Muszę szukać własnej drogi, realizować swoje powołanie, a nie patrzeć zazdrośnie na innych, pragnąc żyć tak, jak oni.
Muszę szukać własnej drogi, realizować swoje powołanie, a nie patrzeć zazdrośnie na innych, pragnąc żyć tak, jak oni.
Powinienem szukać tego, co mi bardziej pomaga znajdować Jezusa, a nie zatrzymywać się na tym, co muszę odrzucić.
Powinienem szukać tego, co mi bardziej pomaga znajdować Jezusa, a nie zatrzymywać się na tym, co muszę odrzucić.
Jezus powiedział: "Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".
Jezus powiedział: "Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".
Każdy jest "winną latoroślą". Potrzebujemy być jedno, "być wszczepionym" w krzew winny – Jezusa. "Oczyszczenie" nie jest karą, ale przygotowaniem do większego owocowania.
Każdy jest "winną latoroślą". Potrzebujemy być jedno, "być wszczepionym" w krzew winny – Jezusa. "Oczyszczenie" nie jest karą, ale przygotowaniem do większego owocowania.
Słowo Boże nie narzuca się ani nie zniewala. Jezus jest siewcą hojnym, sieje wszędzie. Nie odrzuca nikogo. Wie, że każdy z nas jest polem dla Słowa Bożego.
Słowo Boże nie narzuca się ani nie zniewala. Jezus jest siewcą hojnym, sieje wszędzie. Nie odrzuca nikogo. Wie, że każdy z nas jest polem dla Słowa Bożego.
Tak wiele rzeczy nas rozprasza, tak często z błahych powodów nie umiemy się skupić na tym co najważniejsze. Jezus leczy nasze niepokoje przez łaskę i przez Słowo.
Tak wiele rzeczy nas rozprasza, tak często z błahych powodów nie umiemy się skupić na tym co najważniejsze. Jezus leczy nasze niepokoje przez łaskę i przez Słowo.
Niepewność i oczekiwanie. Zyski i straty to część ryzyka, jakie podejmujemy w życiu. Dotyczy to też życia duchowego.
Niepewność i oczekiwanie. Zyski i straty to część ryzyka, jakie podejmujemy w życiu. Dotyczy to też życia duchowego.
Wakacje nie są okresem wylogowania się z życia duchowego i czekania na kolejne święta. Chrześcijanin przeżywa święta cały czas, bo świętem jest bycie w obecności Bożej.
Wakacje nie są okresem wylogowania się z życia duchowego i czekania na kolejne święta. Chrześcijanin przeżywa święta cały czas, bo świętem jest bycie w obecności Bożej.
Dziś w Ewangelii Jezus mówi: "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię". Jezus jednocześnie podkreśla, żeby nie dbać o to wszystko, co jest materialne, ale iść, głosić i ufać, że wszystko to, co jest materialne i potrzebne, będzie nam dane przez Boga rękami innych ludzi. Jest taka pokusa w nas, żeby najpierw zapewnić sobie to wszystko, co wygodne, a dopiero potem pójść do innych. Z Ewangelią musi być przeciwnie. Ewangelia wzywa do tego, żeby poznawszy miłość, miłość zanieść innym. Nie zastanawiaj się, czy jesteś wystarczająco dobry, pobożny, zaznajomiony z Pismem. Jeśli sercem czujesz, że masz z Bogiem relację, to mów o tym innym ludziom. Jesteśmy wezwani do głoszenia niezależnie od tego, jaki jest stan naszego serca.
Dziś w Ewangelii Jezus mówi: "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię". Jezus jednocześnie podkreśla, żeby nie dbać o to wszystko, co jest materialne, ale iść, głosić i ufać, że wszystko to, co jest materialne i potrzebne, będzie nam dane przez Boga rękami innych ludzi. Jest taka pokusa w nas, żeby najpierw zapewnić sobie to wszystko, co wygodne, a dopiero potem pójść do innych. Z Ewangelią musi być przeciwnie. Ewangelia wzywa do tego, żeby poznawszy miłość, miłość zanieść innym. Nie zastanawiaj się, czy jesteś wystarczająco dobry, pobożny, zaznajomiony z Pismem. Jeśli sercem czujesz, że masz z Bogiem relację, to mów o tym innym ludziom. Jesteśmy wezwani do głoszenia niezależnie od tego, jaki jest stan naszego serca.
W dzisiejszej Ewangelii Jezu mówi nam, że o cokolwiek poprosimy Ojca w Jego imię, Bóg da nam. To wszystko dlatego, że ukochaliśmy Pana Jezusa i uwierzyli, że On go posłał. 
W dzisiejszej Ewangelii Jezu mówi nam, że o cokolwiek poprosimy Ojca w Jego imię, Bóg da nam. To wszystko dlatego, że ukochaliśmy Pana Jezusa i uwierzyli, że On go posłał. 
W dzisiejszej ewangelii Jezus mówi, że ci, którzy Go kochają - a kochają Go poprzez wypełnienie Jego nauki - zostaną mieszkaniem, do którego On przyjdzie z Ojcem, w którym On z Ojcem zamieszkają. To jest piękna metafora - stać się mieszkaniem Boga.
W dzisiejszej ewangelii Jezus mówi, że ci, którzy Go kochają - a kochają Go poprzez wypełnienie Jego nauki - zostaną mieszkaniem, do którego On przyjdzie z Ojcem, w którym On z Ojcem zamieszkają. To jest piękna metafora - stać się mieszkaniem Boga.
