Najbardziej wzruszającą chwila w czasie papieskiej podróży? Zobacz chłopca, który zachwycił świat
Stłoczeni na ulicach, w słońcu i w skrawkach cienia, w grupach lub pojedynczo, pełni entuzjazmu, czekali na papieża. Wielka radość wybuchła, gdy dostrzegli białą sylwetkę - najpierw na jeepie, a potem w odkrytym papamobile. Wśród zebranych był również mały chłopiec, który wytrwale biegł wzdłuż trasy przejazdu papieża, radośnie machając w jego stronę. Niestrudzony bieg chłopca zarejestrowała kamera, a jego entuzjazm podbija świat.
Setki osób wzdłuż ulic, na dachach i na pagórkach zgromadziły się w poniedziałek w Saurimo, aby zobaczyć i powitać Leona XIV, który odwiedził to miasto w angolańskiej prowincji Lunda-Sul. Kilkugodzinna wizyta papieża miała przywrócić uwagę i godność mieszkańcom regionu, w którym wydobywa się diamenty, a którego mieszkańcy żyją w skrajnym ubóstwie.
A beautiful moment in Saurimo, Angola, as a little boy runs alongside Pope Leo’s popemobile on day 8 of his trip to Africa. pic.twitter.com/7FK2P2MhYp
— Colm Flynn (@colmflynnire) April 20, 2026
Nędza na ziemi rodzącej diamenty
Saurimo, oddalone o 945 kilometrów od Luandy, na wysokości 1081 metrów nad poziomem morza, to nasłoneczniona przestrzeń z niską zabudową i niewielkimi drzewami, które miejscami dają chwilę wytchnienia od upału sięgającego 30 stopni.
W tym regionie wydobywa się diamenty krążące po całym świecie, ale ludność żyje w skrajnym ubóstwie, także z powodu grabieży ziem, które nie są już uprawiane z powodu rozrastających się kopalń.
20 kwietnia Saurimo z wielką radością witało Leona XIV, który przyleciał samolotem ze stolicy Angoli o 9:16. Wiwatujące dzieci i dorośli pozdrawiali go, machając białymi chustkami i unosząc ręce.
Na nagraniu za ich plecami widać ubogie domy, baraki, sklepy oraz nieutwardzone, zakurzone drogi, na których można dostrzec szyldy z napisem "Engevia Polo diamantifero", a także przejeżdżające ciężarówki z żołnierzami trzymającymi w rękach kałasznikowy.
Wszyscy uśmiechają się w tym dniu innym niż wszystkie, choć są też tacy, którzy swoimi ciemnymi, przenikliwymi oczami rzucają pytające spojrzenia grupom cudzoziemców i dziennikarzom towarzyszącym papieżowi, robiącym zdjęcia z busów.
Źródło: Tiziana Campisi / Vatican News / pk


Skomentuj artykuł