PAP / ml
Moja wizja prezydentury opiera się na czterech filarach: bezpieczeństwie narodowym, środowisku naturalnym, solidarnej Polsce oraz samorządach i działalności obywatelskiej - podkreślił w piątek kandydat na prezydenta Szymon Hołownia.
Moja wizja prezydentury opiera się na czterech filarach: bezpieczeństwie narodowym, środowisku naturalnym, solidarnej Polsce oraz samorządach i działalności obywatelskiej - podkreślił w piątek kandydat na prezydenta Szymon Hołownia.
PAP / jb
Kandydat na prezydenta Szymon Hołownia przeprosił w czwartek za swój spot wyborczy, w którym pojawiają się aluzje do katastrofy smoleńskiej. Dodał, że wycofuje go ze swoich kampanijnych materiałów. Dziś mówię po prostu przepraszam, nagrywając spot nie dostrzegłem w nim aluzji do Smoleńska - oświadczył.
Kandydat na prezydenta Szymon Hołownia przeprosił w czwartek za swój spot wyborczy, w którym pojawiają się aluzje do katastrofy smoleńskiej. Dodał, że wycofuje go ze swoich kampanijnych materiałów. Dziś mówię po prostu przepraszam, nagrywając spot nie dostrzegłem w nim aluzji do Smoleńska - oświadczył.
"Ludzie są zmęczeni konfliktem, pragną nowej opowieści. Ja też jej pragnę" - mówi Szymon Hołownia w rozmowie z "Newsweekiem".
"Ludzie są zmęczeni konfliktem, pragną nowej opowieści. Ja też jej pragnę" - mówi Szymon Hołownia w rozmowie z "Newsweekiem".
Logo źródła: DEON Studio Sessions Redakcja DEON.pl
Będziecie zaskoczeni muzycznymi połączeniami i zupełnie nową mocą, którą zaproszeni przez nas artyści wydobędą ze znanych wam piosenek. Zdobądźcie zaproszenie i świętujcie razem z nami.
Będziecie zaskoczeni muzycznymi połączeniami i zupełnie nową mocą, którą zaproszeni przez nas artyści wydobędą ze znanych wam piosenek. Zdobądźcie zaproszenie i świętujcie razem z nami.
Szymon Hołownia / facebook.com / ml
"Pozwólcie więc, koleżanki i koledzy, na odważne stwierdzenie: to budynki. A budynki się palą, gdy są nieostrożnie remontowane, gdy coś nie zadziała w elektryce, walą się gdy człowiek wypłucze im podłoże. To człowiek podpala katedry (i meczety i sklepy z klapkami za bańkę), nie Bóg" - napisał Szymon Hołownia na swoim Facebooku.
"Pozwólcie więc, koleżanki i koledzy, na odważne stwierdzenie: to budynki. A budynki się palą, gdy są nieostrożnie remontowane, gdy coś nie zadziała w elektryce, walą się gdy człowiek wypłucze im podłoże. To człowiek podpala katedry (i meczety i sklepy z klapkami za bańkę), nie Bóg" - napisał Szymon Hołownia na swoim Facebooku.
Wystarczyło kilka godzin, by uzbierać wymaganą kwotę. Niezwykła akcja pokazuje, że Polacy są otwarci i chcą pomagać tym, którzy przybywają do Europy.
Wystarczyło kilka godzin, by uzbierać wymaganą kwotę. Niezwykła akcja pokazuje, że Polacy są otwarci i chcą pomagać tym, którzy przybywają do Europy.
O praktyce pomocy osobom bezdomnym, która wielu oburza. "To jest myśl, którą zawdzięczam świętemu Albertowi Chmielowskiemu i biskupowi Rysiowi" - mówi Szymon Hołownia.
O praktyce pomocy osobom bezdomnym, która wielu oburza. "To jest myśl, którą zawdzięczam świętemu Albertowi Chmielowskiemu i biskupowi Rysiowi" - mówi Szymon Hołownia.
Szymon Hołownia / facebook.com / kw
Szymon Hołownia w swoim wpisie na Facebooku opisał sytuację, w której kapłan głoszący kazanie nawiązał do trailera filmu Wojtka Smarzowskiego pt. "Kler". - Oho, pomyślałem, zaraz będzie jazda, że atak na Kościół, że "kamienują kapłanów!" A tu - psikus - nie.
