Różni, niedoskonali, a jednak powołani. Każdy ma swoje miejsce we wspólnocie
zdj. ilustracyjne / fot. Hannah Busing / unsplash.com
Wspólnota Kościoła składa się z ludzi, którzy różnią się charakterami, doświadczeniami i talentami. Każdy z nas ma jednak swoje miejsce i powołanie, które warto rozwijać w codziennym życiu. Nie musimy być idealni ani wyjątkowi, by dawać świadectwo wiary. Ważne, byśmy potrafili dostrzegać obecność Boga w swoim życiu, dzielić się tym z innymi i wspierać się nawzajem na drodze, którą wspólnie podążamy.
Słowo na dziś (Łk 6,12-19)
Z ewangelii wg św. Łukasza: W tym czasie Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, którego nazwał Piotrem; i brata jego, Andrzeja; Jakuba i Jana; Filipa i Bartłomieja; Mateusza i Tomasza; Jakuba, syna Alfeusza, i Szymona z przydomkiem Gorliwy; Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą.
Zeszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie. Był tam duży poczet Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i Jerozolimy oraz z wybrzeża Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.
Komentarz do Ewangelii (Środa, 28 października 2026 r. – Święto Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza)
Obraz: W Święto Apostołów Szymona i Judy Tadeusza wracamy do ‘siódmego dzieła Syna’, w którym Jezus wybiera Dwunastu. To wspólnota braci otwarta na wszystkich. Ona słucha, żyje Słowem, jakie Syn Boży głosi i ucieleśnia. Przyjrzę się temu, co Jezus czyni. Zwrócę uwagę na swoje odczucia.
Myśl: Jezus wybiera zadziwiającą grupę ‘współpracowników’. Nie należą oni do wyższych sfer, nie są jakoś szczególnie pobożni. Nie zajmują religijnych stanowisk. Nie są znawcami Pisma św. Nie posiadają też żadnej władzy. Dwunastu się nie zaproponowało Jezusowi, ale to On ich wybrał. Każde powołanie jest znakiem bezinteresownej miłości Boga i jest Jego inicjatywą. Apostołowie nie głoszą tego, o czym słyszeli, ale to, co sami przeżyli i czego doświadczyli. Każdy jest powołany, aby głosił braciom Dobrą Nowinę o tym, czego doświadczył w bliskości z Jezusem.
Emocja: Być świadkiem i nie koncentrować na sobie. Nikt nie może być dobrym apostołem, jeśli stawia siebie na pierwszym miejscu. Warunkiem i motywacją misji jest bycie świadkiem. To jest możliwe tylko w zażyłości z Jezusem. Nie tylko jako punkt docelowy. To stała charakterystyka drogi świadka.
Wezwanie: Poproszę o uważność i wierność w osobistym i wspólnotowym wymiarze powołania, jakie realizuję. Podziękuję za tych, którzy idą razem ze mną na mojej drodze wiary.
Zakończę modlitwą spontaniczną, albo skorzystam ze słów o. Silvano Faustiego SJ: Z Twojej mocy w jedności z Ojcem rodzi się wspólnota Twoich braci. Dziękuję Ci, Panie, że wybrałeś zwykłych ludzi, bogatych w serce i w wady, tak, aby nikt nie czuł się wykluczony; gdyby Twój Kościół, Panie, był doskonały, ja opuściłbym go, ponieważ i Ciebie by tam nie było! Amen.
Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.


Skomentuj artykuł