Bóg jest wierny i zawsze taki będzie, nawet w obliczu niewierności człowieka. Co więcej, wzrastającej dobroci Jezusa odpowiada wzrost złości człowieka. Ale on nie jest w stanie ‘unicestwić’ zamiaru Boga
Bóg jest wierny i zawsze taki będzie, nawet w obliczu niewierności człowieka. Co więcej, wzrastającej dobroci Jezusa odpowiada wzrost złości człowieka. Ale on nie jest w stanie ‘unicestwić’ zamiaru Boga
Saduceusze są podobni do wielu nawet współczesnych wierzących, którzy uznają Boga, ale nie przyjmują Jego obietnic. Tracą perspektywę, cel, dla którego człowiek został stworzony. Mają przez to fałszywe wyobrażenie Stwórcy, bo ‘On jest Bogiem żywych a nie umarłych’.
Saduceusze są podobni do wielu nawet współczesnych wierzących, którzy uznają Boga, ale nie przyjmują Jego obietnic. Tracą perspektywę, cel, dla którego człowiek został stworzony. Mają przez to fałszywe wyobrażenie Stwórcy, bo ‘On jest Bogiem żywych a nie umarłych’.
Najważniejszym "przykazaniem" jest "słuchanie Boga", osobowa relacja z Nim. Bez miłości Boga spełnianie Jego woli nie jest możliwe. Staje się niewolnictwem albo pustym legalizmem.
Najważniejszym "przykazaniem" jest "słuchanie Boga", osobowa relacja z Nim. Bez miłości Boga spełnianie Jego woli nie jest możliwe. Staje się niewolnictwem albo pustym legalizmem.
Uczeń Chrystusa jest człowiekiem misji i głoszenia orędzia pokoju i miłości według najlepszego rozeznania. Stara się przestawać z ludźmi ‘godnymi’. To nie segregacja czy elitaryzm. To zachęta do przynoszenia obfitego i trwałego owocu dobra i wierności.
Uczeń Chrystusa jest człowiekiem misji i głoszenia orędzia pokoju i miłości według najlepszego rozeznania. Stara się przestawać z ludźmi ‘godnymi’. To nie segregacja czy elitaryzm. To zachęta do przynoszenia obfitego i trwałego owocu dobra i wierności.
Dla Jezusa Prawo jest niepodważalne i ma proroczą i służebną funkcję wobec królestwa niebieskiego. Nie ma sprzeczności między Prawem a królestwem Bożym.
Dla Jezusa Prawo jest niepodważalne i ma proroczą i służebną funkcję wobec królestwa niebieskiego. Nie ma sprzeczności między Prawem a królestwem Bożym.
O ileż łatwiej jest złożyć dar przed ołtarzem, podjąć jakąś, nawet surową pokutę, niż wyciągnąć rękę do zgody, przeprosić za zło, "pojednać się z bratem", przebaczyć.
O ileż łatwiej jest złożyć dar przed ołtarzem, podjąć jakąś, nawet surową pokutę, niż wyciągnąć rękę do zgody, przeprosić za zło, "pojednać się z bratem", przebaczyć.
Królestwo Boże nie jest zamkiem do zdobycia, lecz darem dla każdego, kto wyciągnie po nie rękę, rozumiejąc, że Władca jest jeden i jest miłosierny. I z miłości właśnie rzucił się w czasoprzestrzeń, samoograniczając wszystkie swoje "wszech". Jednocześnie Stwórca nie stracił kontroli nad swoim dziełem - wciąż je rozwija w ludzkich sercach, pobudzając je do czynienia dobra, którego najmniejszy nawet przejaw świadczy o obecności i działaniu samego Boga.
Królestwo Boże nie jest zamkiem do zdobycia, lecz darem dla każdego, kto wyciągnie po nie rękę, rozumiejąc, że Władca jest jeden i jest miłosierny. I z miłości właśnie rzucił się w czasoprzestrzeń, samoograniczając wszystkie swoje "wszech". Jednocześnie Stwórca nie stracił kontroli nad swoim dziełem - wciąż je rozwija w ludzkich sercach, pobudzając je do czynienia dobra, którego najmniejszy nawet przejaw świadczy o obecności i działaniu samego Boga.
Chrześcijanin nie jest filantropem, idealistą czy pacyfistą. Doświadcza miłości Boga i przekazuje ją innym. Dobre uczynki nie są interesowne. Nie spodziewa się odpłaty. Jego ‘korzyść’ wynika z faktu okazania się, że jest ‘synem’, ‘bratem’ we wspólnocie.
Chrześcijanin nie jest filantropem, idealistą czy pacyfistą. Doświadcza miłości Boga i przekazuje ją innym. Dobre uczynki nie są interesowne. Nie spodziewa się odpłaty. Jego ‘korzyść’ wynika z faktu okazania się, że jest ‘synem’, ‘bratem’ we wspólnocie.
Jezus - ucząc nas modlitwy - zachęca, byśmy nie byli "gadatliwi". Na modlitwie nie jest potrzebna próżna gadanina ani banały. Próba wywierania nacisku na Boga i "magiczne" formuły to nadużycia i wypaczenia kultu.
Jezus - ucząc nas modlitwy - zachęca, byśmy nie byli "gadatliwi". Na modlitwie nie jest potrzebna próżna gadanina ani banały. Próba wywierania nacisku na Boga i "magiczne" formuły to nadużycia i wypaczenia kultu.