Szymon Hołownia w swoim wpisie na Facebooku opisał sytuację, w której kapłan głoszący kazanie nawiązał do trailera filmu Wojtka Smarzowskiego pt. "Kler". - Oho, pomyślałem, zaraz będzie jazda, że atak na Kościół, że "kamienują kapłanów!" A tu - psikus - nie.
Szymon Hołownia / facebook.com / ml
"Mój (instytucjonalny) Kościół - przykro to mówić - gdy prokuratura w obstawie policji i żandarmów brukała prawa wdów sprzeciwiających się wykopywaniu ich mężów, schował głowę w piasek" - napisał publicysta na swoim Facebooku.
"Mój (instytucjonalny) Kościół - przykro to mówić - gdy prokuratura w obstawie policji i żandarmów brukała prawa wdów sprzeciwiających się wykopywaniu ich mężów, schował głowę w piasek" - napisał publicysta na swoim Facebooku.
Logo źródła: Maskacjusz Szymon Hołowia
"Mój Kościół marzeń w Polsce jest właśnie taki. Że to może być garstka, ale to są ludzie przepełnieni duchem Bożym" - mówi Szymon Hołownia i tłumaczy, czego oczekuje od katolików w Polsce.
"Mój Kościół marzeń w Polsce jest właśnie taki. Że to może być garstka, ale to są ludzie przepełnieni duchem Bożym" - mówi Szymon Hołownia i tłumaczy, czego oczekuje od katolików w Polsce.
Szymon Hołownia opisuje sytuację, której bardzo powinniśmy unikać idąc na spotkanie z Bogiem. "Stajemy przed Nim, jak to ktoś kiedyś powiedział, w pożyczonej biżuterii" - mówi dziennikarz.
Szymon Hołownia opisuje sytuację, której bardzo powinniśmy unikać idąc na spotkanie z Bogiem. "Stajemy przed Nim, jak to ktoś kiedyś powiedział, w pożyczonej biżuterii" - mówi dziennikarz.
Tygodnik Powszechny / mp
Popularny dziennikarz zareagował na słowa o. Tadeusza Rydzka, które dotyczyły wegetarian i myślistwa.
Popularny dziennikarz zareagował na słowa o. Tadeusza Rydzka, które dotyczyły wegetarian i myślistwa.
W Kasisi naoglądałem się takich scen jeżeli chodzi o nawracanie, że nigdy nie uwierzę, że można nawracać inaczej - mówi Szymon Hołownia.
W Kasisi naoglądałem się takich scen jeżeli chodzi o nawracanie, że nigdy nie uwierzę, że można nawracać inaczej - mówi Szymon Hołownia.
facebook.com/szymonholowniaoficjalny/ ed
- Czasem Opatrzność daje Kościołowi pasterza, który ma być dla niego inspiracją. A czasem takiego, który jest owego Kościoła emanacją - pisze Szymon Hołownia o wyborze abpa Marka Jędraszewskiego na metropolitę Krakowa.
- Czasem Opatrzność daje Kościołowi pasterza, który ma być dla niego inspiracją. A czasem takiego, który jest owego Kościoła emanacją - pisze Szymon Hołownia o wyborze abpa Marka Jędraszewskiego na metropolitę Krakowa.
Chociaż rozumiem decyzję Szymona Hołowni o zaniechaniu dalszego pisania do "Wprost", a co więcej, chociaż sam wieszczyłem, że nie wytrzyma on współpracy z tą redakcją dłużej niż rok, to jednak uważam zniknięcie jego tekstów z łamów kolejnego świeckiego tygodnika za poważny błąd. Tyle, że nie jest to, moim zdaniem, błąd zawiniony przez Szymona Hołownię.
Chociaż rozumiem decyzję Szymona Hołowni o zaniechaniu dalszego pisania do "Wprost", a co więcej, chociaż sam wieszczyłem, że nie wytrzyma on współpracy z tą redakcją dłużej niż rok, to jednak uważam zniknięcie jego tekstów z łamów kolejnego świeckiego tygodnika za poważny błąd. Tyle, że nie jest to, moim zdaniem, błąd zawiniony przez Szymona Hołownię.
Media katolickie w Polsce powinny jak najszybciej zasiąść do stołu, by wypracować wspólną i skuteczną strategię obrony wizerunku Kościoła w przestrzeni publicznej.
Media katolickie w Polsce powinny jak najszybciej zasiąść do stołu, by wypracować wspólną i skuteczną strategię obrony wizerunku Kościoła w przestrzeni publicznej.