Rami Malek o roli Freddiego Mercury'ego: ja też jestem synem imigrantów, tak go zrozumiałem

Rami Malek o roli Freddiego Mercury'ego: ja też jestem synem imigrantów, tak go zrozumiałem
(PAP/EPA/TEREKAH NAJUWAN / AMPAS / HANDOUT)
The Hollywood Reporter / Al Jazeera / sz

"Nigdy nie myślałem, że mogę zagrać rolę Freddiego Mercury’ego, dopóki nie zrozumiałem, że jego prawdziwe imię to Farrokh Bulsara" - powiedział Rami Malek. O historii swojej rodziny i o tym jak się czuł jako mały chłopiec, opowiedział, odbierając Oscara.

Oscar za najlepszą męską rolę pierwszoplanową powędrował wczoraj do Ramiego Maleka, odtwórcy roli Freddiego Mercury’ego w "Bohemian Rhapsody". Niewiele osób wie jednak, że Freddiego i Ramiego łączy znacznie więcej niż charakteryzacja. Odbierając swojego Oscara, Malek powiedział:

"Gdzieś tu jest moja mama, chcę jej powiedzieć: Kocham Cię, kobieto! Mój tata nie mógł tego zobaczyć, ale patrzy teraz na mnie z góry (…) Dziękuję wszystkim ludziom, którzy mi dali szansę (…) Zastanawiam się, co by pomyślał mały Rami, gdyby usłyszał, że pewnego dnia może mu się to przydarzyć. I myślę, że ten mały chłopiec z kręconymi włosami byłby zmiażdżony. Ten dzieciak borykał się z własną tożsamością, i myślę, że każdy z nas walczy i próbuje odkryć swój głos. Słuchajcie, zrobiliśmy film opowiadający o homoseksualiście imigrancie, który żył swoim życiem i za to nie przepraszał. Fakt, że wspominamy go dzisiaj i świętujemy jest najlepszym dowodem na to, że tęsknimy za takimi historiami.

Ja sam jestem synem imigrantów z Egiptu, jestem Amerykaninem pierwszego pokolenia i moja historia pisze się właśnie teraz. Nie mogę już bardziej być wam wdzięczny i każdemu, kto we mnie wierzył. Ta chwila jest czymś, co będę doceniał przez resztę mojego życia".

Po tych słowach Malek zwrócił się do Lucy Boyton, aktorki wcielającej się w filmie w rolę Mary Austin - największą miłość Mercury'ego, a prywatnie także partnerkę samego Maleka: "Lucy Boynton, jesteś sercem tego filmu, jesteś niezwykle utalentowana. Chwyciłaś mnie za serce".

Zdobywczyni Oscara: "Dziękuję Ci, Mamo. Nauczyłaś mnie, że Bóg się o mnie troszczy"<<

Już w trakcie trasy promującej film "Bohemian Rhapsody" Rami Malek przyznawał, że doświadczenie bycia rodziną imigrantów wpłynęło na jego rozumienie w pewien sposób tragicznej postaci Freddiego Mercury’ego. "Dorastałem w świecie, w którym nigdy nie myślałem, że będę grał tak ważne role, na czele z Mr. Robot, ponieważ nigdy nie widziałem w roli głównej nikogo, kto wyglądałby tak jak ja" - mówił w wywiadach Malek.

"Nigdy nie myślałem, że mogę zagrać Freddiego, dopóki nie zrozumiałem, że urodził się jako Farrokh Bulsara" - dodaje. To zmieniło jego perspektywę, poczuł z nim nić porozumienia.

Lady Gaga odebrała Grammy i podziękowała Bogu, zachwycając publiczność swoją emocjonalną przemową<<

Rami Malek jest egipskim Koptem. Jego rodzice są członkami ortodoksyjnego Kościoła koptyjskiego. Opuścili Kair w 1978 r. i wyemigrowali do Los Angeles, w którym urodził się Rami oraz jego brat bliźniak Sami. Ma również starszą siostrę Jasmine.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Szymon Żyśko

Zostaliśmy stworzeni na podobieństwo Boga, dlatego najbliżej Niego jesteśmy, będąc sobą.

Byli ludźmi takimi jak ty. Żyli intensywnie i kochali to, co robili. Ich historie to dowód na to, że niebo można odnaleźć tu i...

Skomentuj artykuł

Rami Malek o roli Freddiego Mercury'ego: ja też jestem synem imigrantów, tak go zrozumiałem
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.