Na ulicy znajdują porzuconych ojców, siostry i... zawodowych żołnierzy. Teraz sami potrzebują wsparcia

Na ulicy znajdują porzuconych ojców, siostry i... zawodowych żołnierzy. Teraz sami potrzebują wsparcia
(fot. Ambulans z Serca / Emilia Wesołowska)

Są lekarzami i profesjonalnymi ratownikami. Po godzinach, już jako wolontariusze, pomagają wykluczonym - tym, którym często odmawia się systemowej pomocy.

"Najważniejszy jest kontakt, kiedy masz kontakt, możesz zrobić wszystko" - to zdanie brzmi, jak ich motto. Dobrze wiedzą, że trzeba wysłuchać człowieka, by poznać jego potrzeby. A osoby w kryzysie bezdomności wstydzą się mówić o tym, jakie mają problemy.

Ratownicy i lekarze "Ambulansu z serca" wykonują jednak nie tylko pracę medyczną. Intensywnie poszukują potrzebujących na ulicach stolicy Polski, kierują do odpowiednich miejsc pomocy i... po prostu dają szansę na zmianę życia. "Drobne rzeczy, które im sprawiają radość, nas motywują do dalszego pomagania ludziom przebywającym na ulicy" - piszą na Facebooku.

Warszawska Praga. Na rogu ulic Ząbkowskiej i Nieporęckiej pod prowizorycznym szałasem stoją fotele, worki z ubraniami...

Opublikowany przez Ambulans z serca karetka dla bezdomnych Niedziela, 18 listopada 2018

Na stronie wolontariusze z karetki publikują krótkie informacje, które kryją ogromne dramaty. "Są tuż obok nas, samotni, smutni, schorowani. Zatopieni w ogromnym poczuciu beznadziejności. Niejednokrotnie pozbawieni dachu na głową ( co zwłaszcza w okresie zimowym oznacza bezpośrednie zagrożenie życia ), odpowiedniego wyżywienia, możliwości utrzymania higieny. Nieświadomi swoich uprawień, wycofani społecznie. - osoby w kryzysie bezdomności. Mieszkańcy ulicy, parków, pustostanów, schronisk".

Na ulicy znajdują porzuconych ojców, siostry i... zawodowych żołnierzy. Teraz sami potrzebują wsparcia - zdjęcie w treści artykułu

(fot. Ambulans z Serca / Emilia Wesołowska)

Niestety, używany co najmniej dwa razy w tygodniu ambulans doznał poważniejszej awarii. Na jego remont potrzeba środków finansowych, których brakuje.

Jeśli chcesz wspomóc Ambulans z Serca, kliknij tutaj.

Trzeba bardzo niewiele, niecałe 2500 złotych!

Na ulicy znajdują porzuconych ojców, siostry i... zawodowych żołnierzy. Teraz sami potrzebują wsparcia - zdjęcie w treści artykułu nr 1

(fot. Ambulans z Serca / Emilia Wesołowska)

Warto dodać, że Ambulans pomaga innej ekipie ratowników - Medykom na ulicy - którzy ostatnio korzystali z ich karetki. O Medykach pisaliśmy tutaj >>

Karol Wilczyński - redaktor DEON.pl. Współtwórca islamistablog.pl oraz inicjatywy Rethinking Refugees. Jest członkiem Rady ds. Ekumenizmu i Dialogu Międzyreligijnego Archidiecezji Krakowskiej

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
James Martin SJ
17,43 zł
24,90 zł

Spotkaj Jezusa w modlitwie

Wielu z nas tęskni za prawdziwą relacją z Bogiem, za głęboką modlitwą, za ciszą. Wydaje nam się, że w natłoku codziennych obowiązków, nieustannej gonitwie i braku czasu są one dla nas...

Skomentuj artykuł

Na ulicy znajdują porzuconych ojców, siostry i... zawodowych żołnierzy. Teraz sami potrzebują wsparcia
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.