Przesłania Ewangelii nie narzuca się siłą, bo wtedy nastąpi reakcja odwrotna do zamierzeń. Nie chodzi o dążenie do zgody za wszelką cenę, trzeba też unikać wszelkiej formy fanatyzmu.
Przesłania Ewangelii nie narzuca się siłą, bo wtedy nastąpi reakcja odwrotna do zamierzeń. Nie chodzi o dążenie do zgody za wszelką cenę, trzeba też unikać wszelkiej formy fanatyzmu.
Nie możemy być posłuszni wobec Boga, a jednocześnie unikać nawrócenia, jakie z tego wynika. Tak się nie da: modlitwa i rozważania dla Boga a reszta, nasza codzienność - dla nas. Inaczej to nie zadziała. Runie, jak dom zbudowany na piasku.
Nie możemy być posłuszni wobec Boga, a jednocześnie unikać nawrócenia, jakie z tego wynika. Tak się nie da: modlitwa i rozważania dla Boga a reszta, nasza codzienność - dla nas. Inaczej to nie zadziała. Runie, jak dom zbudowany na piasku.
"Stawianie warunków" Jezusowi w naśladowaniu Go świadczy o słabej wierze i miłości. To jest przesłanie, jakie Pan dzisiaj stawia każdemu z nas.
"Stawianie warunków" Jezusowi w naśladowaniu Go świadczy o słabej wierze i miłości. To jest przesłanie, jakie Pan dzisiaj stawia każdemu z nas.
Jak wiele w naszym życiu duchowym jest warunków, jakie stawiamy Panu Bogu i innym ludziom? Od ilu spraw, przeżyć, doświadczeń uzależniamy nasz dobre samopoczucie i bycie w naszych wspólnotach wiary?
Jak wiele w naszym życiu duchowym jest warunków, jakie stawiamy Panu Bogu i innym ludziom? Od ilu spraw, przeżyć, doświadczeń uzależniamy nasz dobre samopoczucie i bycie w naszych wspólnotach wiary?
Jezus pamięta przede wszystkim o tych, którzy są słabi i potrzebują Jego bliskości. Ona dzisiaj dociera do świata przez Jego uczniów, apostołów.
Jezus pamięta przede wszystkim o tych, którzy są słabi i potrzebują Jego bliskości. Ona dzisiaj dociera do świata przez Jego uczniów, apostołów.
Postawa bezinteresowności i wolności w stosunku do dóbr materialnych to ważna zdobycz duchowa, jaką żyją osoby konsekrowane, zakonnicy i mnisi. Zawsze istnieje jednak ryzyko życia pozorem wolności od przywiązań, jeśli zabraknie komponentu duchowej motywacji.
Postawa bezinteresowności i wolności w stosunku do dóbr materialnych to ważna zdobycz duchowa, jaką żyją osoby konsekrowane, zakonnicy i mnisi. Zawsze istnieje jednak ryzyko życia pozorem wolności od przywiązań, jeśli zabraknie komponentu duchowej motywacji.
Nie chcemy krzyża, odrzucamy cierpienie. Musimy jednak przyjąć tę prawdę, że "prześladowanie" jest częścią historii zbawienia. Jest także częścią mojej osobistej historii. Krzyż nie należy do przeszłości. To moja teraźniejszość na różne sposoby.
Nie chcemy krzyża, odrzucamy cierpienie. Musimy jednak przyjąć tę prawdę, że "prześladowanie" jest częścią historii zbawienia. Jest także częścią mojej osobistej historii. Krzyż nie należy do przeszłości. To moja teraźniejszość na różne sposoby.
Chrześcijanin ma być jednoznaczny, radykalny i zdecydowany, ale musi w tym naśladować Jezusa, a nie swoje wyobrażenia czy lęki, wypływające z podszeptów złego ducha.
Chrześcijanin ma być jednoznaczny, radykalny i zdecydowany, ale musi w tym naśladować Jezusa, a nie swoje wyobrażenia czy lęki, wypływające z podszeptów złego ducha.
Życie religijne może być czasami sprowadzane do absurdalnych działań. Prostota religijna wyraża się w ufności i powierzeniu się Bogu.
Życie religijne może być czasami sprowadzane do absurdalnych działań. Prostota religijna wyraża się w ufności i powierzeniu się Bogu.
Poczucie bycia przygniecionym przez różne ciężary, słabości, choroby, życiowe zawody jest doświadczeniem powszechnym. Jezus nie eliminuje tych doświadczeń z życia, ale nadaje im sens.
Poczucie bycia przygniecionym przez różne ciężary, słabości, choroby, życiowe zawody jest doświadczeniem powszechnym. Jezus nie eliminuje tych doświadczeń z życia, ale nadaje im sens.
Maria Magdalena jest ‘uczennicą’ Pana. Jej spotkanie z Jezusem zwraca też uwagę na naszą ‘ślepotę’ na obecność i działanie Boga w świecie. A On jest i działa, często nierozpoznany.
Maria Magdalena jest ‘uczennicą’ Pana. Jej spotkanie z Jezusem zwraca też uwagę na naszą ‘ślepotę’ na obecność i działanie Boga w świecie. A On jest i działa, często nierozpoznany.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}