Jan Głąba SJ
Pytanie, które Wielki Post zadaje tobie i mnie jest takie: czy jesteś niewolnikiem? [Komentarz do ewangelii z dnia 27 marca 2022 r.]
Pytanie, które Wielki Post zadaje tobie i mnie jest takie: czy jesteś niewolnikiem? [Komentarz do ewangelii z dnia 27 marca 2022 r.]
Relacja Boga z człowiekiem to sprawa bardzo skomplikowana. Dlaczego? Nic tak nie komplikuje życia jak wolność i to, co z niej wynika: decyzje i wybory. A konfrontacja, która dokonuje się w spotkaniu między dwiema wolnymi osobami, to historia na osobną książkę. Jedno z pewnością wymaga podkreślenia: nikt nie daje nam takiej wolności, jaką daje nam Bóg, ponieważ wolność jest tym większa, im większa jest miłość. A jeśli Bóg jest Miłością, to jest także Wolnością.
Relacja Boga z człowiekiem to sprawa bardzo skomplikowana. Dlaczego? Nic tak nie komplikuje życia jak wolność i to, co z niej wynika: decyzje i wybory. A konfrontacja, która dokonuje się w spotkaniu między dwiema wolnymi osobami, to historia na osobną książkę. Jedno z pewnością wymaga podkreślenia: nikt nie daje nam takiej wolności, jaką daje nam Bóg, ponieważ wolność jest tym większa, im większa jest miłość. A jeśli Bóg jest Miłością, to jest także Wolnością.
Logo źródła: DEON TV Jan Głąba SJ
Często wydaje nam się, że osoby ciche i małomówne nie są odważne i zaangażowane. Dzisiejsza ewangelia pokazuje coś zgoła odmiennego.
Często wydaje nam się, że osoby ciche i małomówne nie są odważne i zaangażowane. Dzisiejsza ewangelia pokazuje coś zgoła odmiennego.
Dać komuś drugą szansę jest dla nas nie lada wyzwaniem. Dać kolejną szansę, gdy druga została zaprzepaszczona, wydaje się nam czasami całkowicie niemożliwe do spełnienia. Przecież druga szansa to i tak już było z naszej strony wielkie miłosierdzie! Jakże można oczekiwać więcej?!
Dać komuś drugą szansę jest dla nas nie lada wyzwaniem. Dać kolejną szansę, gdy druga została zaprzepaszczona, wydaje się nam czasami całkowicie niemożliwe do spełnienia. Przecież druga szansa to i tak już było z naszej strony wielkie miłosierdzie! Jakże można oczekiwać więcej?!
„Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe” (Łk 9,28-29). Tylko Ewangelista Łukasz podaje modlitwę jako okoliczność tego wyjścia na Tabor.
„Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe” (Łk 9,28-29). Tylko Ewangelista Łukasz podaje modlitwę jako okoliczność tego wyjścia na Tabor.
Jan Głąba SJ / Youtube
W dzisiejszej Ewangelii Jezus pokazuje, że cierpliwość, której stara się nas nauczyć, nie jest zwykłą, dobrą cechą charakteru, ale podstawą do znalezienia czegoś głębszego w życiu.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus pokazuje, że cierpliwość, której stara się nas nauczyć, nie jest zwykłą, dobrą cechą charakteru, ale podstawą do znalezienia czegoś głębszego w życiu.
„Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?” (Łk 6,41). Stanięcie w prawdzie o sobie samym może uchronić nas od niemiłosiernego spojrzenia na drugiego człowieka. Tylko ten, kto zdaje sobie sprawę z własnej niedoskonałości i doświadcza przebaczającej obecności Boga, jest w stanie zdobyć się na łaskawość wobec bliźniego.
„Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?” (Łk 6,41). Stanięcie w prawdzie o sobie samym może uchronić nas od niemiłosiernego spojrzenia na drugiego człowieka. Tylko ten, kto zdaje sobie sprawę z własnej niedoskonałości i doświadcza przebaczającej obecności Boga, jest w stanie zdobyć się na łaskawość wobec bliźniego.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Nasze uzdrowienie duchowe, chociaż wymaga czasu, jest pewne jeśli tylko pozwolimy Jezusowi, by „ujął nas za rękę i wyprowadził” na miejsce osobne, w ciszę i samotność od ludzi i od tego co materialne.
Nasze uzdrowienie duchowe, chociaż wymaga czasu, jest pewne jeśli tylko pozwolimy Jezusowi, by „ujął nas za rękę i wyprowadził” na miejsce osobne, w ciszę i samotność od ludzi i od tego co materialne.
Św. Paweł stawia nam bardzo mocne pytanie: „Jeżeli głosi się, że Chrystus zmartwychwstał, to dlaczego twierdzą niektórzy spośród was, że nie ma zmartwychwstania?” (1 Kor 15,12). Porusza ono ważną kwestię dotyczącą tego, czy wyznawana i praktykowana przez nas wiara ma przełożenie na życie codzienne? Nie trzeba dużo główkować, żeby udzielić następującej odpowiedzi: nie zawsze tak jest.
Św. Paweł stawia nam bardzo mocne pytanie: „Jeżeli głosi się, że Chrystus zmartwychwstał, to dlaczego twierdzą niektórzy spośród was, że nie ma zmartwychwstania?” (1 Kor 15,12). Porusza ono ważną kwestię dotyczącą tego, czy wyznawana i praktykowana przez nas wiara ma przełożenie na życie codzienne? Nie trzeba dużo główkować, żeby udzielić następującej odpowiedzi: nie zawsze tak jest.