Jan Chrzciciel rozpoznaje Jezusa po znakach, jakie są mu dane

Wieczorne niebo (Fot. depositphotos.com/pl)

W dalszym ciągu jesteśmy po drugiej stronie Jordanu, w Betanii, gdzie Jan udziela chrztu. Mamy tutaj pierwsze spotkanie Chrzciciela z Jezusem, o którym on daje świadectwo. Przyjrzę się temu spotkaniu. Posłucham wypowiedzianych słów. Przyjrzę się swoim skojarzeniom i odczuciom.

Czytania: 1 J 2,29 – 3,6; J 1,29-34

Z Ewangelii wg św. Jana:

Nazajutrz zobaczył Jezusa, nadchodzącego ku niemu, i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi». Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: "Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym". Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».

DEON.PL POLECA

 

 

Komentarz do Ewangelii:

Obraz: W dalszym ciągu jesteśmy po drugiej stronie Jordanu, w Betanii, gdzie Jan udziela chrztu. Mamy tutaj pierwsze spotkanie Chrzciciela z Jezusem, o którym on daje świadectwo. Przyjrzę się temu spotkaniu. Posłucham wypowiedzianych słów. Przyjrzę się swoim skojarzeniom i odczuciom.

Myśl: Wzmianka o tym, że Jan udziela chrztu po drugiej stronie Jordanu uświadamia nam, że dzieje się to poza granicami Ziemi Obiecanej. Rzeka bowiem wyznaczała tę granicę. Chrzest Jana za rzeką symbolicznie wyznacza nowy Exodus. Żeby wejść do Ziemi Obietnicy trzeba przejść przez wody Jordanu, podobnie jak Izraelici po wyjściu z niewoli w Egipcie i przekroczeniu Morza Czerwonego oraz wędrówce przez pustynię, przekroczyli Jordan w pobliżu Jerycha, czyli blisko tego miejsca, gdzie Jan udzielał chrztu. Całe nasze życie jest wędrówką oczyszczenia, przemiany i nawrócenia, wychodzeniem z niewoli, aby wejść do ziemi obietnicy.

Emocja: Znaki Bożego prowadzenia. Jan rozpoznaje Jezusa po znakach, jakie są mu dane, by w końcu zobaczyć i dać świadectwo. Ten sam proces, ta sama dynamika dokonuje się w życiu każdego wierzącego. Jesteśmy wezwani, aby w rzeczywistości, którą jest nasze życie i wszystko wokół nas rozpoznać przychodzącego Pana i wyznać wiarę, że On jest Synem Bożym.

Wezwanie: Poproszę o łaskę zauważenia i rozpoznania znaków Bożej obecności w moim życiu. Podziękuję Bogu za prowadzenie przez Ducha Świętego przez całe moje życie.

DEON.PL POLECA


Jubileusz 2025: Kard. Makrickas w czasie ceremonii zamknięcia Drzwi Świętych pytał: „Czy Jubileusz rozpalił w nas nadzieję? Jak zamierzamy ją podtrzymywać? Komu pragniemy ją ofiarować?”. „Nie wystarczy przeżyć mocne chwile; nadszedł czas, by przełożyć je na pokorne kroki: na odnowioną wierność modlitwie, na konkretną troskę o ubogich, na słowo pojednania w naszych rodzinach, na twórcze zaangażowanie w pracy, na miłosierną obecność we wspólnocie”. Zaplanuję sobie czas na rachunek sumienia ze szczególnym przyjrzeniem się owocom czasu jubileuszu.

Zakończę jakąś modlitwą dziękczynną.

dm

DEON.PL

Wcześniej duszpasterz akademicki w Opolu; duszpasterz polonijny i twórca Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago; współpracownik L’Osservatore Romano, Studia Inigo, Posłańca Serca Jezusa i Radia Deon oraz Koordynator Modlitwy w drodze i jezuici.pl;

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Jan Chrzciciel rozpoznaje Jezusa po znakach, jakie są mu dane
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.