Laura Virginia Fernández Delgado wygrała wybory prezydenckie w Kostaryce. Kandydatka otwarcie deklarująca wiarę katolicką i sprzeciw wobec aborcji uzyskała – po przeliczeniu 96,87 proc. głosów – blisko 1,2 mln głosów, czyli 48,30 proc., co pozwoliło jej rozstrzygnąć wybory już w pierwszej turze. Urząd obejmie 8 maja.
Równolegle wybrano 57 deputowanych do Zgromadzenia Ustawodawczego. Suwerenna Partia Ludowa, z której ramienia startowała przyszła prezydent, zdobyła 31 mandatów, zapewniając sobie większość parlamentarną.
Jasna deklaracja w obronie życia
Jeszcze przed wyborami Fernández wielokrotnie podkreślała swoje stanowisko:
„Jestem przeciwna aborcji; wierzę w życie od poczęcia do naturalnej śmierci”.
W czasie rządów ustępującego prezydenta Rodriga Chavesa, w których pełniła funkcję minister planowania narodowego i polityki gospodarczej oraz minister prezydencji, wprowadzono zmiany prawne ograniczające dostęp do aborcji. Od października 2025 r. jest ona dopuszczalna jedynie w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia matki.
Po wejściu w życie nowych przepisów Fernández mówiła, że jest „niezwykle usatysfakcjonowana”, ponieważ wcześniejsze regulacje – jej zdaniem – zawierały luki zagrażające życiu nienarodzonych dzieci.
„Życie i rodzina” w centrum programu
Jednym z pięciu filarów programu wyborczego Fernández było „życie, rodzina i wartości, które definiują nas jako naród”. Zapowiedziała, że polityka publiczna będzie projektowana w sposób ukierunkowany na ochronę życia i wsparcie rodzin.
W dniu głosowania uczestniczyła w Eucharystii w bazylice Matki Bożej Anielskiej. W mediach społecznościowych napisała:
„Modliłam się za wszystkich Kostarykańczyków, za ten ukochany kraj i za to, co nadejdzie”.
Reakcja biskupów
Po ogłoszeniu wyników wyborów gratulacje złożyli jej biskupi Kostaryki. W oświadczeniu podkreślili, że zwycięstwo oznacza początek „wymagającego zadania służby całemu narodowi”. Zapewnili nową prezydent i deputowanych o modlitwie, prosząc Boga o mądrość i roztropność w podejmowaniu decyzji – szczególnie tych dotyczących najbardziej bezbronnych.
Wynik wyborów pokazuje, że temat ochrony życia pozostaje jednym z kluczowych punktów debaty publicznej w Kostaryce, a nowa prezydent zapowiada jego konsekwentną obronę w nadchodzącej kadencji.

Skomentuj artykuł