Nuncjusz apostolski w Polsce kilka dni temu zaprosił na przyjęcie ambasadora Rosji. Dla kilku gości okazało się być to problemem. Niezadowolenie z tego faktu wyraziło także polskie MSZ. Wielu komentatorów nie pozostawiło na nuncjuszu suchej nitki, pojawiły się także propozycje, by wezwać przedstawiciela Stolicy Apostolskiej „na dywanik” i jasno powiedzieć mu, że w Polsce rosyjski ambasador ma być izolowany.
Nuncjusz apostolski w Polsce kilka dni temu zaprosił na przyjęcie ambasadora Rosji. Dla kilku gości okazało się być to problemem. Niezadowolenie z tego faktu wyraziło także polskie MSZ. Wielu komentatorów nie pozostawiło na nuncjuszu suchej nitki, pojawiły się także propozycje, by wezwać przedstawiciela Stolicy Apostolskiej „na dywanik” i jasno powiedzieć mu, że w Polsce rosyjski ambasador ma być izolowany.
PAP / mł
Papież Franciszek wyruszył do Bahrajnu. Samolot włoskich linii z papieżem, jego współpracownikami i wysłannikami mediów na pokładzie odleciał rano z rzymskiego lotniska Fiumicino. Jako pierwszy papież w historii Franciszek odwiedzi to małe królestwo w Zatoce Perskiej.
Papież Franciszek wyruszył do Bahrajnu. Samolot włoskich linii z papieżem, jego współpracownikami i wysłannikami mediów na pokładzie odleciał rano z rzymskiego lotniska Fiumicino. Jako pierwszy papież w historii Franciszek odwiedzi to małe królestwo w Zatoce Perskiej.
KAI / mł
Synod Biskupów Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego dokonał wyboru na biskupa pomocniczego Archieparchii Kijowskiej ks. Andrija Chimiaka.
Synod Biskupów Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego dokonał wyboru na biskupa pomocniczego Archieparchii Kijowskiej ks. Andrija Chimiaka.
KAI / mł
Papież Franciszek rozpoczął właśnie swoją wizytę w Bahrajnie - małym królestwie położonym w Zatoce Perskiej. To jedno z państw Półwyspu Arabskiego, w którym mieszkają katolicy, choć są na ogół obcokrajowcami, szczególnie pracownikami sezonowymi.
Papież Franciszek rozpoczął właśnie swoją wizytę w Bahrajnie - małym królestwie położonym w Zatoce Perskiej. To jedno z państw Półwyspu Arabskiego, w którym mieszkają katolicy, choć są na ogół obcokrajowcami, szczególnie pracownikami sezonowymi.
Szymon Rodrigues SJ / DEON.pl
Dzisiaj, 5 listopada, obchodzimy uroczystość wszystkich świętych i błogosławionych Towarzystwa Jezusowego, czyli jezuitów. Przez prawie 500 lat wielu dostąpiło chwały ołtarzy. Jakie były ich początki? Czego chcieli i jak żyli? Możemy się o tym przekonać czytając świadectwo jednego z nich, Szymona Rodriguesa, który po latach wspominał początki zakonu i o nich opowiedział. Papież Franciszek jest także jezuitą.
Dzisiaj, 5 listopada, obchodzimy uroczystość wszystkich świętych i błogosławionych Towarzystwa Jezusowego, czyli jezuitów. Przez prawie 500 lat wielu dostąpiło chwały ołtarzy. Jakie były ich początki? Czego chcieli i jak żyli? Możemy się o tym przekonać czytając świadectwo jednego z nich, Szymona Rodriguesa, który po latach wspominał początki zakonu i o nich opowiedział. Papież Franciszek jest także jezuitą.
PAP / mł
Papież rozpoczął w czwartek wizytę w Bahrajnie. To pierwsza w historii papieska wizyta w tym kraju. Podróż potrwa cztery dni, a głównym celem jest udział w forum dialogu pod hasłem: „Wschód i Zachód na rzecz Ludzkiej Koegzystencji”.
