65 razy na Jasną Górę. Państwo Kurkowie znów ruszają na szlak

65 razy na Jasną Górę. Państwo Kurkowie znów ruszają na szlak
Fot. Facebook/Warszawska Pielgrzymka Piesza
BP Jasnej Góry/Mirosława Szymusik/łs

Już 6 sierpnia z Warszawy wyruszy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza, której w tym roku towarzyszy hasło: „Oto Matka Twoja”. Wśród tysięcy pątników na szlak wyjdzie Hanna Kurek, ktaóra trasę do Częstochowy pokonała już 52 razy. Razem z mężem Andrzejem, który pielgrzymuje nieprzerwanie od 65 lat, udowadniają, że dla nich „Warszawska” to nie tylko religijne wydarzenie, ale po prostu całe życie.

Hanna Kurek na pielgrzymkowym szlaku wychowała swoje dzieci. Pierwszy raz wyciągnął ją tam chłopak, który później został jej mężem. Andrzej Kurek wspomina, że jego przygoda zaczęła się od dziecięcego buntu, gdy jako sześciolatek razem z mamą odprowadzał na pątniczy szlak ojca i rodzeństwo. Chłopiec kategorycznie oświadczył, że idzie dalej, i dał nura w tłum, zmuszając mamę do szybkiego dostarczenia ubranek na pierwszy nocleg. „Widocznie tak Matka Boża mnie przywołała” – mówi po latach Andrzej Kurek.

DEON.PL POLECA

Pieluchy nad kuchnią i „zupa wisienkowa”

Życie państwa Kurków splotło się z trasą na Jasną Górę tak mocno, że nawet gdy planowali urlop w innym miejscu, ostatecznie i tak lądowali na pielgrzymce. Hanna Kurek wspomina, że dawne pielgrzymowanie wymagało ogromnej logistyki, zwłaszcza gdy na szlak zabierało się małe dzieci w czasach przed pampersami. Na noclegach musiała gotować tetrowe pieluchy w domach gospodarzy, a potem suszyć je na budzie wózka w słońcu lub nad kuchniami opalanymi drewnem.

Mimo trudów, rodzina Kurków rozrosła się do 14 osób i wszyscy stali się regularnymi pątnikami. Andrzej Kurek z dumą patrzy na dzieci i wnuki, które kontynuują tę tradycję. Jedna z ich najmłodszych córek jest muzyczną podporą grupy, wspierając pielgrzymów swoim śpiewem. „Jasna Góra to jest moje miejsce, tu przyjeżdża się do Matki, która kocha” – wyznaje Andrzej Kurek, dodając, że ta relacja pomogła mu przetrwać trudny czas po śmierci mamy, która zmarła, gdy miał zaledwie 10 lat.

Wiadomości ze stolicy i milicyjne blokady

Warszawska Pielgrzymka Piesza przez dekady pełniła funkcję ważnego łącznika społecznego. Andrzej Kurek zauważa, że przed erą Internetu i nowoczesnych mediów gospodarze na wsiach czekali na „warszawską kompanię” jak na źródło nadziei i świeżych wieści z kraju. Pielgrzymi byli dla nich wyznacznikiem tego, że „duch w narodzie jest”, co budowało więzi trwające nieraz przez całe pokolenia.

Pielgrzymowanie w czasach PRL nie zawsze było bezpieczne. Andrzej Kurek wspomina rok 1963 i tzw. „nielegalną” pielgrzymkę, którą władze próbowały zlikwidować. Na pątników czekali milicjanci, a pielęgniarki wychodziły do nich z goździkami, by „rozmiękczyć serca” funkcjonariuszy. Służby stosowały różne metody nacisku: od prowokatorów wywołujących awantury we wsiach, po „przenoszenie” sklepów w taki sposób, by pielgrzymi nie mogli kupić żywności.

Wolność idzie w parze z modlitwą

Władze komunistyczne starały się również buntować mieszkańców miejscowości przeciwko pątnikom, jednak w większości przypadków ludzie oddawali im serce. W biednej rzeczywistości PRL pielgrzymka była też formą wzajemnej pomocy – mieszkańcy wiosek przygotowywali dla idących np. „zupę wisienkową” (kompot z kluskami), otrzymując w zamian symboliczne wsparcie finansowe. „W latach 80-tych wolność szła z nami” – podkreśla Andrzej Kurek.

Dziś Warszawska Pielgrzymka Piesza ma status dobra narodowego i jest wpisana na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. Dla państwa Kurków pozostaje jednak przede wszystkim osobistym dziękczynieniem. Choć świat się zmienia, Hanna Kurek zaznacza, że jedna rzecz pozostaje stała: żarliwa miłość pątników do Jasnej Góry i specyficzny smak pielgrzymiego chleba. Jak podsumowuje Andrzej Kurek, za nim już 65 lat drogi, za które po prostu dziękuje „Mamie” z Jasnej Góry.

BP Jasnej Góry/Mirosława Szymusik/łs

DEON.PL POLECA

 

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Paweł Różycki

Przenikanie się turystyki i pielgrzymowania rodzi w środowisku badaczy oraz pośród uczestników tych zjawisk pytanie o to, jakie są wzajemne zależności między nimi, jakie występują podobieństwa i różnice. Niniejsza monografia - będąca wynikiem badania i...

Skomentuj artykuł

65 razy na Jasną Górę. Państwo Kurkowie znów ruszają na szlak
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.