Przywódcy państw Ameryki Łacińskiej żegnają El Comandante

Przywódcy państw Ameryki Łacińskiej żegnają El Comandante
(fot. PAP/EPA/ALEJANDRO ERNESTO)
4 lata temu
PAP / sz

Przywódcy państw Ameryki Łacińskiej składają w sobotę kondolencje władzom Kuby z powodu śmierci Fidela Castro. - Skończył się ważny rozdział w historii Ameryki Łacińskiej - oceniła na Twitterze szefowa dyplomacji Argentyny Susana Malcorra.

Natomiast prezydent Chile Michelle Bachelet wyraziła żal z powodu śmierci byłego przywódcy Kuby. Był liderem działającym "na rzecz godności i sprawiedliwości społecznej na Kubie i w Ameryce Łacińskiej" - czytamy w komunikacie, który opublikowała na Twitterze.

Agencja EFE zaznacza, że dziesiątki osób - wśród nich działacze komunistyczni i członkowie Chilijskiego Komitetu Solidarności z Kubą - zbierają się od wczesnych godzin porannych w sobotę pod kubańską ambasadą w stołecznym Santiago, aby złożyć hołd zmarłemu przywódcy rewolucji kubańskiej.

Także prezydent Brazylii Michel Temer wydał oświadczenie z powodu śmierci Castro. Nazwał go "przywódcą przekonań". - Wybił się w połowie XX wieku niezłomną obroną przekonań, w które wierzył - czytamy w komunikacie.

Z kolei boliwijski prezydent Evo Morales w rozmowie z telewizją Telesur podkreślił swój "głęboki ból" wywołany informacją o odejściu tego "giganta w historii ludzkości". Morales - jak pisze EFE, sojusznik i przyjaciel Castro - wyraził solidarność z narodem kubańskim i "wszystkimi antyimperialistycznymi narodami świata". Dodał, że zmarły przywódca nauczył go, jak "walczyć o wyzwolenie oraz jedność i integrację świata". Nazwał go "jedynym człowiekiem na świecie o takich zasadach".

Wielkim człowiekiem nazwał Fidela Castro także prezydent Ekwadoru Rafael Correa. "Odszedł wielki (człowiek). Umarł Fidel. Niech żyje Kuba! Niech żyje Ameryka Łacińska!" - napisał na Twitterze. Także szef dyplomacji tego kraju Guillaume Long zareagował na tym portalu społecznościowym na wiadomość o śmierci byłego kubańskiego przywódcy. "Bezgraniczny smutek z powodu śmierci Fidela. (...) Świat opłakuje giganta" - czytamy.

Rząd Urugwaju ogłosił niedzielę dniem żałoby narodowej. Prezydent tego kraju Tabare Vazquez - który przebywa obecnie z wizytą oficjalną w Hiszpanii - przekazał kondolencje kubańskim władzom z powodu "tego smutnego wydarzenia".

Wcześniej kondolencje Kubie złożyli prezydent Meksyku Enrique Pena Nieto, nazywając Castro "kultowym liderem XX wieku" i "wielkim przyjacielem Meksyku", oraz prezydent Wenezueli Nicolas Maduro, który napisał na Twitterze, że wszyscy rewolucjoniści na świecie muszą "kontynuować dziedzictwo" Castro.

Fidel Castro zmarł w piątek wieczorem w Hawanie w wieku 90 lat. Na czele komunistycznej Kuby stał przez prawie pół wieku. W lutym 2008 roku zrezygnował z funkcji przewodniczącego Rady Państwa i przekazał faktyczne sprawowanie władzy swemu młodszemu o pięć lat bratu, Raulowi.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Przywódcy państw Ameryki Łacińskiej żegnają El Comandante
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.