Papież rozpoczął w czwartek wizytę w Bahrajnie. To pierwsza w historii papieska wizyta w tym kraju. Podróż potrwa cztery dni, a głównym celem jest udział w forum dialogu pod hasłem: „Wschód i Zachód na rzecz Ludzkiej Koegzystencji”.
PAP / tk
Papież Franciszek powiedział w pierwszym przemówieniu po przylocie do Bahrajnu w czwartek, że przybył tam jako "siewca pokoju". Zwracając się do rodziny królewskiej, przedstawicieli wszystkich władz kraju i społeczeństwa, mówił o "potwornej i bezsensownej rzeczywistości wojny, która wszędzie sieje zniszczenie i wykorzenia nadzieję".
Papież Franciszek powiedział w pierwszym przemówieniu po przylocie do Bahrajnu w czwartek, że przybył tam jako "siewca pokoju". Zwracając się do rodziny królewskiej, przedstawicieli wszystkich władz kraju i społeczeństwa, mówił o "potwornej i bezsensownej rzeczywistości wojny, która wszędzie sieje zniszczenie i wykorzenia nadzieję".
PAP / tk
Na świecie "jesteśmy świadkami dramatycznie infantylnego scenariusza: w ogrodzie ludzkości, zamiast troszczyć się o całość, igra się z ogniem, z pociskami i bombami, z bronią" - powiedział papież Franciszek w Bahrajnie, w drugim dniu wizyty w tym kraju.
Na świecie "jesteśmy świadkami dramatycznie infantylnego scenariusza: w ogrodzie ludzkości, zamiast troszczyć się o całość, igra się z ogniem, z pociskami i bombami, z bronią" - powiedział papież Franciszek w Bahrajnie, w drugim dniu wizyty w tym kraju.
PAP / tk
Wielki rozmach i potężna machina organizacyjna towarzyszą rozpoczętej w czwartek wizycie papieża Franciszka w Bahrajnie, małym królestwie na wyspie w Zatoce Perskiej. Franciszek jest pierwszym papieżem odwiedzającym ten kraj. Właśnie dlatego, że cel tej podróży wydaje się nieoczywisty, jest ona jedną z najciekawszych od początku jego pontyfikatu.
Wielki rozmach i potężna machina organizacyjna towarzyszą rozpoczętej w czwartek wizycie papieża Franciszka w Bahrajnie, małym królestwie na wyspie w Zatoce Perskiej. Franciszek jest pierwszym papieżem odwiedzającym ten kraj. Właśnie dlatego, że cel tej podróży wydaje się nieoczywisty, jest ona jedną z najciekawszych od początku jego pontyfikatu.
KAI / tk
- Zdecydowanie przeżywamy teraz moment historyczny – podkreśla bp Joseph Nafaa, hierarcha z północnego Libanu oraz wizytator patriarszy maronitów mieszkających na Półwyspie Arabskim. Wypowiada się on na temat forum, w którym uczestniczył dzisiaj papież, a także całości wizyty Franciszka w kolejnym, po Zjednoczonych Emiratach Arabskich, kraju znad Zatoki Perskiej.
- Zdecydowanie przeżywamy teraz moment historyczny – podkreśla bp Joseph Nafaa, hierarcha z północnego Libanu oraz wizytator patriarszy maronitów mieszkających na Półwyspie Arabskim. Wypowiada się on na temat forum, w którym uczestniczył dzisiaj papież, a także całości wizyty Franciszka w kolejnym, po Zjednoczonych Emiratach Arabskich, kraju znad Zatoki Perskiej.
PAP / tk
Ludzie religii są "powołani do krzewienia pokoju za pomocą jego narzędzi, takich jak spotkanie, cierpliwe negocjacje i dialog, który jest tlenem współistnienia"- oświadczył papież Franciszek podczas spotkania z Muzułmańską Radą Starszych w meczecie w Bahrajnie.
