ale gdy przyszła pandemia zlikwidowano je całkiem - nie odbywają się nawet w formie zdalnej.

Zwracam na to uwagę także w kontekście tego, że ludzi świeckich w biurach prasowych diecezji czy zakonów ze świecą szukać - wyjątkiem od reguły mogą być diecezje płocka, warszawsko-praska (świeccy rzecznicy), archidiecezje warszawska, krakowska czy biuro prasowe KEP (świeccy w zespołach). Co prawda w wielu miejscach nie są osobami decyzyjnymi, ale są.

Zwracam na to uwagę w kontekście tego, że rzecznicy prasowi w wielu diecezjach każde słowo z komunikatu czy informacji muszą uzgodnić z szefem, do którego dostęp i tak mają ograniczony. Jest w Polsce wielu księży wykształconych chociażby na wydziale komunikacji papieskiego Uniwersytetu Santa Croce w Rzymie, którzy powiedzą, że zaufanie między szefem biura prasowego i biskupem jest jedną z najistotniejszych kwestii działania takiego biura, kolejnym ważnym elementem jest rozumienie mediów przez samego biskupa. Jak nie ma ani jednego, ani drugiego, to nie ma sensu brać się do jakiejkolwiek roboty na pierwszej linii - lepiej uciec w pracę naukową.

Zwracam na to uwagę także w kontekście pojawiających się coraz częściej plotek, że jest wśród biskupów pomysł likwidacji Katolickiej Agencji Informacyjnej - stworzonej od podstaw i do dziś prowadzonej przez ludzi świeckich - bo krytykuje biskupów, a niektórzy jej dziennikarze mają w tym wręcz upodobanie.

Zwracam na to wreszcie uwagę w kontekście tego, że abp. Depo mówi, że media, „zwłaszcza społecznościowe, są szansą na dotarcie z Ewangelią do młodzieży i dzieci, z którymi coraz trudniej nawiązać pierwszy kontakt w rzeczywistym świecie”. I ma tu hierarcha absolutną rację. Zdaje się jednak nie dostrzegać specyfiki działania mediów. O tym, jak ważni są ludzie młodzi, i że ich ewangelizacja poprzez media jest zadaniem pilnym, słychać od kilku już lat. Sama Rada ds. Środków Społecznego Przekazu przy KEP i jej przewodniczący co jakiś czas o tym przypominają. Ta sama Rada od co najmniej 2018 roku pracuje nad dokumentem dotyczącym duszpasterstwa medialnego. Jakiś czas temu reklamowano go jako „pierwsze tak całościowe opracowanie Kościoła w Polsce nt. problematyki medialnej”. I co? Jest koniec 2021 roku, a dokumentu jak nie było, tak nie ma... Lada moment dzieciaki, które przyjęły pierwszą komunię w roku rozpoczęcia prac nad tym dokumentem przystąpią do bierzmowania i - jak się to mówi w kręgach kościelnych - „uroczyście pożegnają się z Kościołem w obecności biskupa”, a od ekspertów KEP wciąż będziemy słyszeć o tym, jak ważne jest dotarcie z Ewangelią do ludzi młodych...

Raz jeszcze zacytuję KAI: „Pytany o inspiracje dla mediów w polskim Kościele, abp Depo podkreślił, że po spotkaniach w watykańskich urzędach biskupi rozmawiają między sobą i powracają do odbytych dyskusji, aby wspólnie zastanowić się nad usłyszanymi treściami”. Tu nie ma się nad czym zastanawiać - trzeba pilnie brać się do roboty. Przestać obrażać się na świeckich, przestać traktować dziennikarzy jak wrogów - trzeba po prostu zacząć dostrzegać w nich przyjaciół.

 

Jest dziennikarzem, kierownikiem działu krajowego "Rzeczpospolitej". Absolwent kursu „Komunikacja instytucjonalna Kościoła: zarządzanie, relacje i strategia cyfrowa” na papieskim Uniwersytecie Santa Croce w Rzymie. W wydawnictwie WAM wydał: "Nie mam nic do stracenia - biografia abp. Józefa Michalika" oraz "Wanda Półtawska - biografia z charakterem"

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
abp Wojciech Polak, Marek Zając
27,93 zł
39,90 zł

Bez kompromisów i skrępowania. Po ludzku

Czy Kościół powinien mieszać się do polityki? Czy Polska powinna przyjmować uchodźców? W jaki sposób mierzyć się z problemem pedofilii wśród księży? Co Kościół ma do powiedzenia kobietom, które...

Skomentuj artykuł

Wizyta ad limina. Dwie perspektywy
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.