Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Aktor zmarł w wieku 86 lat
Edward Linde-Lubaszenko, wybitny polski aktor filmowy i teatralny, zmarł w wieku 86 lat. Jego ponad pięćdziesięcioletnia obecność na scenie ukształtowała pokolenia widzów i twórców, a role w filmach takich jak "Psy", "Lista Schindlera" czy "Róża" oraz liczne spektakle teatralne i telewizyjne na stałe wpisały się w historię polskiego teatru.
Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej poinformował o śmierci Edwarda Linde-Lubaszenki, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów teatralnych i filmowych. Jego obecność na scenie przez ponad pięć dekad ukształtowała pokolenia widzów i aktorów, a jego role na stałe wpisały się w historię polskiego teatru.
Wyświetl ten post na Instagramie
W komunikacie podkreślono, że aktora wyróżniał błyskotliwy intelekt, autoironiczny dystans i dyscyplinę w pracy twórczej. Aktor odrzucał powierzchowny formalizm, koncentrując się na wydobywaniu głębokiej prawdy psychologicznej swoich postaci. Choć z pozoru chłodny, potrafił oddać najsubtelniejsze niuanse charakterów, które kreował na scenie i ekranie.
Jak informuje portal rmf24.pl, Edward Linde-Lubaszenko, urodzony 23 sierpnia 1939 roku w Białymstoku, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów filmowych i teatralnych. Zanim związał się zawodowo ze sceną, występował w studenckim teatrze "Kalambur", a następnie zrezygnował ze studiów medycznych we Wrocławiu, by po zdaniu eksternistycznego egzaminu aktorskiego rozpocząć pracę w Teatrze Polskim. W trakcie wieloletniej kariery stworzył role w ponad 70 filmach, w tym w takich produkcjach jak "Psy", "Lista Schindlera", "Poranek kojota" czy "Róża". Równolegle był aktywny na scenie, występując w ponad stu spektaklach teatralnych oraz kilkudziesięciu realizacjach Teatru Telewizji.
Źródło: rmf24.pl / Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej / Facebook / red

Skomentuj artykuł