Ludzie religii są "powołani do krzewienia pokoju za pomocą jego narzędzi, takich jak spotkanie, cierpliwe negocjacje i dialog, który jest tlenem współistnienia"- oświadczył papież Franciszek podczas spotkania z Muzułmańską Radą Starszych w meczecie w Bahrajnie.
KAI / tk
- Nie można prawdziwie świadczyć o Bogu miłości, jeśli nie jesteśmy zjednoczeni między sobą, jak On tego pragnie; a nie możemy być zjednoczeni, gdy każdy z nas, pozostaje osobno, bez otwarcia się na świadectwo, bez poszerzania granic naszych zainteresowań i naszych wspólnot w imię Ducha, który ogarnia każdy język i chce dotrzeć do wszystkich – stwierdził Franciszek podczas spotkania ekumenicznego i modlitwy o pokój w katedrze Matki Bożej Arabskiej w Awali.
- Nie można prawdziwie świadczyć o Bogu miłości, jeśli nie jesteśmy zjednoczeni między sobą, jak On tego pragnie; a nie możemy być zjednoczeni, gdy każdy z nas, pozostaje osobno, bez otwarcia się na świadectwo, bez poszerzania granic naszych zainteresowań i naszych wspólnot w imię Ducha, który ogarnia każdy język i chce dotrzeć do wszystkich – stwierdził Franciszek podczas spotkania ekumenicznego i modlitwy o pokój w katedrze Matki Bożej Arabskiej w Awali.
PAP / pzk
W wielu częściach świata sprawowana jest władza, która „żywi się uciskiem i przemocą”, „dąży do powiększenia własnej przestrzeni”, „narzucając swoją dominację i ograniczając podstawowe wolności” – powiedział papież Franciszek w sobotę w Bahrajnie, podczas mszy w intencji pokoju i sprawiedliwości.
W wielu częściach świata sprawowana jest władza, która „żywi się uciskiem i przemocą”, „dąży do powiększenia własnej przestrzeni”, „narzucając swoją dominację i ograniczając podstawowe wolności” – powiedział papież Franciszek w sobotę w Bahrajnie, podczas mszy w intencji pokoju i sprawiedliwości.
Kiedy słyszy się, jak papież Franciszek mówi o świecie i relacjach międzyludzkich, wydaje się jakby był nie do końca z tej rzeczywistości, jaka nas otacza. Mówi jakimś innym językiem i o innych sprawach niż te, do których się przyzwyczailiśmy. Wskazuje na 'peryferie', zwraca się do ubogich, domaga się większej dbałości o środowisko, o sprawiedliwość społeczną. Chce przywracać wspólnocie Kościoła tych, którzy byli do tej pory jakby 'niewidzialni'.
Kiedy słyszy się, jak papież Franciszek mówi o świecie i relacjach międzyludzkich, wydaje się jakby był nie do końca z tej rzeczywistości, jaka nas otacza. Mówi jakimś innym językiem i o innych sprawach niż te, do których się przyzwyczailiśmy. Wskazuje na 'peryferie', zwraca się do ubogich, domaga się większej dbałości o środowisko, o sprawiedliwość społeczną. Chce przywracać wspólnocie Kościoła tych, którzy byli do tej pory jakby 'niewidzialni'.
KAI
O powołaniu do radości, jedności i proroctwa mówił papież Franciszek, spotykając się 6 listopada w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Manamie z biskupami, osobami konsekrowanymi, seminarzystami i pracownikami duszpasterskimi Bahrajnu oraz krajów sąsiednich. Ojciec Święty podczas modlitwy Anioł Pański prosił o modlitwę o trwały pokój w Etiopii i za udręczoną Ukrainę.
O powołaniu do radości, jedności i proroctwa mówił papież Franciszek, spotykając się 6 listopada w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Manamie z biskupami, osobami konsekrowanymi, seminarzystami i pracownikami duszpasterskimi Bahrajnu oraz krajów sąsiednich. Ojciec Święty podczas modlitwy Anioł Pański prosił o modlitwę o trwały pokój w Etiopii i za udręczoną Ukrainę.
