"Jestem bardzo podejrzliwy gdy ktoś mi mówi, że był dwie godziny na adoracji Najświętszego Sakramentu. Wtedy się pytam: i co wtedy robiłeś? Z kim gadałeś?"
Ile razy w naszym życiu zapominaliśmy o Bogu, gdy było dobrze, a wołaliśmy do Niego pełni nadziei, gdy było źle. Pan to rozumie, ugania się za nami, gdy jesteśmy w dołach i życiowych depresjach, bo czuje, jak bardzo jest nam to wtedy potrzebne. (o. Michał Legan, Duchowe espresso)
DEON.PL POLECA
Skomentuj artykuł