Jak popełnić samobójstwo?

Jak popełnić samobójstwo?
(fot. Dariusz Kobucki / Studio Inigo)
4 lata temu

Nie skoczyłem i po latach cieszę się, że żyję. Jed­nak ten moment na parapecie dał mi inne spojrzenie na wszystko, co dzieje się dziś - pisze Grzegorz Kramer SJ.

Był taki moment w moim życiu, w którym wyraźnie po­czułem się na zewnętrznym parapecie okna czwarte­go piętra...

Kiedy człowiek podejmuje decyzję o tym, by otworzyć okno i nie tylko patrzeć przez nie na świat, ale uczynić z niego narzędzie ulgi, znaczy to, że jest u granic swo­jej wytrzymałości. Dla niego to koniec. Inaczej widzą to wydarzenie wszyscy dookoła. Myślą racjonalnie i powo­dy, które nosi w sobie człowiek z parapetu, są dla nich śmieszne; można do nich wracać miesiącami w głupich żartach i docinkach. Człowiek z parapetu nie myśli racjo­nalnie, nie ma dystansu do swoich problemów, wyczer­pał znane mu środki radzenia sobie z sytuacją, w której się znalazł. On już nie szuka drugiego człowieka, ale samot­ności i ciszy. Skok w dół wydaje mu się czymś strasznym i bolesnym. Ma świadomość wszystkich jego konse­kwencji, ale ból codzienności staje się nie do zniesienia.

Nie skoczyłem i po latach cieszę się, że żyję. Jed­nak ten moment na parapecie dał mi inne spojrzenie na wszystko, co dzieje się dziś. Nie pozwalam sobie na dołączanie do tych, którzy z tego żartują, robią cyniczne uwagi typu: "Trza się brać do kupy, bo życie to nie je bajka". Nie pozwalam sobie dziś na siedzenie z trudnymi sprawami samemu, próbuję szukać ludzi, którzy posłuchają mojej "wersji wydarzeń".

I jako słaby człowiek chcę ci powiedzieć: "Nie bój się być wrażliwym człowiekiem". Bycie wrażliwcem nie sprawia, że jesteś gorszy, że twoje życie jest mniej war­tościowe, bo inni dają ci do zrozumienia, że za bardzo się przejmujesz. Wrażliwość to wspaniały dar. Dar, który pozwala ci więcej widzieć i doświadczać. Tak, prawdą jest, że często płacimy za to wysoką cenę bycia nie­zrozumianym i wyśmiewanym, ale warto sobie w końcu powiedzieć, że takie reakcje nie są naszym problemem, ale tych, którzy je mają!

Nie wiem, co w twoim życiu jest powodem "para­petu", ale chcę ci powiedzieć - jako ten, który z niego zszedł - że warto wrócić do pokoju, w którym podjąłeś taką decyzję. Wrócić, zrobić sobie dobrą kawę, zapalić papierosa, włączyć kawałek ulubionej muzyki i raz jesz­cze popatrzeć na przestrzeń za oknem i dostrzec parę szczegółów w widoku, który rozpościera się przed tobą.

Nie gwarantuję, że po twoim powrocie ludzie będą dla ciebie lepsi, ale gwarantuję ci, że spotkanie z two­imi granicami sprawi, że będziesz bardziej kochał siebie i swoje życie. Proszę cię jako niedoszły "skoczek" - zejdź z parapetu i żyj. Warto.

Wpis został opublikowany na blogu Grzegorza Kramera w ramach akcji mającej na celu pomoc osobom, które zmagają się z myślami samobójczymi. Akcja kilkudziesięciu blogerów polegała na zastosowaniu kontrowersyjnych tytułów, pod którymi ukryli treść pomagającą osobom w takim stanie. 

Poniżej znajduje się lista telefonów, gdzie można znaleźć pomoc:

  • 116 123 - Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym
  • 22 425 98 48 - Telefoniczna pierwsza pomoc psychologiczna
  • 116 111 - Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
  • 801 120 002 - Ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie Niebieska Linia
  • 800 112 800 - Telefon Nadziei dla kobiet w ciąży i matek w trudnej sytuacji życiowej

Tekst pochodzi z najnowszej książki Grzegorza Kramera SJ: "Bóg jest dobry" << możesz zamówić tutaj

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Jak popełnić samobójstwo?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.