Pierwsza taka beatyfikacja w Wietnamie. Kapłan oddał życie za parafian
Ks. Franciszek Ksawery Truong Buu Diep, który 80 lat temu oddał życie za swoich parafian, został beatyfikowany w Can Tho w Wietnamie. Jak informuje Vatican News, to pierwsza w historii beatyfikacja wietnamskiego męczennika przeprowadzona w jego ojczyźnie.
Postać ks. Franciszka Ksawerego Truon Buu Diepa
Urodził się w 1897 roku w Wietnamie. Wstąpił do seminarium duchownego w stolicy Kambodży Phnom Penh. Święcenia przyjął w wieku 27 lat. Po powrocie do ojczyzny wykładał na seminarium i był proboszczem parafii w Tac Say przez 16 lat. 12 marca 1946 r. został zamordowany przez Japończyków, walczących w szeregach wietnamskiej partyzanckiej organizacji Viet Minh, związanej z Komunistyczną Partią Indochin. Partyzanci po wkroczeniu do miasta uwięzili parafian ks. Diepa w magazynie ryżu. Mieli zamiar ich spalić żywcem. Wówczas pojawił się proboszcz proponując, że odda swoje życie w zamian za ocalenie uwięzionych parafian. Tak też się stało. Mordercy wrzucili ciało ks. Diepa z niemal odciętą głową do pobliskiego stawu.
Homilia kard. Tagle
W homilii podczas Mszy św. beatyfikacyjnej kard. Tagle zwrócił uwagę, że "ci, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości i dla Jezusa, są błogosławieni, ponieważ, choć odrzuceni przez świat, zostaną nagrodzeni w Królestwie Bożym. Prześladowanie dla Jezusa jest kluczem do błogosławieństwa". Wskazał, że ks. Buu Diep zaprasza każdego do odpowiedzi na powołanie Jezusa, do wyboru Jezusa, do trzymania się Jego słów i głoszenia Jego imienia w codziennym życiu. Zapytał: "co wybierzemy: szukanie własnego bezpieczeństwa i wygody czy akceptowanie cierpienia innych?".
Bądźcie świadkami prawdy Jezusa
Papieski wysłannik wskazał, że męczennik głosi prawdę o Jezusie poprzez swoje słowa, czyny i relacje, a jego gotowość na śmierć za prawdę Jezusa dodaje wiarygodności jego świadectwu. Podkreślił, że błogosławiony ks. Buu Diep nigdy nie zachwiał się w okazywaniu miłosierdzia i sprawiedliwości Jezusa wobec ubogich i niechrześcijan. – Zaprasza on nas wszystkich – mówił hierarcha – abyśmy nie wypierali się Jezusa, ale byli świadkami lub męczennikami Jego prawdy i pomagali zdezorientowanemu światu odkryć prawdę Jezusa. Świat potrzebuje prawdziwych męczenników i głosicieli prawdy.
Pokładajcie nadzieję w Jezusie
Przypomniał, że pierwszy męczennik św. Stefan widział "niebo otwarte i Syna Człowieczego stojącego po prawicy Boga", gdy był kamienowany. Wskazał, że, widząc jasno swoje przyszłe przeznaczenie w chwale Jezusa, męczennicy mogli znosić zniewagi, bicie i miecz: – Możemy śmiało powiedzieć, że błogosławiony Franciszek Ksawery musiał mieć wizję Jezusa, swojego wiecznego Króla, który go widział, pamiętał o nim i witał.
Kard. Tagle powiedział, że ks. Buu Diep "zachęca nas, abyśmy pokładali nadzieję tylko w Jezusie i Jego Królestwie, bo tylko taka nadzieja może nadać sens, podtrzymywać nasze życie i misję na ziemi, a nie ulotne skarby świata".
Zakończył cytatem z Kazania na Górze: – Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
.webp)
.webp)
Skomentuj artykuł