Pęka strop Bazyliki św. Piotra. Głos zabrał kard. Gambetti
Bazylika św. Piotra w Watykanie znajduje się pod nowoczesnym cyfrowym nadzorem, który pozwala wykrywać nawet najmniejsze zmiany w strukturze świątyni i szybko reagować na zagrożenia. Monitoring ujawnił, że nierówne podłoże i duży ruch turystów zwiększają ryzyko uszkodzeń, a historyczne pęknięcia w filarach kopuły Michała Anioła obserwowane są od XVII wieku. Ostatnio ujawniono jednak jeszcze jedno uszkodzenie budowli - pękający strop.
Jak informuje powołujący się na Katolicką Agencję Informacyjną portal Niedziela, Bazylika św. Piotra w Watykanie jest pod stałą cyfrową obserwacją, która pozwala natychmiast wykrywać i reagować na zagrożenia strukturalne, w tym skutki trzęsień ziemi i oddziaływania środowiska. Technologie użyte w tym monitoringu, dotąd tajne, zostały ujawnione podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Watykanie. Kluczowy udział w projekcie miała włoska firma Eni, odpowiadająca za aspekty techniczne, która nie pobierała za swoje usługi wynagrodzenia. Nad całością czuwał kard. Mauro Gambetti. Eni opierała się na doświadczeniu zdobytym przy stabilizacji i renowacji kościołów w L'Aquili i Nursji.
Badania i monitoring Bazyliki św. Piotra ujawniły, że jej konstrukcja jest szczególnie narażona z powodu nierównego podłoża i ogromnego napływu turystów. Jak zaznaczył rzecznik Eni, Claudio Granata, tak kompleksowe analizy nigdy wcześniej nie były prowadzone.
Pęka strop bazyliki św. Piotra. Czy są powody do niepokoju?
Historyczne pęknięcia, w tym w jednym z filarów podtrzymujących ważącą 14 tys. ton kopułę Michała Anioła, obserwowano już od XVII wieku, a nowe technologie pozwalają dziś wykrywać zmiany nawet w skali milimetra.
W ostatnich latach odnotowano także pojedyncze uszkodzenia stropu, szczególnie w związku z trzęsieniami ziemi, co jest istotne, gdyż Rzym leży w strefie o wysokiej aktywności sejsmicznej.
Podczas konferencji w Watykanie kard. Mauro Gambetti po raz kolejny zdementował doniesienia włoskich mediów o budowie restauracji na dachu Bazyliki św. Piotra. Zamiast tego przewidziano jedynie rozbudowę istniejącego baru z przekąskami, podwajając jego powierzchnię, aby lepiej obsłużyć pielgrzymów i turystów. Kardynał zapowiedział także kolejne zmiany na dachu, w tym stworzenie sal wystawowych prezentujących historię budowy tej niezwykłej świątyni - czytamy na portalu.
Źródło: Niedziela / red


Skomentuj artykuł