PAP
Papież Franciszek zakończył w niedzielę wizytę w Bahrajnie i wyruszył w drogę powrotną do Rzymu. Samolot linii Gulf Air z papieżem, jego współpracownikami i wysłannikami mediów na pokładzie odleciał z bazy lotniczej Sakhir w Awali. Lot potrwa ponad pięć godzin.
Papież Franciszek zakończył w niedzielę wizytę w Bahrajnie i wyruszył w drogę powrotną do Rzymu. Samolot linii Gulf Air z papieżem, jego współpracownikami i wysłannikami mediów na pokładzie odleciał z bazy lotniczej Sakhir w Awali. Lot potrwa ponad pięć godzin.
KAI
Wielka Msza św. z udziałem 28 tys. wiernych katolickich, którą papież Franciszek odprawił na stadionie narodowym w Bahrajnie 5 listopada, to był „wielki znak zachęty”. Podkreślił to w rozmowie z niemiecką sekcja Radia Watykańskiego uczestniczący w papieskiej liturgii kard. Christoph Schönborn. Wyraził też przekonanie, że wizyta papieża w tym kraju arabskim jest „ważnym kamieniem milowym”.
Wielka Msza św. z udziałem 28 tys. wiernych katolickich, którą papież Franciszek odprawił na stadionie narodowym w Bahrajnie 5 listopada, to był „wielki znak zachęty”. Podkreślił to w rozmowie z niemiecką sekcja Radia Watykańskiego uczestniczący w papieskiej liturgii kard. Christoph Schönborn. Wyraził też przekonanie, że wizyta papieża w tym kraju arabskim jest „ważnym kamieniem milowym”.
KAI
Papież Franciszek wrócił w niedzielę po południu do Rzymu z Bahrajnu, gdzie złożył czterodniowa wizytę. Samolot linii Gulf Air z papieżem, jego współpracownikami i wysłannikami mediów wylądował na rzymskim lotnisku Fiumicino.
Papież Franciszek wrócił w niedzielę po południu do Rzymu z Bahrajnu, gdzie złożył czterodniowa wizytę. Samolot linii Gulf Air z papieżem, jego współpracownikami i wysłannikami mediów wylądował na rzymskim lotnisku Fiumicino.
PAP / ml
Papież Franciszek powiedział dziennikarzom w niedzielę, że "Watykan dobrze pracuje" w sprawie wojny na Ukrainie. W ten sposób odpowiedzial na pytanie o zaangażowanie Stolicy Apostolskiej w ewentualne negocjacje. Oświadczył też, że prawa kobiet mają fundamentalne znaczenie, a kobiety są "darem".
Papież Franciszek powiedział dziennikarzom w niedzielę, że "Watykan dobrze pracuje" w sprawie wojny na Ukrainie. W ten sposób odpowiedzial na pytanie o zaangażowanie Stolicy Apostolskiej w ewentualne negocjacje. Oświadczył też, że prawa kobiet mają fundamentalne znaczenie, a kobiety są "darem".
KAI / mł
Opowiadanie o wydarzeniach z naszego życia pozwala na uchwycenie ważnych szczegółów, pozwala odkryć rzeczy dotąd nieznane, małe i proste. Zauważamy wtedy inne możliwe kierunki, które wzmacniają nasz wewnętrzny pokój i kreatywność. Opowiadanie o swoim życiu uwalnia nas od toksycznych stereotypów - mówi papież Franciszek.
Opowiadanie o wydarzeniach z naszego życia pozwala na uchwycenie ważnych szczegółów, pozwala odkryć rzeczy dotąd nieznane, małe i proste. Zauważamy wtedy inne możliwe kierunki, które wzmacniają nasz wewnętrzny pokój i kreatywność. Opowiadanie o swoim życiu uwalnia nas od toksycznych stereotypów - mówi papież Franciszek.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}