Koń ciągnął księdza przez kilkadziesiąt metrów. Koszmarny wypadek na pielgrzymce, proboszcz w szpitalu
Do groźnego wypadku doszło podczas konnej pielgrzymki na Górę Świętej Anny w powiecie gostyńskim. W wyniku przewrócenia się bryczki ciężko ranny został proboszcz parafii pw. Świętej Trójcy w Chwałkowie. Duchowny trafił do szpitala, a wierni proszeni są o modlitwę w jego intencji.
- Do wypadku doszło podczas konnej pielgrzymki na Górę Świętej Anny.
- Spłoszony koń doprowadził do przewrócenia się bryczki.
- Ks. Sławomir Ruks został uwięziony pod powozem i doznał poważnych obrażeń.
- Duchowny przebywa w szpitalu, jego życie nie jest obecnie zagrożone.
- W parafii organizowane są modlitwy w intencji powrotu proboszcza do zdrowia.
Do zdarzenia doszło w sobotę w miejscowości Bodzewo w powiecie gostyńskim. Wierni uczestniczyli w konnej pielgrzymce zmierzającej na Górę Świętej Anny. Jak informują lokalne media, podczas przejazdu jeden z koni miał spłoszyć się w chwili mijania ciągnika rolniczego. W efekcie bryczka przewróciła się na bok.
Ksiądz został uwięziony pod powozem
Powozem podróżowały trzy osoby, dwie kobiety oraz ksiądz. Kobietom udało się opuścić bryczkę jeszcze przed jej przewróceniem.
Znacznie mniej szczęścia miał duchowny, który został przygnieciony przez przewrócony pojazd. Według relacji był ciągnięty przez spłoszonego konia jeszcze przez kilkadziesiąt metrów. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe.
Proboszcz w poważnym stanie
Poszkodowanym jest ks. Sławomir Ruks, proboszcz parafii pw. Świętej Trójcy w Chwałkowie. Parafia poinformowała o jego stanie zdrowia w specjalnym komunikacie.
– Ks. proboszcz Sławomir Ruks uległ poważnemu wypadkowi. Jest w szpitalu. W chwili obecnej nie ma bezpośredniego zagrożenia życia, ale stan zdrowia jest poważny. Proszę wszystkich Parafian o modlitwę w intencji ks. Proboszcza oraz za tych, którzy obecnie walczą o Jego powrót do zdrowia i aktywności – przekazano.
Wierni modlą się za swojego proboszcza
W parafii w Chwałkowie rozpoczęto codzienną wspólną modlitwę w intencji zdrowia duchownego.Wierni proszeni są o duchowe wsparcie zarówno dla ks. Ruksa, jak i dla personelu medycznego opiekującego się poszkodowanym kapłanem.
Dokładne przyczyny i przebieg wypadku są obecnie ustalane przez odpowiednie służby.


Skomentuj artykuł